Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 20 gości.

Pierwsza partia polskiej klasy robotniczej — „PROLETARIAT" - Część II

"1. Proletariat polski oddziela się całkowicie od klas uprzywilejowanych i występuje do walki z nimi jako samodzielna klasa(...)

2. POWSTANIE PARTII „PROLETARIAT", JEJ PROGRAM I DZIAŁALNOŚĆ

Pierwsi socjaliści polscy coraz bardziej umacniali się w przekonaniu, że dawne formy pracy oparte na luźnych kółkach, zajmujących się wyłącznie propagandą socjalistyczną, już się przeżyły.

Były to początki panowania cara Aleksandra III, kiedy po zduszeniu nowego przypływu ruchów rewolucyjnych (lata 1879 — 1881) carat wzmógł politykę ucisku rosyjskich mas pracujących i zaostrzył terror wobec narodów podbitych.

W Królestwie Polskim był to okres niczym nie hamowanego ucisku narodowego, którego symbolem stała się działalność generał-gubernatora Hurki i kuratora szkolnego Apuchtina.
Przeciwieństwa interesów klasowych między proletariatem a burżuazją zaostrzają się. Do walki stają wciąż nowe tysiące robotników.

Klasa robotnicza, która poczuła już swą siłę, coraz częściej występuje w obronie swych praw. Przypomnijmy tu głośne zajścia w warsztatach Kolei Warszawsko-Wiedeń- skiej. która była prywatnym przedsiębiorstwem polskim. W odpowiedzi na próbę obniżki płac, na zmuszanie robotników do składania podań o zwolnienie doszło tu w kwietniu roku 1882 do burzliwego strajku, w którym wzięło udział 2 000 robotników. Sprowadzona policja i żandarmeria zaprowadziły „porządek".

Strajk ten stał się głośny w Warszawie, nie znającej jeszcze otwartych masowych wystąpień robotniczych. Prasa burżuazyjna z „Kurierem Warszawskim" na czele stanęła po stronie wyzyskiwaczy, starając się dowieść, że postępowanie robotników jest „niepatriotyczne".

W obliczu narastającego ruchu masowego konieczne staje się stworzenie organizacji, która ruchowi temu wskazywałaby drogę i pokierowała nim Taką organizacją mogła być tylko świadoma swych celów, zdyscyplinowana partia robotnicza.
Stała się nią założona przez Ludwika Waryńskiego i najbliższych jego współtowarzyszy walki Socjalno-Re- wolucyjna Partia „Proletariat".

Program partii „Proietariat"

1 września 1882 roku ukazała się ob szerna odezwa Komitetu Robotniczego partii „Proletariat", zawierająca jej program.
Program stwierdzał, że:

1. Proletariat polski oddziela się całkowicie od klas uprzywilejowanych i występuje do walki z nimi jako samodzielna klasa, „odrębna zupełnie w swych ekonomicznych, politycznych i moralnych dążeniach".
Świadczyło to o tym, że partia „Proletariat" stoi zdecydowanie na gruncie klasowo-rewolucyjnym.

2. Proletariat polski, jako klasa wyzyskiwana, solidaryzuje się w swojej walce przeciw burżuazji ze wszystkimi wyzyskiwanymi bez względu na ich narodowość.
Świadczyło to o tym, że partia „Proletariat" stoi zdecydowanie na gruncie internacjonalizmu.

3. Wyzwolenie klasy pracującej spod ekonomicznego, polityczno-socjalnego i moralnego ucisku powinno być dziełem samych robotników.

Świadczyło to o tym, że partia „Proletariat" zrywa z socjalizmem utopijnym, który zwracał się nie do samych robotników, lecz do „wyższych sfer", apelując do ich „szlachetności".

Program „Proletariatu" wysuwał żądanie, „aby ziemia i narzędzia pracy przeszły z rąk jednostek na wspólną własność pracujących, na własność socjalistycznego państwa". Postulat uspołecznienia środków produkcji wchodzi, jak wiadomo, do programu każdej prawdziwie socjalistycznej partii.

W odróżnieniu od „programu brukselskiego" program „Proletariatu" formułuje już nie tylko ostateczne cele ruchu, ale zawiera także platformę żądań częściowych w dziedzinie ekonomicznej i politycznej.

Program „Proletariatu" nie był jeszcze dojrzałym dokumentem myśli marksistowskiej. Jego twórcy nie uświadamiali sobie w dostatecznej mierze tego, że w walce o wyzwolenie narodowe i społeczne klasa robotnicza i jej partia powinny dążyć do skupienia wokół siebie najszerszych mas pracujących miasta i wsi.

Niedojrzałość programu wyrażała się również w tym, że nie rozgraniczał on wyraźnie zadań częściowych i aktualnych od ostatecznego celu walki.

