Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 33 gości.

Mieczysław Michalik: Świadomość społeczna - Rozdział III - Część I

Społeczność

Czynna rola świadomości społecznej

Wpływ świadomości na procesy społeczne

Już w dotychczasowych uwagach przewijała się teza, iż świa-domość społeczna — czynnik subiektywny, nie jest bierna wo¬bec rodzących ją warunków. Przeciwnie, wywiera ona na nie istotny wpływ — stanowi jeden z warunków, jedną z sił spra¬wczych trwania i rozwoju w określonych kierunkach ekonomi¬cznych i politycznych procesów społecznych. Tym samym względnie samodzielny charakter świadomości społecznej wyra¬ża się również w jej aktywnym wpływie na warunki życia społe¬cznego-

Dialektyczne pojmowanie relacji bytu materialnego i świa-domości polega m.in. na uwzględnianiu roli aktywnego udziału świadomości w życiu społecznym, także w procesach ekonomi-cznych i politycznych.

Rozwoju społecznego nie można pojmować jako procesu cał-kowicie żywiołowego, nie uwzględniając wpływu świadomych działań i dążeń ludzi.

Poglądów i przekonań ludzi nie można pojmować jako bier¬nego produktu warunków ekonomicznych.

Teoria marksistowska, choć traktuje świadomość społeczną jako wytwór i odzwierciedlenie materialnych warunków życia, choć odmawia ona świadomości zdolności do samodzielnego istnienia i określania kierunku biegu historii — nie pomniejsza roli idei w życiu społecznym, nie neguje wielkiego wpływu świadomości na rozwój historyczny. Nie wyklucza ona ani udziału i roli świadomości w tym życiu, ani świadomościowych stymulatorów rozwoju społecznego.
Materialistyczna interpretacja życia społecznego polega na¬tomiast m.in. na wykrywaniu materialnych uwarunkowań za-równo treści świadomości, jak i jej konkretnych funkcji, jej siły sprawczej jako elementu czynnika subiektywnego w obiektyw-nych procesach historycznych. Dotyczy to w szczególności ideałów społeczno-moralnych.

„Siłę materialną — głosi Karol Marks — można odeprzeć siłą materialną. Wszelako i teoria staje się potęgą materialną, kiedy porywa za sobą masy" [1] Rozwijając tę myśl Fryderyk Engels pisał o następującym „idiotycznym wyobrażeniu ideolo¬gów" formułujących pod adresem twórców teorii marksistow¬skiej zarzut: „(...) ponieważ nie uznajemy samodzielnego histo¬rycznego rozwoju rozmaitych dziedzin ideologicznych odgry¬wających rolę w historii, przeto odmawiamy im rzekomo również wszelkiego wpływu historycznego. Wspomniany po¬gląd opiera się na wulgarnym, niedialektycznym wyobrażeniu o przyczynie i skutku jako sztywnie przeciwstawnych biegu¬nach, na absolutnym przeoczeniu wzajemnego ich oddziaływa¬nia. Panowie ci zapominają często całkiem rozmyślnie o tym, że moment historyczny, z chwilą gdy został zrodzony przez inne momenty, w ostatniej instancji przez przyczyny ekonomiczne, z kolei sam reaguje i może odwrotnie wpływać na swe otocze¬nie, a nawet na swoje własne przyczyny" [2].
Mówić więc należy o „współzależności między materialną sferą działania i współdziałania ludzkiego a charakterem i funkcjami a) wiedzy, informacji, b) międzyludzkiej komuni¬kacji i języka, c) sposobu i systemu oceniania, wartościowania rzeczy, ludzi i czynów ludzkich"[3]. Słusznie też za najtrafniej¬sze w odniesieniu do związków między bytem społecznym i świadomością uważa się określenie: „sprzężenie zwrotne" [4].

