Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 2 użytkowników i 37 gości.

Ryszard Rauba: Rosyjski Rząd Tymczasowy i jego odezwa "Do Polaków" z 30 marca 1917 r.

Plakat przedstawiający pierwszy skład burżuazyjnego Rządu Tymczasowego

Wybitny polski historyk profesor Antoni Czubiński odnosząc się do przełomowych wydarzeń politycznych w Rosji, które miały miejsce w tym kraju na początku 1917 r. pisał w jednej ze swoich licznych prac: „w marcu 1917 r. w Rosji wybuchła rewolucja. Masy ludowe wystąpiły przeciw uprawianej przez carat polityce głodu, ucisku i wojny. Sytuację rewolucyjną postanowili wykorzystać przywódcy burżuazji rosyjskiej. Opanowana przez nich Duma wysunęła żądania przeprowadzenia reform, ograniczających samowładztwo cara. W tej sytuacji 11 marca (26 II wg starego kalendarza) 1917 r. car Mikołaj II wydał dekret rozwiązujący Dumę Państwową; posłuszni do tej pory posłowie w tym przypadku nie podporządkowali się. Duma kontynuowała swą działalność; 12 marca (27 II) wyłoniła Komitet Wykonawczy, który przekształcił się w niezależny od cara Rząd Tymczasowy. Aresztowano ministrów rządu carskiego, wypuszczono więźniów politycznych, zapowiedziano reformy, a zarazem kontynuowanie wojny. Przewrót został poparty przez sojuszników Rosji i szybko ogarnął inne miasta. W dniu 15 marca (2 III) zmuszono cara Mikołaja II do abdykacji. Dynastia Romanowów upadła po 304 latach panowania. Oficjalne proklamowanie republiki nastąpiło dopiero 14 (1) września tegoż roku. Już 14 marca (1 III) proklamowano swobody obywatelskie i zapowiedziano zwołanie Zgromadzenia Ustawodawczego (Konstytuanty). Rosja stała się republika burżuazyjną”.

Inny polski historyk – Norbert Kołomejczyk pisał z kolei: „11 marca 1917 r. (26 lutego wg starego stylu) kierowany przez bolszewików powszechny strajk robotników Piotrogrodu przerósł w zbrojne powstanie. Do robotników zaczęli przyłączać się żołnierze piotrogrodzkiego garnizonu. 12 marca (27 lutego) została utworzona w Piotrogrodzie Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich . Car zrzekł się tronu. Rewolucja zmiotła aparat przemocy, wszędzie zaczęły powstawać rady. Jednakże już w trzy dni później, 15 marca 1917 r. burżuazja i obszarnicy utworzyli Rząd Tymczasowy. W ten sposób w Rosji ukształtowała się dwuwładza: Rząd Tymczasowy – organ władzy klas posiadających, oraz rady delegatów robotniczych i żołnierskich – organ władzy proletariatu i chłopstwa”.

Abstrahując od powyżej przytoczonych istotnych, wprowadzających do tematu niniejszej publikacji uwag koniecznie należy podkreślić w tym miejscu, że obalony, absolutystyczny carski reżim pozostawił nowemu, „rewolucyjnemu” Rządowi Tymczasowemu swoisty spadek w postaci ogromnej ilości niezałatwionych w należyty, właściwy i z gruntu przyzwoity sposób spraw. Były to sprawy z dziedziny polityki wewnętrznej jak również z dziedziny polityki zagranicznej.

Jedną z takich spraw niezałatwionych właśnie w należyty, właściwy i z gruntu przyzwoity sposób przez carski reżim w okresie jego wieloletniego funkcjonowania była sprawa polska a konkretnie rzecz ujmując sprawa przywrócenia rozczłonkowanej wówczas Polsce niepodległości państwowej. Tej niepodległości, którą imperialistyczny carski reżim brutalnie, bezpardonowo i bezceremonialnie do spółki z Prusami oraz Austrią zlikwidował u schyłku XVIII wieku.

