Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 113 gości.

Grecja: Strajk generalny i masowe demonstracje

Grecja strajk 11 maja 2011

We środę 11 maja odbył się strajk generalny w Grecji w którym uczestniczyli pracujący we wszystkich branżach, włącznie z dziennikarzami. Przez Ateny przetoczyły się dziesiątki tysięcy protestujących. Grecka policja użyła w środę gazu łzawiącego i granatów hukowych, by rozpędzić dziesiątki lewicowych demonstrantów protestujących w centrum Aten. W tym samym czasie tysiące Greków uczestniczyły w marszu w greckiej stolicy przeciwko rządowemu programowi drastycznych oszczędności.
 
 
Wydarzenie to miało miejsce nazajutrz po tym, jak międzynarodowi inspektorzy nadzorujący dotrzymywanie przez Grecję warunków, pod jakimi udzielono jej pożyczek,przyjechali do Aten, żeby skontrolować postępy finansowe i gospodarcze. Wizyta ma na celu stwierdzenie, czy może być uruchomiona następna transze subsydiów MFW i UE. W strajku uczestniczyły zarówno największe centrale GSEE i ADEDY, jak i komunistyczna federacja związków zawodowych PAME. Pochody PAME odbyły się w 73 największych miastach Grecji. Jak podaje strona Komunistycznej Partii Grecji (KKE) jej członkowie licznie uczestniczyli w akcjach strajkowych.
 
 
 
Sekretarz generalna KKE stwierdziła że linia polityczna reprezentowana przez rządzącą partię PASOK prowadzi do całkowitego bankructwa,a gniew ludu musi skierować go do kontrataku, tak aby napisał własną kartę w historii.
 
 

 
Na wiecu w Atenach Vasilis Stamoulis, szef związku zawodowego robotników przemysłu włókienniczego i skórzanego stwierdził, że "Masowe barbarzyńskie cięcia napotkały opór robotników, młodzieży, samozatrudnionych, biednych i średnich rolników. Myślą, że nie powstaniemy z kolan. Odpowiedzią na ich zakusy będzie ostateczne i radykalne wyzwolenie od kapitalistycznej własności. Barbarzyństwo nie może być ludzkie. Niezależnie od renegocjacji, nadal będziemy musieli płacić, co doprowadzi nasz kraj do totalnego bankructwa"
 
 
Związki zawodowe podkreślają, że spełnianie przez Grecję drakońskich żądań, wysuniętych przez międzynarodowe instytucje, przyznające pożyczki, prowadzi do pogorszenia warunków życia obywateli, zwłaszcza pracowników sfery budżetowej.
 
 
Strajkujemy, żeby pokazać wściekłość i nasz sprzeciw wobec polityki, które jest prowadzona i nowych środków, które uderzają w pracowników i siłę roboczą zamiast w tych z pieniędzmi (...) Po roku znajdujemy się w gorszej sytuacji. Bezrobocie wzrosło gwałtownie, pensje są na najniższym poziomie i nie ma widoku na zmianę na lepsze - powiedział Stathis Anestis, wysoki rangą członek konfederacji greckich pracowników GSEE.
 
 
Jak donosi presstv.ir, podczas demonstracji co najmniej pięć osób - trzech demonstrantów i dwóch policjantów - zostało rannych. Policja użyła gazu łzawiącego i granatów ogłuszających, próbując rozproszyć tłum protestujący pod gmachami parlamentu w Atenach.

Społeczność

rot front