Istotną płaszczyznę przejawiania się aktywnego charakteru świadomości — poglądów, idei i ideałów moralnych — wobec całości życia społecznego stanowią ideowo-moralne kryteria oceny procesów ekonomicznych. Do życia ekonomicznego — techniki produkcyjnej, organizacji i wydajności pracy, wymia¬ny, a także systemu premiowania za wkład pracy, kwalifikacje itp. — odnoszą się swoiste kryteria oceny. Są to np. kryteria sprawności, opłacalności, efektywności itp. Jednakże nie sposób wyrazić wszelkich społecznych konsekwencji życia ekonomi¬cznego stosując jedynie te kryteria. Są tu niezbędne także i moralne kryteria oceny warunków i zjawisk ekonomicznych odwołujące się do moralnych ideałów. Ideały te — np. ideał sprawiedliwości, równości społecznej, demokracji — są zarów¬no odzwierciedleniem, jak i stymulatorem procesów społecznych.
W historii społeczeństw, których fundamentem była prywat¬na własność środków produkcji, owe moralne kryteria oceny ekonomiki albo w ogóle nie były brane pod uwagę, albo też uwzględniano je tylko formalnie, w rzeczywistości zaś ustępo¬wały zawsze miejsca kryteriom wydajności, efektywności, czyli w rezultacie kryteriom zysku posiadaczy owych środków.

Pisał Karol Marks już we wczesnym okresie swej twórczości, polemizując z burżuazyjnymi teoretykami: „I tak pan Michel Chevalier zarzuca Dawidowi Ricardo, że abstrahuje od moral-ności. Ale u Ricarda ekonomia polityczna mówi swym własnym językiem. Jeśli nie jest on moralny, to nie Ricarda to wina. M. Chevalier abstrahuje od ekonomii politycznej, gdy moralizuje, ale z konieczności abstrahuje faktycznie od moralności, gdy uprawia ekonomię polityczną. Przecież odniesienie ekono¬mii politycznej do moralności — jeśli nie ma być arbitralne, przypadkowe, a więc nieuzasadnione i nienaukowe, jeśli nie ma być przeprowadzone dla pozoru, lecz ma ujmować istotę — może oznaczać tylko przynależność praw ekonomii politycznej do dziedziny moralności (...). Zresztą samo przeciwieństwo między ekonomią polityczną i moralnością to tylko pozór; bę¬dąc przeciwieństwem wcale nim nie jest. Ekonomia polityczna wyraża prawa moralne, tyle że na swój sposób" [5]. Dodajmy, w świetle całej teorii marksizmu, że również moralność na swój sposób wyraża prawa ekonomii; problemy etyczne, nie tracąc nic ze swej swoistości i autonomii, są formą wyrazu problemów ekonomicznych — oraz politycznych. Tak jak wartości i prob¬lemy moralne można wyrażać w „języku" ekonomii czy polity¬ki, tak treści ekonomiczne i polityczne można wyrażać w języku moralności i etyki jako teorii. Treści moralne oraz ekonomiczne i polityczne są więc wzajemnie przekładalne. Treści moralne odnaleźć można w pojęciach ekonomii oraz polityki i przeciw¬nie. Są to bowiem różne aspekty, różnie ujmowane i wyrażane, tej samej rzeczywistości. Inna rzecz, że w warunkach klasowych sprzeczności społecznych, jak wyżej wspomniano, występuje również sprzeczność między kryteriami i zasadami głoszonej moralności a zasadami i kryteriami stosowanymi realnie w sfe¬rze rzeczywistości ekonomicznej i politycznej.

W pewnym szczególnym znaczeniu ideały są zawsze podsta¬wą oceny warunków ekonomicznych, materialnej bazy społe-czeństwa, stosunków własnościowych. Ideały moralne klas po-siadających nie tylko wyrażają, ale i sankcjonują ich sytuację ekonomiczną, ich przywileje, a zwłaszcza stosowane formy eksploatacji, uświęcając je, dowodząc ich słuszności itp. Ideały mas walczących o wyzwolenie społeczne nie tylko odzwiercied¬lały i odzwierciedlają sytuację i aspiracje tych mas, ale pozwala¬ły i pozwalają oceniać moralnie wyzysk i niesprawiedliwość, stanowiły i stanowią istotny impuls walki o zmianę ustroju.

Tak jest nie tylko w skali walk klasowych w historii. Uwida¬cznia się to także w skali każdego ustroju i potrzeb określonych klas. Tak np. socjalistyczne ideały moralne nie tylko wyrażają sytuację i aspiracje mas ludowych, realne warunki przebudowy społecznej. Są one także podstawą moralnej oceny poszczegól¬nych dokonań w procesie tej przebudowy, aktualnej praktyki społecznej. Ocena ta pozwala określić moralną wartość po¬szczególnych decyzji i dokonań społecznych, ich zgodność — bądź też niezgodność — z programem budowy ustroju.