Rzeczą nad wyraz charakterystyczną było, że zanim zabrał głos w sprawie polskiej burżuazyjny Rząd Tymczasowy uczyniła to jako pierwsza w specjalnym Orędziu do Polaków Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich. I tu należy koniecznie z naciskiem podkreślić, że był to pierwszy głos rewolucji rosyjskiej w sprawie polskiej !

27 marca 1917 r. Rada na specjalny wniosek frakcji bolszewickiej przyjęła uchwałę o następującej i wymownej treści: „Do narodu polskiego! Carat, który w ciągu półtora wieku dławił zarówno naród polski, jak i rosyjski, został obalony wspólnymi siłami proletariatu i wojska. Zawiadamiając naród polski o tym zwycięstwie wolności nad ogólnorosyjskim żandarmem, Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich oświadcza, że demokracja w Rosji stoi na stanowisku uznania samookreślenia politycznego narodów, i oznajmia, że Polska ma prawo do całkowitej niepodległości pod względem państwowo – międzynarodowym. Przesyłamy narodowi polskiemu swe bratnie pozdrowienia i życzymy mu powodzenia w oczekującej go walce o wprowadzenie w niepodległej Polsce demokratycznego republikańskiego ustroju”.

Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich w swoim Orędziu do Polaków z 27 marca 1917 r. w dobitny sposób, jasno i bez jakichkolwiek zastrzeżeń potwierdziła prawo Polski i ówczesnego narodu polskiego do całkowitej, autentycznej i faktycznej niepodległości.

Nasuwa się w tym miejscu zasadnicze pytanie – jak zareagował reprezentujący przede wszystkim burżuazję rosyjską i rosyjskich obszarników Rząd Tymczasowy na ten krok uczyniony ze strony politycznego konkurenta? Należy się zgodzić z opinią wyrażoną przez profesora Janusza Pajewskiego, który stwierdził, że: „Odezwa Rady Delegatów Robotników i Żołnierzy skłoniła drugą władzę ówczesnej Rosji, Rząd Tymczasowy, do zabrania głosu w kwestii polskiej. Milczenie było niepożadane, musiałoby bowiem wywołać w świecie wrażenia, iż wolność Polski, a raczej mówiąc szerzej wolność narodów uciemiężonych, leży na sercu tylko ugrupowaniom rewolucyjnym, natomiast burżuazja rosyjska przechodzi nad ta sprawą do porządku. Toteż 30 marca 1917 r. Rząd Tymczasowy wydał do Polaków własną odezwę”.

Odezwę Rządu Tymczasowego Do Polaków z 30 marca 1917 r. otwierały następujące mocno zahaczające o patos słowa: „Polacy! Dawny polityczny rząd Rosji, źródło waszej niewoli a naszego rozbicia, upadł na zawsze. Uwolniona Rosja uosobiona przez upełnomocniony przez nią rząd prowizoryczny, zasyła wam pozdrowienia braterskie. Woła ona was do życia i do wolności. Stary rząd czynił Wam kłamliwe obietnice, które wprawdzie mógł dotrzymać, ale których dotrzymać nie chciał” - stwierdzano w dokumencie oskarżając przy tej okazji obalony carski reżim o stosowanie względem Polaków przez wiele lat polityki przesiąkniętej cynizmem, kłamstwem i obłudą.