„Jednak należy skonstatować — pisze Róża Luksemburg w swej pracy pt. „Pamięci Proletariatu" — że poza tym formalnym pogmatwaniem postulatów ostatecznych i bezpośrednich program „Proletariatu", wzięty w całości, jest na wskroś przejęty duchem światopoglądu socjaldemokratycznego [5]. Dowodzi tego mocny nacisk, który kładzie na tę ideę, że przewrót socjalistyczny może być tylko dziełem klasy robotniczej, że tylko walka masowa, organizacja proletariatu i jego uświadomienie zdolne są przygotować warunki przyszłego ustroju. Idea agitacji i organizacji masowej stanowi myśl przewodnią całego uzasadnienia programu".

Program partii „Proletariat", sformułowany w zaraniu polskiego ruchu robotniczego, miał ogromne znaczenie. Wyrażone w nim poglądy „Proletariatu" były próbą przeszczepienia na grunt polski zasad „Manifestu Komunistycznego".

Program ten przygotował grunt do dalszego rozwoju rewolucyjnej myśli marksistowskiej w Polsce.

Działalność partii „Proletariat"

Nie bacząc na ciężkie warunki pracy nielegalnej, Komitet Robotniczy „Proletariatu" (przemianowany następnie na Komitet Centralny) rozwija działalność organizacyjną, dociera do środowisk robotniczych szeregu miast Kongresówki, jak Łódź, Zgierz, Częstochowa, Piotrków, Radom, Żyrardów, Białystok.

Partia podejmuje w tym czasie działalność propagandową i organizacyjną wśród robotników-Żydów, tworząc wśród nich koła rewolucyjne" m. in. w Warszawie, Białym-stoku, Brześciu.

Ludwik Waryński skupił wokół siebie ofiarną kadrę rewolucjonistów. W skład kierownictwa partii weszli: Tadeusz Rechniewski, Stanisław Kunicki, Henryk Dulęba, Aleksandra Jentys, Mieczysław Mańkowski i in.
Poważne były osiągnięcia „Proletariatu" w zakresie wydawania publikacji socjalistycznych. Ukazało się pięć numerów centralnego organu pod nazwą „Proletariat", a także szereg odezw i broszur.

W czasie swej krótkotrwałej działalności partia musiała kilkakrotnie zmieniać drukarnię; trzeba było zachować wyjątkowe środki ostrożności, zdobywać się na niezwykłe pomysły, aby uchronić drukarnie przed najściem policji carskiej Jedna z drukarń znajdowała się np. przy sali tańców na Nowolipkach, co ją znakomicie konspirowało.
Burżuazja polska przyjęła powstanie samodzielnej partii robotniczej wrogo. Jeden z ówczesnych pismaków bur- żuazyjnych pisał:

„Idea socjalizmu nie może przyjąć się wśród polskiej klasy robotniczej, gdyż dzień roboczy w naszych fabrykach trwa zwykle godzin jedenaście, a najwyżej dwanaście. Robotnicy fabryczni mają się wcale nieźle. Prości, czyli nie posiadający żadnego fachu, nie opływają zapewne w bogactwo, lecz nie umierają z głodu. Chociażby jednak tak było, to w każdym razie jest ich taka garstka, że nie mogliby oni nawet marzyć o pokonaniu tych potężnych armii, które zachowania obecnego porządku rzeczy strzegą".

Rychło burżuazja miała doznać rozczarowania. Agitacja socjalistyczna, którą szerzył „Proletariat", znalazła żywy oddźwięk w klasie robotniczej. Na wezwanie partii robotnicy odpowiadali wystąpieniami w obronie swych praw. Świadczyć o tym może następujący fakt, który odbił się głośnym echem w kraju.

Dnia 10 lutego 1883 roku ukazało się prowokacyjne zarządzenie oberpolicmajstra warszawskiego Buturlina, obwieszczające, iż wszystkie kobiety pracujące w fabrykach bądź też usługujące w restauracjach mają być poddane na równi z prostytutkami nadzorowi policyjno-lekar- skiemu, jeżeli za ich moralność nie będzie ręczył właściciel zakładu. W odpowiedzi na ten niesłychany wybryk urzędnika carskiego już w trzy dni później ukazała się odezwa — krótka, niesłychanie mocna w treści. Napisał ją Waryński. Odezwa ta, podpisana przez Komitet Robotniczy, kończyła się słowami: „Chcą walki — będą ją mieli".

Ulotkę wydaną w kilku tysiącach egzemplarzy członkowie partii szybko rozkolportowali. Robotnicy znajdowali ją w warsztatach, w kieszeniach palt, na parkanach. Rozlepiono ją po całym mieście. Niezwykłą energię przejawił wtedy Henryk Dulęba, jeden z najbliższych współtowarzyszy Waryńskiego.

Pod naporem rosnącego wrzenia robotników rząd zmuszony był cofnąć swoje haniebne zarządzenie. Był to wielki triumf partii „Proletariat", a zarazem lekcja poglądowa dla ogółu robotników, świadcząca o tym, że tylko walka prowadzi do zwycięstwa.