Toteż i w myśleniu potocznym posługujemy się ocenami mo-ralnymi — lub odwołujemy do moralnych uzasadnień — w sto-sunku do takich zjawisk, jak zniesienie bezrobocia, ustanowie¬nie powszechnego prawa do pracy, stworzenie warunków do szerokiego zatrudniania produkcyjnego kobiet, aktywizacja produkcyjna określonych regionów kraju itp., a także w stosun¬ku do zaniedbań w tych dziedzinach.
Decyzje w tych sferach życia podejmowane są zatem m.in.
w imię ideowych pryncypiów socjalizmu, a rezultaty tych de¬cyzji oceniane są w świetle owych pryncypiów. Oczywiście, w ocenach tych musi być brana pod uwagę także znajomość rzeczywistości, niezbędne jest liczenie się z realiami ekonomiki.

Pogłębianiu tej znajomości służyć może m.in. powszechna edukacja ekonomiczna społeczeństwa.

Przede wszystkim jednak zaangażowane tu są wspomniane ideały sprawiedliwości społecznej i równości ludzi, pojęcia słu-szności i krzywdy, szerzej — dobra i zła. Ocenie z tego punktu widzenia podlega nie tylko aktualny poziom życia ludzi, lecz zwłaszcza system podziału, źródła oraz rozpiętość różnic mate-rialnych, system zarządzania produkcją itp.

Ideologia socjalizmu wprowadza humanistyczne kryterium tak przy analizie struktury klasowo-własnościowej (co znajduje wyraz w krytyce własności prywatnej), jak i przy ocenie proce¬sów produkcji, wreszcie sytuacji materialnej producentów. Rozwój np. szkolnictwa, ochrony zdrowia, możliwości wypo¬czynku, poprawa warunków pracy oraz mankamenty w tych dziedzinach, zaniedbania i niedociągnięcia rozpatruje się prze¬cież w naszym społeczeństwie w moralnych kategoriach dobra człowieka, możliwości i szans rozwoju jego osobowości, stosun¬ków wzajemnych, a nie tylko w kategoriach powodzenia życio¬wego czy stopy życiowej.

Wprowadzenie kryterium humanizmu do analizy życia eko-nomicznego (a więc także np. w odniesieniu do postępu techni-cznego) wymaga uwzględnienia w tej analizie nie tylko aspek¬tów materialnych (w skali społecznej i indywidualnej) oraz organizacyjnych, ale i aspektów moralnych takiej rangi, jak godność ludzka, pełnoprawność obywatelska, podmiotowość. Problem polega na tym, by rozpatrywać w jedności — człowie¬ka jako czynnik i jako cel produkcji. Nie można też wykluczyć występowania sprzeczności i konfliktów, jakie mogą powstawać w sferze gospodarczej społeczeństwa socjalistycznego między kryteriami bezpośrednio ekonomicznymi, jak np. efektywność, oszczędność, sprawność organizacyjna, a szeroko pojętymi kry-teriami humanizmu.

W tej sprawie również ujawniają się w świadomości poto¬cznej skrajne orientacje. Jedna z nich polega na akceptacji w istocie burżuazyjnej koncepcji funkcji zakładu produkcyjne¬go i kryterium oceny jego działalności. W ocenie człowieka kry¬terium to sprowadza się do jego zdolności produkcyjnej, w ocenie przedsiębiorstwa — do efektów produkcyjnych. Nie uwzględnia się tu natomiast szerszych celów moralnych, np. funkcji wychowawczych zakładu produkcyjnego lub praw oso¬bowych jednostki. Wynikiem tego może być naruszanie m.in. materialnych interesów jednostki w imię produkcyjnych intere¬sów zakładu pracy. Takie wąsko utylitarne pojmowanie funkcji zakładu pracy może doprowadzić w warunkach społecznej własności także do sprzeczności między interesem danego przedsiębiorstwa a szerszym celem społecznym. Nierzadkie są jeszcze przypadki zakładowego partykularyzmu, np. takie usta¬lanie planów ekonomicznych, wykonawstwa, kierunku produk¬cji, które są korzystne dla zakładu, szkodliwe zaś z punktu wi¬dzenia interesu społecznego (produkcja bez uwzględniania po¬trzeb rynku, „chomikowanie" urządzeń, polityka asortymento¬wa, nieuzasadnione ekonomicznie ceny itp).