W dalszej części dokumentu jego autorzy krytykując tzw. Akt 5 listopada[1] podkreślali z aż nazbyt wyczuwalnym skrajnie antyniemieckim i antyaustriackim nastawieniem w tle, że: „państwa centralne wyzyskały jego błąd (carskiego reżimu – przyp. R. R.), ażeby wasz kraj zaokupować i zniszczyć. W wyłącznym zamiarze zwalczania Rosji i jej sprzymierzeńców użyczyli Wam iluzorycznych politycznych praw , rozciągających się nie na cały naród polski, tylko na część jego chwilowo obsadzonego terytorium. Za tę cenę chcieli kupić krew narodu, który nigdy nie walczył o utrzymanie despotyzmu. I teraz armia polska nie zechce walczyć pod rozkazami dziedzicznego wroga za sprawę zgniecenia wolności i rozkawałkowania jej ojczyzny” - zaznaczali w Odezwie jej autorzy, według których – co ciekawe polityka uprawiana względem Polaków przez państwa centralne nie różniła się w niczym od tej, którą uprawiał obalony carski reżim. Ten sam cynizm, to samo obrzydliwe kłamstwo i ta sama odczuwalna obłuda.

Autorzy dokumentu eksponując swoją otwartą nienawiść do Niemiec i do wszystkiego co z Niemcami im się kojarzyło stwierdzali dalej w swojej Odezwie: „Polscy bracia! I dla was wybija godzina wielkiego rozstrzygnięcia. Wolna Rosja wzywa Was do walki w swoich szeregach o wolność narodu. Naród rosyjski, który zrzucił jarzmo, przyznaje także polskiemu bratniemu narodowi pełne prawo stanowienia o swoim losie według własnej woli. Rząd prowizoryczny, wierny układom ze swoimi sprzymierzeńcami, wiernym wspólnym planom walki przeciwko światu germańskiemu, chciwemu walki, dopomoże do utworzenia niezawisłego państwa polskiego ze wszystkich terytoriów, w których Polacy tworzą większość, jak rękojmię trwałego pokoju w przyszłej , nowo zorganizowanej Europie” - deklarowali uroczyście twórcy Odezwy.

Deklaracje Rządu Tymczasowego pomimo uroczystej oprawy brzmiały jednak wyjątkowo enigmatycznie, niejasno, ogólnikowo i po prostu mgliście. Krótko mówiąc – po lekturze dwóch pierwszych akapitów dokumentu nasuwa się jedna, bardzo ważna refleksja. Mianowicie, że autorzy Odezwy co mocno rzucało się w oczy nadużywali działających na wyobraźnię czytelnika pięknych, patetycznych i wzniosłych sformułowań, odwoływali się do haseł wolnościowych i jednocześnie jakby celowo unikali przedstawiania wartościowych konkretów.

W trzecim akapicie Odezwy jej autorzy konsekwentnie eksponując swoją antyniemiecką i antyaustriacką postawę umieścili wyjątkowo niepokojącą z polskiego punktu widzenia zapowiedź. Stwierdzali mianowicie wykorzystując przy tym nagle wątek słowiański, że: „państwo polskie, połączone z Rosją wolnym związkiem militarnym, utworzy silny wał przeciw naciskowi państw centralnych na ludy słowiańskie”.

Powyższe stwierdzenie stało w jawnej sprzeczności z treścią drugiego akapitu Odezwy gdzie przecież wprost deklarowano,że po pierwsze: „naród rosyjski, który zrzucił jarzmo, przyznaje także polskiemu bratniemu narodowi pełne prawo stanowienia o swoim losie według własnej woli” oraz po drugie, że: „Rząd prowizoryczny (...) dopomoże do utworzenia niezawisłego państwa polskiego”.

Czy z dzisiejszego punktu widzenia da się wytłumaczyć ową sprzeczność, która pojawiła się nagle w trzecim akapicie dokumentu? Otóż wydaje się, że tak. Da się ją wytłumaczyć. Po prostu - burżuazyjny Rząd Tymczasowy wzorem tak bardzo ponoć skrytykowanego przez siebie w Odezwie rządu carskiego sprawę polską uważał nadal nie mniej ni więcej, ale za wewnętrzną sprawę rosyjską. Czyli po staremu. Tak jak za czasów Romanowów...