Ruch robotniczy przybierał charakter coraz bardziej masowy, przerzucając się na prowincję. Świadczy o tym strajk 8 000 robotników Zakładów Żyrardowskich w kwietniu 1883 roku Próba zmniejszenia przez zarząd Zakładów Żyrardowskich płacy akordowej kobiet spotkała się z solidarnym wystąpieniem robotników. Walka przybrała formy bardzo ostre Doszło do starć z wojskiem carskim, wezwanym przez właścicieli. Padli zabici i ranni Akcja strajkowa zakończyła się jednak zwycięstwem robotników. Był to pierwszy rzeczywiście masowy strajk polskiej klasy robotniczej.

Działalność „Proletariatu" rozciąga się również częściowo na wieś. Partia rozpowszechnia manifest „Do pracujących na roli":

„My, socjaliści — głosi odezwa — w imię waszych potrzeb i interesów walkę podjęliśmy i gotujemy zgubę i zagładę wszystkiemu, co ciemięży pracujący lud. Jak robotnikom miast fabryki, tak wam, włościanie, ziemię, a wszystkim wolność da przyszła rewolucja... W chwili rewolucji my będziemy z wami. Poznacie nas, bo my jedni mówić będziemy: Z.emia należeć winna do tych, którzy ją orzą. Fabryki do tych, którzy w nich pracują".

Odezwa ta została szeroko rozpowszechniona w całym kraju. Partia „Proletariat" wydała również kilka broszur popularnych poświęconych sprawie chłopskiej.

Rok 1883 był szczytowym okresem rozwoju „Proletariatu". Niestety, jesienią tego roku dostał się w ręce carskiej policji przywódca partii.

Aresztowanie Waryńskiego — najwybitniejszego działacza partii, w którego rękach skupiały się wszystkie nici organizacyjne — było dla partii szczególnie ciężkim ciosem.

Nowe kierownictwo partii „Proletariat"

Po aresztowaniu Waryńskiego kie- rownictwo partii obejmuje grupa działaczy ze Stanisławem Kunickim na czele. W skład kierownictwa wchodzą wówczas m. in.: Tadeusz Rechniew- ski, Ludwik Janowicz, Feliks Kon. Ściśle z nimi współdziała rewolucjonista rosyjski Piotr Bardowski, sędzia pokoju w Warszawie, który z ramienia partii utrzymywał łączność z kołami rewolucyjnymi w wojsku rosyjskim stacjonującym w Królestwie.

Przywódcy partii byli to działacze bezgranicznie oddani sprawie rewolucji. Na działalności partii w tym okresie zaciążyły jednak niektóre błędne poglądy szerzone w Rosji przez organizację ¡.Narodnaja Wola". Tocząc bohaterską walkę z caratem „Narodnaja Wola" opierała swą działalność na spisku niewielkiej grupy rewolucjonistów, przyjmując terror indywidualny jako zasadniczą metodę walki. Nie rozumiała ona, że poprzez terror w stosunku do poszczególnych przedstawicieli władzy nie można było obalić absolutyzmu carskiego, znieść panowania obszarników i kapitalistów.

Działalność terrorystyczna „Proletariatu" ograniczała się prawie wyłącznie do czynnej, walki z nasłanymi przez policję prowokatorami co partia czyniła słusznie. Ale nastawienie się na akcję indywidualnego terroru w walce z caratem i burżuazją musiało wpłynąć ujemnie na zasięg walki masowej proletariatu w latach 1884 — 1885.

W latach tych udało się odbudować nadwątlone organizacje robotnicze w wielu ośrodkach przemysłowych, nawiązać kontakty z młodzieżą uniwersytecką w Warszawie, założyć za granicą organ partii „Walka Klas". Jednakże aresztowania i represje nieustannie spadające na partię uniemożliwiły jej rozwinięcie szerszej działalności.

W styczniu 1884 roku zawarta została umowa między ,,Proletariatem" a „Narodną Wolą". W umowie tej obie partie podkreślały konieczność ścisłej współpracy w walce ze wspólnym wrogiem — absolutyzmem carskim. „Na- rodna Wola" uznała ,,Proletariat" za reprezentanta i przywódcę polskiej klasy robotniczej w jej walce o socjalizm i wolność narodową.

Zawarcie przez przywódców „Proletariatu" sojuszu z „Narodną Wolą" było aktem świadczącym o obraniu słusznej drogi współdziałania sił rewolucyjnych Polsk; i Rosji Był to niejako testament dla następnych pokoleń,
potwierdzony wielokrotnie przez historię.

***

Partia ,.Proletariat" od zarania swego istnienia narażona była na nieustanne represje. Każdy rok, każdy niemal miesiąc przynosił nowe aresztowania, nowe wyroki sądowe i administracyjne.

Najdotkliwsze ciosy spadły na partię w drugiej połowie 1884 roku. Policja wtargnęła do mieszkania Piotra Bardowskiego. Znaleziono tam przygotowaną przez niego do druku odezwę rewolucyjną do wojsk carskich stacjonujących w Kongresówce.