Przecenianie ekonomicznych kryteriów oceny człowieka mo¬że też być wynikiem protestu przeciwko ich niedocenianiu, nie¬liczeniu się z potrzebami produkcji i przecenianiu względów ideowych w procesie produkcji. Wydajność pracy, jakość pro¬dukcji, jej efekty materialne schodzą w tym ujęciu na plan dal¬szy, liczą się natomiast — najczęściej pojmowane abstrakcyj¬nie — jedynie cele ideologiczne, moralne, wychowawcze. Łat¬wo wówczas przeciwstawić argumenty doktrynalne — np. odmienności systemu socjalistycznego od burżuazyjnego — sensownie pojętej efektywności i rentowności, opłacalności wymiany handlowej, współpracy gospodarczej z krajami o od¬miennym ustroju. Łatwo też absolutyzować właściwości ideowo-moralne człowieka, nie uwzględniając jego praktycznej przydatności, umiejętności i kwalifikacji produkcyjnych.

Jeden z aspektów wpływu świadomości na procesy społeczne dotyczy ideowych miar postępu. Wiele współczesnych proble¬mów moralnych rodzi się na podłożu postępu technicznego, tendencji rozwojowych rewolucji naukowo-technicznej. We współczesnej literaturze społeczno-politycznej pojęcie rewolucji naukowo-technicznej występuje bardzo często, terminem tym posługują się także moraliści, mówiąc np. o potrzebie uzdra¬wiania ludzkości, o tendencjach jej moralnego rozwoju czy re¬gresu, zagrożeniach w wyniku rewolucji naukowo-technicznej itp. Często też pojęciu rewolucji naukowo-technicznej przeciw¬stawia się pojęcie rewolucji moralnej, potrzebę moralnego przeciwdziałania skutkom cywilizacji.

Abstrakcyjne rozpatrywanie tych pojęć nie prowadzi jednak¬że do niczego. Należy natomiast brać pod uwagę, że w pojęciu rewolucji socjalistycznej mieści się syntetycznie zarówno poję¬cie rewolucji techniczno-naukowej, jak i pojęcie rewolucji mo¬ralnej, oznaczającej swoisty rozwój stosunków społecznych i kształtowanie się moralnych postaw ludzi. Jest to tym bar¬dziej ważne, że w świecie współczesnym istotny problem filozo¬ficzny i moralny stanowią przejawy i kryteria postępu, co znaj¬duje m.in. wyraz w pytaniach, czy ów postęp sprowadza się je¬dynie do aspektów technokratycznych, ściśle ekonomicznych, organizacyjnych, czy zatem wzorem człowieka żyjącego w tym świecie winien być tzw. menedżer, dobry organizator i konsu¬ment dóbr materialnych wytwarzanych w społeczeństwie, na¬zywanym często społeczeństwem obfitości dóbr materialnych, dobrobytu, sytości — czy też należy konstruować jakiś inny model postępu społecznego i inny model człowieka?

Nie wystarczy jednak prosta negacja współczesnej cywilizacji industrialnej, organizacji i wytworów ludzkiej pracy, konsump¬cji owych wytworów. Nie wystarczy także sama negacja prze¬wagi rzeczy nad ludźmi, stanowiącej wytwór cywilizacji techni¬cznej, zjawiska „urzeczowienia" stosunków między ludźmi, po-legającego na tym, iż rzecz nadaje wartość człowiekowi, która utożsamia się także z jego umiejętnościami produkcyjnymi, organizacyjnymi, sprawnościami kierowniczymi oraz związa¬nym z tym sukcesem materialnym. Problem zawiera się nato¬miast w pytaniu, jak rozwijać cywilizację techniczną i tworzyć zarazem nową kulturę społeczną, która przyswajałaby sobie wszystko to, co jest wytworem dotychczasowej cywilizacji (tak¬że cywilizacji burżuazyjnej), w zakresie organizacji, wysokich sprawności itd., ale jednocześnie byłaby zdolna zapobiegać ograniczeniu osobowości człowieka, występującemu w społe¬czeństwie burżuazyjnym. Problem polega więc na tym, jak hu¬manizować współczesną technikę. Jest to problem nie tylko fi¬lozoficzny, ale i realnej perspektywy rozwoju świata współczes¬nego. Jest to problem kierunku rozwoju społecznego, postępu wiodącego nie do marazmu i konfliktów, ale stwarzającego i rozwijającego nowe humanistyczne wartości ludzkiego istnienia i działania.

