Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 25 gości.

Napieralski: Trzeba stoczyć bitwę o historię lewicy w Polsce

Grzegorz Napieralski

Szef Sojuszu "Lewicy" Demokratycznej Grzegorz Napieralski przekonywał, że działacze i sympatycy lewicy powinni walczyć, by w Polsce nie zapomniano o roli, jaką w historii naszego kraju odegrała lewica.

Sojusz zorganizował w Sejmie konferencję historyczną na temat tożsamości polskiej lewicy.

Otwierając konferencję, Napieralski podkreślił, że "lewica ma swoje miejsce w historii, idee, o które walczy i swój dorobek". Jego zdaniem jednak, to inne siły polityczne, szczególnie prawicowe, "budują całkowicie inny obraz Polski, inną historię, inne przekazy dotyczące tego, co działo się w Polsce na przestrzeni lat".

"Mamy często projekty uchwał, różnego rodzaju stanowiska prezentowane szczególnie przez PiS, które pokazują, że jest tylko jedna słuszna myśl polityczna, jedna słuszna idea, a to wszystko, co wydarzyło się obok, po drodze, to albo przypadek, albo coś, co należy potępić. My się na to nie możemy zgodzić" - mówił Napieralski.

Zapowiedział, że jako "przedstawiciel młodego pokolenia" będzie "stał na straży rzetelnej debaty publicznej, prawdziwego dialogu i prawdziwej rozmowy na temat tego, co działo się w Polsce i uhonorowania tego wszystkiego, co działo się w Polsce szczególnie z udziałem lewicy".

"Naszym wielkim zadaniem i wielką bitwą, którą musimy stoczyć w polskiej debacie publicznej, aby nie zapomniano o wielkiej historii lewicy w Polsce (...) Wierzę głęboko, że ta dzisiejsza, pierwsza tak ważna historyczna debata o miejscu lewicy pokaże i odwróci tę bardzo złą tendencję do ujednolicania historii pod dyktando jednej, prawicowej partii politycznej" - zaznaczył lider Sojuszu.

W środowej konferencji wzięli udział m.in. historycy: prof. Andrzej Friszke, prof. Krzysztof Dunin-Wąsowicz i Elżbieta Mazur, oraz szefowa Fundacji im. Róży Luksemburg Joanna Gwiazdecka.

Portret użytkownika tres
 #

O jaką "rolę, jaką w historii naszego kraju odegrała lewica" mu chodzi? Jeśli chodzi o lewicę w rozumieniu SLD-owskim jej rolą było uwłaszczenie nomenklatury, prywatyzacja gospodarki i wciągnięcie Polski w imperialistyczne orbity NATO i UE, wysłanie wojsk do Afganistanu, Iraku oraz tajne więzienia CIA w Polsce. To ja już wolę "prawicowe" dziedzictwo "Solidarności" w takim razie.

Bo nie wierze żeby G.N. miał aż tyle cynizmu w sobie aby odwoływać się do historii polskiego ruchu robotniczego.

 
Portret użytkownika norbo
 #

Masz racje, Solidarnosc tylko uwlaszczyla nomenklature, sprywatyzowala gospodarke, wciagnela kraj w imperialistyczne orbity, wyslala zolnierzy na wojne... :D [oczywiscie ta "wielka" S. a nie te smieszne ludziki od rzucania puszek z piwem czy innych bzdetow]

 
Portret użytkownika MARCIN
 #

Problem niestety w tym,że nawet samorządowi działacze SLD głosują za usuwaniem z nazw ulic nazwisk działaczy lewicy i ruchu robotniczego.

 
Portret użytkownika cuatro
 #

SLD nie uznaję za partię lewicową m.in. ze względu, że podporządkowali się NATO czy UE oraz zgodzili się na udział wojsk polskich w niepotrzebnej i bezsensownej wojnie. Na dodatek tyle głosili postulatów antyklerykalnych czy dotyczących kwestii społecznych (gospodarczo to oczywiście przyznają się do wspierania kapitalizmu) od kilkunastu lat. Do dnia dzisiejszego nie widzę żadnych efektów tych działań.

Podczas SLD-owskich rządów doszło do niesamowitych afer korupcyjnych (i nie tylko). Kradli co się tylko dało mając w dupie obywateli, którzy im zaufali. Najgorszy to chyba ten L. Miller, który jako premier kręcił niesamowite lody i to spowodowało, że w ostatnich wyborach w 2007 roku uzyskali jedynie 13 proc. głosów (w 2001 w koalicji z UP aż 41 proc.). I wikipedia dobrze opisuje działanie Sojuszu, że odwoływanie się SLD do tradycji socjaldemokratycznej wynika raczej ze spuścizny po partii "komunistycznej", niż z faktycznych przekonań ich działaczy.

Nie raz oglądam programy, w którym politycy wypowiadają się na jakieś tematy i spotkałem się, że ktoś z SLD uważa się za "prawdziwego socjalistę".

 
Portret użytkownika tres
 #

Akurat wynik 13% SLD w 2007 to był nie dlatego taki niski przez Millera, tylko względnie wysoki przez brak Millera który startował pod szyldem Samoobrony. (Podobnie zresztą jak Ikonowicz i można powiedzieć że Miller pogrążył zarówno Leppera jak i Ikonowicza)

A dzisiaj nadal Miller pogrąża Ikonowicza w ramach rozmaitych wokół-SLD-owskich inicjatyw im. św. Jarugi-Nowackiej. Albo to raczej ten drugi się pogrąża w niezmierzonych odmętach fabiańskiego kretynizmu a ten pierwszy, w kierunku przeciwnym niż parowóz dziejów, niestrudzenie pruje naprzód co skutkuje że SLD bardziej chce euro w Polsce niż Tusk który wyciągnął wnioski z wydarzeń greckich i przejrzał na oczy

 

Społeczność

LENIN - rocznica