W mieszkaniu Bardowskiego policja zatrzymała również Stanisława Kunickiego: Podczas rewizji znaleziono przy nim napisany przezeń, a nie wysłany list do Waryńskiego i towarzyszy więzionych w X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej.

Oto niektóre jego fragmenty.

„Areszty trwają dotąd nieustannie, coraz wyrwą kogo z naszych szeregów, lecz nie tracimy energii i wszyscy pozostajemy na swoich miejscach, aż póki fortuna nie zmusi nas podzielić Wasz los...

Bądźcie pewni, kochani towarzysze, że nie damy zginąć pracy Waszej. Jesteśmy pewni, że ruch u nas nie uśnie nigdy".

Spośród ponad 200 aresztowanych w latach 1883 — 1884 rząd wyłączył 29 najbardziej obciążonych, przekazując ich sprawę sądowi wojskowemu. Pozostałych skazano — przeważnie w drodze administracyjnej — na zesłanie.

Proces 29 proletariatezyków

- 23 listopada 1885 roku po długim śledztwie rozpoczął się przed sądem wojskowym w Warszawie słynny proces 29 proletariatczyków z Ludwikiem Waryńskim na czele. Bohaterska postawa oskarżonych sprawiła, że proces ten stał się jedną z najpiękniejszych kart w dziejach polskiego ruchu rewolucyjnego.

Proletariatczykom zarzucano rozpowszechnianie „podburzających" proklamacji, wydawanie tajnej gazety „Proletariat", organizowanie zamachów.
Nieugięci w obliczu grożącej im śmierci, postanowili oni wykorzystać trybunę sądową, by dać wyraz swym przekonaniom, bronić honoru partii przed oszczerstwami w jakie obfitowało oskarżenie, krzewić do ostatniego tchu umiłowaną ideę socjalizmu.

Podobnie jak na procesie krakowskim, Waryński wysunął się na czoło oskarżonych. Zrzekł się obrońcy. Jego przemówienie na rozprawie sądowej pozostanie dokumentem wielkiej, nieprzemijającej wagi. Wykazał on, iż przewrót społeczny nie jest wymysłem jakiejś grupy ludzi lecz stanowi konieczność historyczną.

Ostatnie słowa Waryńskiego brzmiały:

„Skończyłem, sędziowie. Jedno mam tylko jeszcze do powiedzenia. Jakikolwiek bądź wyrok wydacie na nas, proszę was, nie oddzielajcie losu mojego od losu moich towarzyszy! Zostałem aresztowany wcześniej od wszystkich towarzyszy. Ale co przez nich dokonane zostało, ja sam uczyniłbym, jeślibym był na ich miejscu. Uczciwie służyłem mej sprawie i gotów jestem za nią życie położyć".

Kunicki mówił:

„Cała moja wina — to miłość do ludu, za którego uwolnienie gotów jestem do ostatniej kropli przelać krew swoją".

Feliks Kon napiętnował ucisk narodowy i polityczny w szkole, cenzurę carską, która zabija wszelką wolną myśl.
Przemówienia oskarżonych — podobnie jak i mowy obrońców — obaliły najważniejsze zarzuty aktu oskarżenia. Jednak w całym tym procesie — trwającym przeszło miesiąc — wyroki były z góry przesądzone i ustalone przez władze w Petersburgu.

Wyrok zapadł 20 grudnia. Na śmierć skazano: Stanisława Kunickiego, Piotra Bardowskiego, Michała Ossowskiego, Jana Pietrusińskiego, Józefa Szmausa i Mikołaja Luriego Dwu ostatnim karę śmierci zamieniono na 20 lat katorgi.
Osiemnastu oskarżonych, wśród nich Waryńskiego, sąd skazał na 16 lat katorgi, dwóch na 10 lat i 8 miesięcy, jednego na 8 lat, dwóch na dożywotnie osiedlenie na Syberii.
28 stycznia stanęły na stokach Cytadeli Warszawskiej szubienice Były to pierwsze szubienice po powstaniu styczniowym. Zginęli na nich czterej bojownicy „Proletariatu": Stanisław Kunicki — przywódca partii, Piotr Bardo wski — Rosjanin, który związał swój los z walką wyzwoleńczą ludu polskiego, i dwaj robotnicy — Michał Ossowski i Jan Pietrusiński, z których starszy miał 22 lata.

Według świadectwa współtowarzyszy z X Pawilonu „w ogóle nie okazywali trwogi przed tak bliską śmiercią".
Będąc jeszcze w X Pawilonie Cytadeli napisał Waryński w imieniu własnym i pozostałych więźniów list, w którym opisuje ostatnie chwile bohaterów ,,Proletariatu" i wzywa towarzyszy na wolności, by nie poddawali się i dalej toczyli walkę:

„Nie dajcie zginąć sprawie, a jeśli sił Wam starczy, nie przebaczcie katom szubienic. Niech pozna wróg, że lud roboczy raz obudzony nie ustanie w walce, aż zwycięży".
Słowa te stały się zawołaniem bojowym polskiej klasy robotniczej.