Wzrost roli czynnika subiektywnego, moralnego w procesach ekonomicznych i politycznych jest jedną z miar socjalistyczne¬go postępu społecznego, czyli przechodzenia z „królestwa ko-nieczności — w królestwo wolności".
Przypomnijmy w tym miejscu znany pogląd Fryderyka En¬gelsa, iż w społeczeństwie socjalistycznym „(...) byt społeczny ludzi, który dotąd przedstawiał się im jako coś narzuconego przez przyrodę i historię, staje się odtąd tworem ich własnego, swobodnego czynu. Obiektywne, obce potęgi, które panowały dotąd nad historią, zostają poddane kontroli samych ludzi. Od¬tąd dopiero uruchomione przez nich przyczyny społeczne będą też przeważnie i w coraz większej mierze powodować zamie¬rzone przez nich skutki. Jest to skok ludzkości z królestwa ko¬nieczności w królestwo wolności" [6].

Oczywiście, pod tym względem również nie działa żaden au-tomatyzm. „Królestwo wolności" nie jest natychmiastowym skutkiem zmiany stosunków społecznych, nie ma też charakteru absolutnego. Jest to natomiast możliwy skutek zbieżności przemian w świecie obiektywnych warunków życia i procesów społecznych oraz w sferze subiektu ludzkiego (myślenia, dzia-łania, osobowości). Mamy tu więc do czynienia zarówno z su-biektywną determinantą, jak i z subiektywnym kryterium tego postępu, a także — z jednością społecznych i jednostkowych miar postępu. Nie można bowiem uwzględniać materialnych, obiektywnych kryteriów postępu, nie uwzględniając jednocześ¬nie kryteriów subiektywnych: moralnych, humanistycznych kosztów oraz efektów postępu.
Odnosi się to także do rozwoju jednostki ludzkiej, jej osobowości. Postęp społeczny w koncepcji socjalizmu wyraża się m.in. w zgodności rozwoju indywidualnego ludzi, ich ducho¬wego, moralnego i kulturalnego bogactwa z rozwojem społe¬cznym, ze stopniem, charakterem i poziomem stosunków spo¬łecznych, społecznej wytwórczości materialnej i duchowej.

Świadomość wyprzedza zatem istniejące warunki, zawiera wizje przyszłości, związane z nią nadzieje oraz dążenia. Fakt ten ma niewątpliwie dwoisty — ambiwalentny charakter. Z jednej strony bowiem wybieganie świadomości naprzód wpływa na ludzi aktywizująco, pobudza ich działanie, ukierun¬kowuje ich wysiłki i pomnaża je jednocześnie, zespala odczu¬walne potrzeby i aspiracje z realnym przekształcaniem rzeczy¬wistości. Z drugiej strony jednak rodzi ono zniecierpliwienie, nadmierny krytycyzm wobec istniejących warunków, rozgory¬czenie i zniechęcenie, ponieważ rzeczywistość nie zmienia się tak szybko, jak szybko rodzą się ideały przyszłości i związane z nimi oczekiwania.

Problem ten łatwo egzemplifikować odnosząc go zarówno do historii, jak i obecnych warunków naszego kraju. „Na przykła¬dzie Polski znajduje potwierdzenie jedna z podstawowych prawd marksizmu-leninizmu, wedle której rozwój kraju jest podstawą przemian świadomości, ale ta z kolei staje się aktyw¬nym czynnikiem twórczym, wpływającym — pozytywnie lub negatywnie, przyspieszająco lub hamująco — na rozwój i dalsze przemiany rzeczywistości. Jest przy tym prawidłowością rozwo¬ju świadomości społecznej, iż jej rola systematycznie wzrasta, że zwiększa się rola człowieka, twórcy wszelkich dóbr material¬nych i duchowych" [7].
Dwustronność relacji między warunkami materialnymi a świadomością — czyli wtórną zależność tych warunków od świadomości — wyraża się zatem i w tym, że określony kształt życia ekonomicznego jest ideałem społeczeństwa lub poszcze-gólnych klas. Ten ideał ekonomiczny wyraża aspiracje moralne społeczności, a zarazem stanowi impuls jej aktywności. W tym sensie warunki materialne są przedmiotem nie tylko oceny, lecz i moralnych postulatów. Ideologia socjalistyczna postulaty te odnosi zarówno do bazy społeczno-ekonomicznej społeczeństwa 
(zniesienie własności prywatnej, klas i wyzysku klasowego), jak i do procesów produkcyjnych oraz warunków życiowych ludzi.

