Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 14 gości.

Chris Harman: Marksizm w działaniu - Rozdział VII - Klasa pracownicza

Marks rozpoczął swój Manifest Komunistyczny słowami: "Historia wszystkich dotąd istniejących społeczeństw była historią walki klas".

Zasadniczym zagadnieniem było, w jaki sposób klasa rządząca ma zmusić klasę uciskaną do produkowania dla niej dobrobytu. Z tego powodu w każdym z istniejących w przeszłości społeczeństw odbywały się ciężkie walki między klasami. Często kończyły się one rewolucją - zbrojnymi walkami, powstaniami niewolników w starożytnym Rzymie, powstaniami chłopów w średniowiecznej Europie, wielkimi rozruchami i rewolucjami w XVII i XVIII wieku.

We wszystkich tych walkach masy buntowników pochodziły z najbardziej uciskanej części społeczeństwa. Jednak, jak Marks nie omieszkał dodać, wszystkie ich wysiłki kończyły się zastąpieniem jednej uprzywilejowanej mniejszości inną. Tak na przykład w starożytnych Chinach było wiele zwycięskich buntów chłopskich, ale ich skutkiem stawało się tylko zastąpienie jednego cesarza innym. Również we francuskiej rewolucji, choć największe wysiłki poniosły najbiedniejsze klasy Paryża (tak zwani "Basr Snu"), lecz w rezultacie nie one objęły władzę w społeczeństwie.

Finansiści i przemysłowcy zastąpili króla i dworzan.

Byty dwa powody tego, że niższe klasy nie potrafiły utrzymać władzy po rewolucjach, w których walczyły.

Po pierwsze ogólny poziom bogactwa w społeczeństwie był dość niski. Tylko wskutek tego, że ogromna większość ludności była utrzymywana w nędzy, niewielka mniejszość miała wolny czas na zajmowanie się sztuką i nauką, podnosząc kulturę. Innymi słowy dla rozwoju cywilizacji podział na klasy w społeczeństwie był koniecznością.

Po drugie życie ciemiężonych klas nie przygotowało ich do zarządzania społeczeństwem. Większość z nich była niepiśmienna i bardzo mato wiedziała o życiu poza swym bezpośrednim otoczeniem. Co jeszcze ważniejsze, ich codzienne warunki ustawiały często jednych przeciw drugim. Każdy rzemieślnik w mieście prowadził swoje małe przedsiębiorstwo i w pewnym stopniu rywalizował z innymi rzemieślnikami, nie byt z nimi zjednoczony.

Rewolty chłopskie byty buntem wielkich mas ludności, domagających się podziału gruntów należących do lokalnych panów feudalnych. Kiedy jednak pan został pokonany, zaczynały się kłótnie i nieporozumienia, bo buntownicy nie mogli się zgodzić jak podzielić grunty między sobą. Jak Marks się wyraził, chłopi byli jak "ziemniaki w worku": mogli być popchnięci wszyscy razem przez jakąś zewnętrzną siłę, ale nie byli zdolni zjednoczyć się na stałe dla reprezentowania swych własnych interesów.

Pracownicy, którzy stwarzają bogactwo w nowoczesnym ustroju kapitalistycznym, różnią się od wszystkich dawniejszych niższych klas. Po pierwsze podział na klasy nie jest już teraz konieczny dla rozwoju ludzkości. Stwarza się obecnie tyle bogactwa, że samo społeczeństwo kapitalistyczne niszczy od czasu do czasu wielkie jego ilości przez wojny lub kryzys ekonomiczny. Dobra te mogłyby być podzielone równomiernie, a w społeczeństwie w dalszym ciągu kwitłaby nauka, sztuki piękne itd.

Poza tym życie w ustroju kapitalistycznym przygotowuje pracowników w różny sposób do zarządzania społeczeństwem. Na przykład kapitalizm potrzebuje pracowników, którzy są wykwalifikowani i wykształceni. Kapitalizm zmusza poza tym tysiące ludzi do przebywania w olbrzymich miejscach pracy i w wielkich miastach, gdzie znajdują się oni w bliskim kontakcie i mogą stanowić potężną siłę zmieniającą społeczeństwo.

Kapitalizm wymaga od robotników współdziałania przy produkowaniu wyrobów w fabryce i ta umiejętność współdziałania może z łatwością obrócić się przeciw systemowi, kiedy na przykład pracownicy zorganizują własne związki. Ponieważ znajdują się oni skupieni w olbrzymich masach, jest dla nich o wiele łatwiejsza demokratyczna kontrola nad tymi związkami niż była dla dawniejszych ciemiężonych klas.

Co więcej, kapitalizm skłania się coraz bardziej do przekształcania grup ludzi, którzy uważali siebie za stojących wyżej od zwyczajnych robotników (jak urzędnicy i technicy) w zwykłych pracowników najemnych. Ci również są zmuszeni organizować związki i inne organizacje, podobnie jak reszta pracowników.

Wreszcie rozwój środków łączności - komunikacji kolejowej, gęstej sieci dróg, lotnictwa, korespondencji pocztowej, telefonów, radia i telewizji -pozwala pracownikom nawiązywać kontakty poza własną miejscowością i z gałęziami przemysłu, w których nie są zatrudnieni. Mogą organizować się jako klasa w skali krajowej i międzynarodowej, a to nawet nie śniło się w najzuchwalszych snach dawnym ciemiężonym klasom.

To wszystko znaczy, że klasa pracownicza nie tylko może być siłą, która buntuje się przeciw istniejącemu społeczeństwu, ale może się zorganizować wybierając i kontrolując swych własnych przedstawicieli. Może przeobrazić społeczeństwo, tak, aby odpowiadało ono swym własnym potrzebom, zamiast dawać władzę nowemu cesarzowi lub grupie finansistów. Karol Marks ujął to w ten sposób: "Wszystkie poprzednie historyczne ruchy rewolucyjne byty ruchami mniejszości w interesie mniejszości. Proletariacki ruch rewolucyjny jest świadomym, niezależnym ruchem olbrzymiej większości w interesie tej olbrzymiej większości."

Społeczność

che rebel