Wśród skazanych na 16 lat katórgi był również, jak mówiliśmy, Ludwik Waryński. Jako miejsce katorgi przeznaczono mu straszliwe więzienie szlisselburskie.
Nic nie zdołało złamać wielkiego rewolucjonisty Złożony ciężką, nieuleczalną w warunkach więziennych chorobą, w dzień i w nocy w kajdanach — nie traci ducha bojowego. Słynny „Mazur kajdaniarski" napisany został przez Waryńskiego w więzieniu na Pawiaku Z każdej strofy tej pieśni bije niezachwiana wiara w zwycięstwo sprawy:
A gdy tańca czas nadejdzie, Nasze kazamaty Wam wybiją takt mazura Łańcuchem o kraty.

Taki będzie silny, dziarski, Że pękną ogniwa, A nasz mazur kajdaniarski Pół Polski zaśpiewa.

W potwornych warunkach więzienia szlisselburskiego stan zdrowia Waryńskiego z dnia na dzień^ pogarszał się. W marcu 1889 roku nastąpiła śmierć. Waryński miał wtedy lat 33, z których 15 był w ruchu socjalistycznym, w tym 7 spędził w carskich kazamatach.

Rok 1886 — to ostatni rok działalności partii „Proletariat". Po aresztowaniach lipcowych i sierpniowych 1884 roku kierownictwo partii przeszło w ręce młodych działaczy na czele z Marią Bohuszewicz, wnuczką Tadeusza Kościuszki. Grupa ta przygotowała numer pisma
„Proletariat", wydała odezwy do bezrobotnych i zorganizowała w marcu 1885 roku pierwszą w Warszawie demonstrację bezrobotnych na Placu Zamkowym, przed siedzibą wielkorządcy carskiego w Polsce — Hurki. Ten nowy zespół kierowniczy prowadził pracę aż do jesieni 1885 roku.
Kółka robotnicze w tym okresie nadal funkcjonują, rozpowszechniają literaturę socjalistyczną. Powstaje nowa drukarnia partyjna. Mimo że wszyscy najwybitniejsi przywódcy „Proletariatu" znajdowali się podówczas w więzieniu lub za granicą, praca partyjna była nadal kontynuowana.

Wkrótce jednak nastąpiły nowe masowe aresztowania. Na wolności pozostali tylko nieliczni. Próby kontynuowania działalności partii unicestwione zostają przez aresztowania wiosną 1886 roku.

O poważnym naonczas zasięgu organizacyjnym „Proletariatu" świadczy między innymi fakt, że w roku tym uwięziono około 300 osób oskarżonych o przynależność do partii.
W tymże roku nastąpił ostateczny upadek partii Przeszła ona do historii pod nazwą „Wielkiego Proletariatu".

Historyczne znaczenie partii

Proletariat" był pierwszą partią polskiej klasy robotniczej — pierwszą i jedyną wówczas partią socjalistyczną w Polsce. Zasługi jej są ogromne: pchnęła ona ruch na nowe tory, wskazała mu cel i środki walki, zało-żyła fundament pod dalszy rozwój rewolucyjnego ruchu robotniczego, wychowywała zastępy polskich robotników w duchu internacjonalizmu, w duchu ścisłej współpracy z rewolucyjnym ruchem rosyjskim.

Historyczną zasługą partii „Proletariat" jest to, że wniosła ona po raz pierwszy do świadomości polskiej klasy robotniczej najogólniejsze zasady marksistowskiej ideologii rewolucyjnej.

Nie była 'to jednak jeszcze partia w pełni marksistowska. Głosiła niekiedy sprzeczne z marksizmem poglądy, świadczące o jej niedojrzałości ideologicznej, o czym była uprzednio mowa; należy tu podkreślić niezrozumienie przez partię „Proletariat" kwestii narodowej.

Przywódcy „Proletariatu" podjęli bohaterską walkę z caratem w tym czasie, gdy w społeczeństwie polskim nie było żadnej innej organizacji politycznej, która by aktywnie walczyła z zaborcą carskim. Jednak nie zdawali oni sobie sprawy z tego, że na sztandarach partii obok haseł mówiących o wyzwoleniu społecznym należy wysuwać hasło walki narodowo-wyzwoleńczej i wokół tych haseł zespalać najszersze warstwy społeczeństwa.

Podstawowe jednak założenia, na których „Proletariat" opierał swą ideologię i działalność, były słuszne, przetrwały dziesięciolecia i zachowały po dziś dzień w pełni siłę żywotną. Są nimi:

Całkowite uniezależnienie się od burżuazji klasy robotniczej, jako czołowej siły postępu, której misją historyczną jest obalenie kapitalizmu i zbudowanie socjalizmu.

Zwalczanie wszelkich przejawów nacisku ideologicznego burżuazji na klasę robotniczą, przede wszystkim nacjonalizmu.