To, że rząd Tymczasowy tak właśnie traktował sprawę polską jako ściśle wewnętrzną sprawę rosyjską potwierdza w całej rozciągłości treść czwartego, przedostatniego akapitu Odezwy do Polaków . Brzmiała ona następująco: „Wolna Zjednoczona Polska sama określi swoją formę rządu, wyrażając swą wolę w konstytuancie, zwołanej na zasadzie powszechnego prawa głosowania do stolicy Polski. Rosja żywi przekonanie, że ludy złączone wielowiekowym współżyciem z Polską otrzymają w ten sposób zupełne zabezpieczenie obywatelskie i narodowe ich egzystencji. Rosyjska konstytuanta ostatecznie potwierdzi nowy braterski związek. Ona również da swoją zgodę na zmianę terytorialną rosyjskiego państwa , konieczną dla utworzenia Polski wolnej we wszystkich obecnie jeszcze rozdzielonych częściach”.

W tym miejscu zaryzykować można stwierdzenie, że autorzy Odezwy najzwyczajniej w świecie w bardzo brzydki i mało elegancki sposób przy zachowaniu formalnej życzliwości faktycznie zakpili sobie z ciężko doświadczonych przez wypadki historyczne mające miejsce szczególnie w wieku XIX Polaków pozbawionych od schyłku XVIII wieku własnego niepodległego i w pełni suwerennego państwa. Bo czyż nie było jawną kpiną z idei niepodległości Polski uzależnienie sprawy granic i ustroju państwa polskiego od ostatecznej decyzji przyszłego parlamentu rosyjskiego?!

Ostatni – piąty akapit zamykający Odezwę dowodził jednoznacznie, że pseudorewolucyjny, burżuazyjny Rząd Tymczasowy, który wychodził z założenia, że tylko i wyłącznie jego głos w sprawie polskiej jest wiążący, oprócz pustych obietnic i przymilnego tonu niczego konkretnego ówczesnym Polakom nie oferował: „Polscy bracia! Przyjmijcie dłoń, którą Wam podaje wolna Rosja. Wierni stróże wielkich tradycji przeszłości powstańcie, ażeby rozpocząć epokę odbudowania Polski, niech przyszłą jedność i naszych państw poprzedzi jedność naszych uczuć i naszych serc. Niech apel sławnych zwiastunów Waszej wolności z wzmożoną siłą znajdzie w Was oddźwięk. Naprzód do walki! Ramię przy ramieniu! Ręka w rękę! Za Waszą i naszą wolność!”.

Za najlepsze podsumowanie powyższych rozważań niech posłużą słowa przywódcy partii bolszewickiej, tej partii którą wówczas w marcu 1917 r. burżuazyjny Rząd Tymczasowy nie traktował poważnie – Włodzimierza I. Lenina, który reakcyjny w istocie dokument ocenił następująco: „Rząd nasz wydał manifest o niepodległości Polski i naszpikował go nic nie mówiącymi frazesami. Napisali, że Polska powinna znajdować się w wolnym sojuszu wojskowym z Rosją. Właśnie w tych trzech słowach zawarta jest prawda. Wolny sojusz wojskowy maleńkiej Polski z ogromną Rosją jest w rzeczywistości całkowitym militarnym ujarzmieniem Polski. Może on dawać wolność pod względem politycznym – i tak, i tak granice tej wolności określone zostaną przez sojusz wojskowy”.

U schyłku marca 1917 r. sprawa polska pozostawała nadal nie rozstrzygnięta...

Przypisy:

[1] Piątego listopada 1916 r. cesarze Niemiec i Austrii proklamowali powstanie tzw. Królestwa Polskiego. Miało ono być w ich zamyśle monarchią dziedziczną o ustroju konstytucyjnym. W skład terytorium tego „państwa” wejść miały tylko ziemie byłego zaboru rosyjskiego!

Społeczność

Niech żyje rewolucjca socjalisyczna