W grę wchodzi tu więc szerszy kontekst ideologiczny proce¬sów ekonomicznych. Współdecyduje on o kierunkach rozwoju ekonomicznego. Ale należy sobie zdawać sprawę i z tego, że może on też sprzyjać koncepcjom woluntarystycznym, rodzić zakłócenia w życiu społecznym w wyniku podstawiania subiek-tywnych wyobrażeń kształtu przyszłości w miejsce wizji wyra-żającej obiektywne warunki, potrzeby i możliwości.

Stanowiące więc istotny element świadomości społecznej ideały są nie tylko odzwierciedleniem realnych warunków i sto-sunków społecznych, ale i podstawą ich moralnej kwalifikacji oraz moralnego propagowania kierunków dalszego rozwoju ma-terialnych procesów społecznych. Współcześnie jest to wyra¬źnie widoczne m.in. w koncepcjach postępu społecznego, dal¬szego rozwoju cywilizacji przemysłowej. W koncepcjach tych zawarte są zarówno oceny stanu aktualnego, jak i program, ideowe wizje przyszłych kształtów społecznej działalności wy¬twórczej, przy czym koncepcje te różnią się nie tylko swym charakterem klasowym (socjalistyczna i burżuazyjna), ale i mo¬ralnym (humanistyczna i różne odmiany ahumanistycznego technokratyzmu, katastrofizmu itp.).

Świadomość społeczna, czynnik subiektywny, aktywny wo¬bec owych materialnych przyczyn, stanowi jeden z warunków, jedną z sił sprawczych trwania i rozwoju w określonym kierun¬ku ekonomicznych i politycznych procesów społecznych.
65

Nie wszystkie idee społeczne odgrywają jednak jednakową rolę społeczną. Spośród nich wyróżnić można idee postępowe i idee wsteczne. Idee postępowe wskazują perspektywę rozwo¬ju historycznego, wzywają ludzi do aktywnego przekształcenia świata. Odgrywają więc rolę postępową, stają się jednym z czynników rozwoju społecznego. Idee wsteczne natomiast kultywowane przez przedstawicieli klas zachowawczych — i udzielające się często przedstawicielom innych klas — sank-cjonują istniejący stan rzeczy, usprawiedliwiają go, a tym sa¬mym utrwalają.

Rola świadomości nie jest jednakowa w każdych warunkach hi-storycznych. Współcześnie o wzroście roli świadomości — a szerzej rzecz ujmując czynników subiektywnych — w proce¬sach społeczno-ekonomicznych decyduje w szczególności cha¬rakter cywilizacji przemysłowej, w której warunkach zwłaszcza nauka stała się elementem sił wytwórczych, a wraz z nią kwali¬fikacje ludzi, ich wiedza i sprawności, wartości prakseologiczne oraz charakter socjalistycznych stosunków społecznych. Uspo-łecznienie środków produkcji, zarządzania, podziału, wymaga wysokiej świadomości moralnej i politycznej, poczucia obo¬wiązku i odpowiedzialności obywatelskiej, uspołecznionej mo¬tywacji jednostek ludzkich.
Na tym m.in. polega determinizm historyczny, że nie tylko treść, ale i rola świadomości uwarunkowana jest obiektywnie. Jeśli więc w jednych warunkach historycznych świadomość nie odgrywa istotnej roli, w innych (a zwłaszcza w okresach gwał¬townych przemian historycznych, rewolucji, wojen) rola ta wzrasta.

Udział i rola świadomości są ponadto różne w różnych war-stwach społecznych.
Należy mieć jednak na uwadze, że na gruncie marksizmu ist-nieją pod tym względem dwie tendencje. Jedna wyraża się w traktowaniu świadomości tylko jako biernego odbicia rze-czywistości materialnej, druga natomiast właśnie w akcentowa¬niu doniosłej roli świadomości.

Już zresztą w "odbiciu" ujawnia się aktywna — poznawcza — funkcja świadomości. Świadomość — zwłaszcza idea¬ły — pełni też funkcje integracyjne, zespala określone zbioro¬wości. Pełni ona funkcje ragulatywne, określa bezpośrednio po¬stępowanie ludzi. Wartości i ideały stanowią wreszcie podstawę oceny, a tym samym czynnik motywacyjny do utrwalania lub zmiany istniejących warunków. Jako element nadbudowy świa¬domość jest zatem wobec swej materialnej podstawy aktywna bądź — w sensie funkcjonalnym — utrwala ją, sprzyja jej rozwojowi, bądź — w sensie dysfunkcjonalnym — służy jej negacji i znoszeniu.

Społeczność

Lenin001