Walka o wyzwolenie społeczne w braterskim sojuszu z rosyjskimi masami pracującymi.

„Nie zamykając oczu na braki i słabości tej organizacji — stwierdził towarzysz Bierut na Kongresie Zjednoczeniowym PZPR — pamiętać należy, że działalność «Proletariatu» — to wspaniały i bohaterski okres budzenia się, kształtowania i ubojowienia polskiego ruchu robotniczego. «Proletariat» prowadził robotników polskich do pierwszych zorganizowanych walk i wniósł w szeregi robotnicze ideały rewolucyjne marksizmu oraz poczucie klasowej więzi międzynarodowej".[6]

Ani kazamaty, ani szubienice nie zdołały zdusić ruchu rewolucyjnego w Polsce. Na miejsce działaczy wydartych z szeregów pojawiali się nowi bojownicy. Walka trwała, przez pewien czas jednak nie miała takiego rozmachu, jaki cechował ją w okresie działania „Wielkiego Proletariatu".

„II Proletariat" i działalność Marcina Kasprzaka

Pod koniec 1887 roku przybył do Warszawy jako przedstawiciel emi- gracji socjalistycznej Marcin Kasprzak, ofiarny rewolucjonista, jeden z wybitnych działaczy ruchu robotniczego.

Urodzony w roku 1860 w Poznańskiem, syn robotnika rolnego, na terenie Poznania rozpoczął Kasprzak swą pracę dla sprawy socjalistycznej. Początki jego działalności przypadły na okres bismarkowskich ustaw przeciw socjalistom. Kasprzak występował zdecydowanie przeciw wszelkim przejawom ucisku ze strony zaborcy, ajednocześnie piętnował reakcyjną postawę i zdradę narodową polskich klas posiadających. Za to sąd poznański skazał go na karę dwóch lat więzienia. Wydostaje się zeń niebawem dzięki śmiałej ucieczce.

Po przybyciu do Kongresówki zdobywa poważny wpływ wśród robotnfków. Wraz z Ludwikiem Kulczyckim zakłada nową organizację, którą nazwano „II Proletariatem".

Młoda partia rozwija dość szeroko zakrojoną działalność propagandową, sprowadza masowo literaturę socjalistyczną z zagranicy i zapoczątkowuje własne wydawnictwa, drukowane w kraju.

Jako najbliższy cel partia wysuwa wywalczenie wspólnie z rosyjskimi masami pracującymi wolności politycznej.
Jednocześnie jednak w wydawnictwach „II Proletariatu" ujawnia się wciąż dążność do stosowania indywidualnego terroru, która cechowała „I Proletariat" w ostatnich latach jego istnienia.

Na skutek aresztowań działalność „II Proletariatu" została już w roku 1888 poważnie osłabiona. Ruch socjalistyczny *w zaborze rosyjskim znów na pewien czas słabnie Idee socjalistyczne jednak rozpowszechniają się w Kongresówce coraz bardziej. Legalna literatura marksistowska, której udało się prześliznąć przez sito cenzury carskiej, cieszy się dużym popytem. Do rąk czytelnika docierają prace Marksa i Engelsa oraz szereg popularnych broszur socjalistycznych, wydawanych głównie za granicą. W roku 1883 ukazał się drugi z kolei polski przekład1 „Manifestu Komunistycznego" [7], dokonany przez proleta- riatczyka Witolda Piekarskiego. Ukazał się również pierwszy tom „Kapitału" w przekładzie polskim, pod redakcją Ludwika Krzywickiego — w owym czasie wybitnego popularyzatora prac marksistowskich i aktywnego uczestnika kółek socjalistycznych.

Krzywicki, usunięty z uniwersytetu po głośnych anty- carskich wystąpieniach studentów, udał się na emigrację, gdzie objął redakcję „Przedświtu" — zagranicznego organu partii „Proletariat", pisząc rówiyeż artykuły do „Walki Klas" — organu teoretycznego partii. Liczne artykuły i prace Ludwika Krzywickiego są trwałym wkładem do skarbnicy myśli marksistowskiej w Polsce.

Rok 1889 przyniósł ożywienie ruchu robotniczego na całym świecie; w tym właśnie roku odbył się w Paryżu i Kongres II Międzynarodówki.

Uchwała przyjęta przez Kongres głosi, że Międzynarodówka staje na stanowisku bezkompromisowej walki klasowej mas pracujących. Zaleca wykorzystanie w interesie proletariatu parlamentu oraz innych instytucji, w których klasa robotnicza ma swych przedstawicieli. Podkreśla konieczność wyjścia w walce poza ramy akcji czysto ekonomicznych, konieczność stworzenia politycznych organizacji klasy robotniczej — „socjalistycznych partii robotniczych".
Marks już nie żył (zmarł w roku 1883). Jego najbliższy przyjaciel i towarzysz walki Engels mógł stwierdzić, że marksizm zatacza coraz szersze kręgi, zdobywa serca i umysły milionów robotników na całym świecie.
W szeregu krajów kapitalistycznych działają już w tym czasie masowe partie socjalistyczne.

