Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 10 gości.

Portugalia: Wstępne wyniki wyborów parlamentarnych

portugalia.jpeg

Jak wynika z opublikowanych wstępnych wyników wyborów parlamentarnych w Portugalii, wybory wygrała pozostająca dotychczas w opozycji centroprawicowa Partia Socjaldemokratyczna która zdobyła 39% głosów. Dotychczas rządząca centrolewicowa Partia Socjalistyczna zdobyła 28 %. Na trzecim miejscu znalazła się konserwatywno-liberalna partia Centrum Demokratyczne i Społeczne - Partia Ludowa z 12 % głosów. Najprawdopodobniejszy układ to koalicja Partii Socjaldemokratycznej z Centrum Demokratycznym którzy razem będą mieli 129 mandatów podczas gdy socjalistyczna opozycja 73 mandaty.
 
Do parlamentu dostała się również koalicja Portugalskiej Partii Komunistycznej z Partią Ekologiczną "Zielonych"- Blok Demokratyczny który poparło 8 % Hiszpanów. Zielono-czerwona koalicja będzie miała 16stu reprezentantów. Ostatni próg wyborczy przekroczyli trockiści z Bloku Lewicy z 5 % i 8 posłami.
 
Poza parlamentem z sił lewicowych znalezli się tradycyjnie maoiści z Portugalskiej Komunistycznej Partii Pracujących/Zreorganizowanego Ruchu na rzecz Partii Proletariackiej z około 1 % poparcia.
 
Powodem przyśpieszonych wyborów była dymisja socjalistycznego premiera Jose Socratesa który zrezygnował z rządzenia po tym jak jego pakiet reform gospodarczych umożliwiający wzięcie kredytu z MFW został odrzucony przez parlament.

Portret użytkownika tres
 #

Dwie partie komunistyczne w parlamencie. Taka sytuacja poza Portugalią to jest tylko w Grecji gdzie poza KKE w parlamencie (i w europarlamencie) znajduje się koalicja ugrupowań radykalnej lewicy SYRIZA. Na Cyprze bardzo silna jest Postępowa Partia Ludzi Pracy (AKEL). W Irlandii do parlamentu dostała się trockistowska Partia Socjalistyczna. Jest kilka silnych lewicowych partii takich jak PCF, KSCM, Linke czy włoskie Rifondazione Comunista, ale w ich wypadku radykalizm nie kłóci się z praktycznie stosowanym reformizmem czego wyrazem było m.in. poparcie RC dla rządu Prodiego.

W "zbuntowanej" Hiszpanii natomiast silnej lewicy niestety brak. Szczerze mówiąc dużo bardziej prawdopodobne jest że coś "bardziej się rozwinie" w Grecji niż tam

 
Portret użytkownika Samuel
 #

W Mołdawii ruch komunistyczny też jest silny.

 
Portret użytkownika tres
 #

Owszem (http://1917.net.pl/?q=node/5469) , lecz tacy z nich "komuniści" jak z koziej dupy trąba

"Pod rządami komunistów dokonała się prywatyzacja sektora przemysłowego oraz wprowadzono wielopartyjny system wyborczy. Obecnie partia wyznaczyła sobie prozachodni kurs w celu integracji z Unią Europejską."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Komunist%C3%B3w_Republiki_Mo%C5%82dawii

Prawda jest taka że czasami nazwa i statut partii rozmijają się z jej rzeczywistymi działaniami. Czasami jest to efektem zdrady przywództwa a czasem tego że po prostu logo i nazwa się pozytywnie kojarzą ludziom i dlatego m.in. Partia Komunistów Republiki Mołdawii ma taką nazwę i używa sierpa i młota mimo że ideowo jest gdzieś w okolicach naszego SLD, ponieważ ludziom w Mołdawii komunizm i sierp i młot się poprostu dobrze kojarzą ze stabilnymi czasami ZSRR. I nic więcej. Do "ideałów Sierpnia 1980" odwołuje się w Polsce zarówno lewica jak i prawica tylko każde ugrupowanie widzi w nich co innego bo to się po prostu Polakom dobrze kojarzy.

Takich przykładów i podobnych można by wyliczać więcej wynikają one z tego że nie nazwa organizacji, symbolika i statut ale samo działanie członków i kierownictwa, determinowane przez ich pozycję klasową, wpływa na rzeczywiste działanie ruchu. Do serii "niekomunistyczni komuniści" dołączyłbym jeszcze byłą Włoską Partię Socjalistyczną która będąc ugrupowaniem socjaldemokratycznym aż do 1985 używała sierpa i młota no i rządzącą w drugim mocarstwie na świecie KPCh. Ci nadal odwołuje się do Mao ale z jego idei zostało im tylko tyle co im pasuje czyli tradycyjny, chiński nacjonalizm

 
Portret użytkownika retor
 #

Nie ma się co łudzić. We współczesnej polityce hasła "socjalistyczna" "komunistyczna" "socjaldemokracja" czy w ogóle lewicowość jest tylko "chwytem reklamowym" używanym przez partie w wyborczej walce o władzę. To element cynicznej manipulacji elektoratem, którego wyborcze preferencje są oczywiście w większości lewicowe. Program lewicowy i jego realizacja jest jednak zupełnie nieistotna, przecież chodzi tylko o dorwanie się na jakiś czas do władzy i awans do klasy posiadającej - burżuazji. Realizacja zmiany ustrojowej w państwie na socjalistyczną nie jest możliwa na drodze "demokratycznych" wyborów, którymi bardzo łatwo manipulować, ale tylko na drodze rewolucji społecznej, upaństwowienia majątku likwidacji całej klasy politycznej i przekazaniu władzy właśnie w ręce Rad, a nie jakiejś jednej, czy kilku partii. Demokracja to pułapka, która zawsze oddaje władzę jakiejś klasie politycznej.

 
Portret użytkownika uno
 #

[Demokracja to pułapka, która zawsze oddaje władzę jakiejś klasie politycznej.]

Gwoli wyjaśnienia.
Nie ma demokracji bezprzymiotnikowej. Demokracja burżuazyjna istotnie jest jedną wielką manipulacją. Celem jest wprowadzenie demokracji proletariackiej, a nie likwidacja demokracji jako takiej.

 

Społeczność

jednolity front