Związek Robotników Polskich i działalność Juliana Marchlewskiego

W roku 1889 w Królestwie Polskim utWOrzona została nowa organizacja proletariacka — Związek Robotników Polskich — która w dużym stopniu przyczyniła się do dalszego umasowienia ruchu robotniczego w Polsce Jednym z jej założycieli był Julian Marchlewski, znańy już wówczas działacz polskiego rewolucyjnego ruchu robotniczego.
Marchlewski urodził się w 1866 roku we Włocławku. Po ukończeniu gimnazjum rozpoczął pracę w fabryce, by nawiązać bliższy kontakt z robotnikami. Pracował między innymi w Łodzi u Poznańskiego (obecnie: Zakłady Przemysłu Bawełnianego im Juliana Marchlewskięgo).

Latem 1885 roku zmuszony był emigrować za granicę, ponieważ sprawa jego włączona została do ostatniego procesu członków „I Proletariatu". W roku 1889 wraca do kraju i wraz ze ślusarzem Janem Lederem i zecerem Henrykiem Wilkoszewskim zakłada Związek Robotników Polskich.
Związek Robotników Polskich, rozwijając szybko swą działalność w' ośrodkach robotniczych, organizuje kasy oporu, kasy wzajemnej pomocy, związki fachowe i biblioteki robotnicze. W latach 1889—1892 kieruje strajkami masowymi, walczy o skrócenie dnia roboczego, o podwyższenie płacy. Wielką wagę przywiązywał ZRP do zakładania kas oporu, które stają się wkrótce masowymi organizacjami; w Warszawie i w Łodzi obejmują one po kilka tysięcy członków.
Poważnym brakiem w działalności Związku Robotników Polskich było ograniczanie się — zwłaszcza w po czątkowym okresie działalności — do akcji wyłącznie ekonomicznych i rezygnowanie z walki politycznej.

Działacze ZRP nie zdawali sobie sprawy z tego, że ruch robotniczy ograniczający się do walki o poprawę bytu i nie stawiający sobie zadania zdobycia władzy politycznej nie może doprowadzić do zniesienia ustroju kapitalistycznego, do socjalizmu. Nie rozumieli oni, że głównym zadaniem organizacji klasowej proletariatu jest umiejętne wiązanie żądań ekonomicznych z walką polityczną przeciw burżuazji i aparatowi władzy państwowej zaborcy.

„Związkowcy", których poglądy były odbiciem młodości i niedojrzałości polskiego ruchu robotniczego, łudzili się, że rezygnując z żądań politycznych wymierzonych bezpośrednio przeciwko władzy carskiej, potrafią nawet w warunkach terroru carskiego rozbudować masowe, legalne organizacje proletariatu. Złudzenia ich jednak szybko prysły. W końcu roku .1891 spadają na ZRP aresztowania, które poważnie poderwały organizację.

W ZRP stopniowo narastała świadomość, że bez walki politycznej klasowy ruch robotniczy skazany jest na powolne zwyrodnienie. Toteż organizacja coraz wyraźniej nawiązuje do świetnych tradycji rewolucyjnej, interna- cjonalistycznej walki politycznej „Wielkiego Proletariatu". Było to w znacznej mierze zasługą przywódcy ZRP — Juliana Marchlewskiego.

PODSUMOWANIE

Postępujący rozwój przemysłu, wzrost liczebny i koncentracja klasy robotniczej w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku stworzyły podłoże rozwoju nowoczesnego ruchu robotniczego.

W miarę zaostrzania się przeciwieństw klasowych bur- żuazja zajmuje pozycje coraz bardziej wsteczne, jej ideo logia — „pozytywizm" — traci coraz bardziej cechy postępowości. Czołową siłą postępu staje się młoda klasa robotnicza.
W połowie lat siedemdziesiątych powstają najpierw w Warszawie, później w innych miastach, kółka robotnicze założone przez pionierów socjalizmu polskiego. Wśród nich wysunął się na czoło Ludwik Waryński, jeden z najwybitniejszych przywódców, jakich wydał polski ruch robotniczy.

„Program brukselski" opracowany przez warszawską grupę socjalistów polskich w 1878 roku jest mimo naleciałości anarchistycznych dokumentem wielkiej wagi. Świadczy on o zbliżaniu się pierwszych socjalistów polskich do pozycji marksistowskich.

Na skutek masowych aresztowań część działaczy socjalistycznych — wśród nich i Waryński — zmuszona była na czas pewien wyemigrować do Galicji, gdzie ruch robotniczy wyzwalał się stopniowo spod wpływów demokratów burżuazyjnych. Platformą ideową ruchu stał się opracowany w roku 1881 Program Galicyjskiej Partii Robotniczej.
Proces krakowski (luty—kwiecień 1880 roku) — pierwszy zbiorowy proces socjalistów polskich — przyczynił się wbrew zamiarom organizatorów do spopularyzowania w społeczeństwie galicyjskim idei socjalizmu.

Uniewinnieni przez ławę przysięgłych, Waryński wraz ze współtowarzyszami procesu udają się do Genewy, gdzie polscy emigranci- socjalistyczni wydawali pismo „Równość" o charakterze rewolucyjnym i internacjonalistycz- nym.
Grupa socjalistów polskich w Genewie nawiązała kontakt ze wszystkimi trzema zaborami. Wysłannicy tej grupy zakładają w zaborze pruskim pierwsze kółka socjalistyczne wśród robotników polskich.

Marks i Engels już w latach siedemdziesiątych wskazywali na konieczność współpracy socjalistów polskich
z ruchem robotniczym w krajach zaborczych, z budzącym się rosyjskim ruchem rewolucyjnym*

Przedstawiciele grupy skupionej wokół redakcji pisma „Równość' nawiązali ścisłą łączność z rosyjską emigracją socjalistyczną w Genewie z Plechanowem na czele.
Przebywający za granicą Bolesław Limanowski, późniejszy „ojciec duchowy" PPS, wychodząc z pobudek nacjonalistycznych sprzeciwiał się współdziałaniu z rosyjskim ruchem rewolucyjnym — naturalnym sojusznikiem polskich mas pracujących w ich walce wyzwoleńczej.
Po powrocie do kraju Waryński wraz z towarzyszami zakłada w roku 1882 pierwszą partię polskiej klasy robotniczej — „Proletariat". We wrześniu tego roku ukazuje się program partii.

Program ten, będący próbą zastosowania do warunków polskich głównych idei „Manifestu Komunistycznego", świadczył o tym, że partia stoi zdecydowanie na gruncie klasowo-rewolucyjnym i internacjonalistycznym, że zrywa z socjalizmem utopijnym i staje, choć nie całkiem konsekwentnie, na gruncie socjalizmu naukowego.

Wytężona praca partii „Proletariat" wśród mas robotniczych i częścipwo na wsi, jej działalność wydawnicza i propagandowa, rosnąca aktywizacja klasy robotniczej, czego odbiciem był wielki strajk żyrardowski i zwycięska akcja przeciw zarządzeniu Buturlina — wszystko to pogłębiło wrogą postawę burżuazji polskiej i władz carskich wobec rewolucyjnego ruchu robotniczego.

Następuje fala aresztowań. Po uwięzieniu Waryńskiego kierownictwo partii obejmują działacze pozostający pod wpływami „Narodnej Woli" — na czele ze Stanisławem Kunickim. Ich nastawienie na akcję terrorystyczną zwęża w tym czasie zasięg masowej działalności partii.
Zawarta w styczniu 1884 roku umowa o współpracy między „Proletariatem" a „Narodną Wolą" była aktem o nieprzemijającym znaczeniu również dla następnych pokoleń polskiej klasy robotniczej.

Proces 29 proletariatczyków, zakończony czterema wyrokami śmierci i wyrokami wieloletniego więzienia, dał świadectwo największego męstwa i głębokiej ideowości pionierów socjalizmu polskiego.

Nowe aresztowania w roku 1886 ostatecznie podcinają działalność partii.

Historyczną zasługą partii „Proletariat" jest to, że wniosła ona do świadomości polskiej klasy robotniczej najogólniejsze zasady marksistowskiej ideologii rewolucyjnej.

„II Proletariat", którego współzałożycielem był ofiarny rewolucjonista Marcin Kasprzak, stał na gruncie walki klasowej i internacjonalizmu; nastawiał się jednakże na taktykę terroru indywidualnego, która cechowała „I Proletariat" w ostatnich latach jego istnienia.
W tym czasie zasięg oddziaływania idei marksizmu staje się coraz szerszy. I Kongres II Międzynarodówki w 1889 roku wysunął zadanie stworzenia we wszystkich krajach kapitalistycznych rzeczywiście masowych partii socjalistycznych.

Powstały w tym samym roku na terenie Królestwa Związek Robotników Polskich przyczynił się znacznie do umasowienia polskiego ruchu robotniczego. W dużym stopniu dzięki Julianowi Marchlewskiemu, który był jednym z założycieli ZRP, organizacja ta stopniowo przezwycięża, aczkolwiek nie całkowicie, niesłuszne odżegnywanie się od walki politycznej i nastawienie na akcje wyłącznie ekonomiczne.
ZRP nawiązuje coraz wyraźniej do szczytnych tradycji rewolucyjnej i internacjonalistycznej walki politycznej „Wielkiego Proletariatu".

Przypisy:

[5] Tu w znaczeniu: marksistowskiego.

[6] Bolesław Bierut, „O partii", Warszawa 1954, str. 17.

[7] Wydanie pierwsze, wzmiankowane w przedmowie autorów do wydania niemieckiego 1872 r., nie zostało odnalezione.

Społeczność

Lenin 005