Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 16 gości.

Krwawa niedziela - historia wyrażająca prawdziwą naturę armii brytyjskiej w Irlandii Północnej

Krwawa Niedziela

Krewni i zwolennicy 14 demonstrantów za prawami obywatelskimi, którzy 30 stycznia 1972 r. zostali zastrzeleni przez armię brytyjską, wiwatowali gdy 15 czerwca br. brytyjski premier David Cameron oficjalnie przyznał, że zabójstwa te były „niesprawiedliwe i nie do usprawiedliwienia”. Przemówienie Camerona ujawniło opinii publicznej rezultaty dwunastoletniego śledztwa lorda Saville'a w sprawie Krwawej Niedzieli, które od swego rozpoczęcia w 1998 r. było kością niezgody. Dla uciskanych katolików z Irlandii Północnej śledztwo Saville'a reprezentowało nadzieję, że znienawidzony raport Widgery'ego z 1972 r., który rzucił podejrzenie, że niektórzy z zabitych „strzelali lub rzucali bomby”, zostanie wymazany z historii. Dla wyższego dowództwa wojskowego śledztwo przedstawiało sobą potencjalną groźbę, że wojskowi mogliby faktycznie stanąć w obliczu oskarżeń o bezkarne zabójstwo.

Kiedy ustalenia Saville'a zostały ujawnione, krewni poczuli się usatysfakcjonowani, szczególnie gdy usłyszeli brytyjskiego premiera mówiącego, że ci, którzy zostali zamordowani w Krwawą Niedzielę, byli niewinni.

Równocześnie, wbrew chórowi skarg na Saville'a ze strony soldateski, raport nie zalecał, żeby którykolwiek żołnierz został oskarżony i ostrożnie unikał określenia tych zabójstw jako bezprawnych. Saville nie powiedział prawdy o Krwawej Niedzieli, która w czasie śledztwa z 1973 r. została jasno stwierdzona przez Huberta Ó Neilla, koronera z Derry: „To było czyste krwawe morderstwo”.

O Jackiem Duddym, który został zabity strzałem w plecy, gdy próbował uciec przed spadochroniarzami, Joe Duddy powiedział:

„Mój brat uciekał przed żołnierzami, kiedy został zastrzelony. (…) [Raport Widgery'ego] splamił dobre imię naszych ukochanych. Dziś je oczyścimy”.

Tony Doherty, którego ojciec Patrick został zastrzelony, gdy dla bezpieczeństwa próbował pełznąć, przemówił do wielotysięcznego tłumu w Derry, powiadając:

„Można teraz ogłosić światu, że zabici i ranni w Krwawą Niedzielę demonstranci za prawami obywatelskimi, wszyscy co do jednego niewinni, zostali zastrzeleni na ulicach swojego miasta przez żołnierzy, którym kazano wierzyć, że mogą zabijać z doskonałą bezkarnością” („Guardian”, 16 czerwca).

Wylewnie chwaląc armię brytyjską za jej „odwagę i profesjonalizm w utrzymywaniu demokracji i rządów prawa w Irlandii Północnej”, Cameron świętoszkowato głosił, że „Krwawa Niedziela nie jest historią wyrażającą prawdziwą naturę służby, jaką od r. 1969 do 2007 armia brytyjska pełniła w Irlandii Północnej”. To jawne usiłowanie pogrzebania raz na zawsze pamięci o brutalności armii brytyjskiej w Irlandii Północnej. Motyw o potrzebie „przejścia do porządku dziennego”, wymazania z historii pamięci o Krwawej Niedzieli, jest powtarzany do znudzenia w brytyjskiej prasie kapitalistycznej.

Przedstawiający Krwawą Niedzielę jako wyjątkowy incydent w bezgrzesznej poza tym historii raport Saville'a jest wykorzystywany do odnawiania wiarygodności sił imperialistycznych, które dziś bezkarnie strzelają i zabijają w Afganistanie i Iraku.

Ogłoszone przez labourzystowski rząd Tony'ego Blaira jako preludium do porozumienia wielkopiątkowego z 1998 r. śledztwo Saville'a było zaprojektowane po części, by przydać rządowi dublińskiemu pewnej wiarygodności u katolików północnoirlandzkich, których od dawna traktował on z pogardą, w tym w kwestii Krwawej Niedzieli. Bertie Ahern, który w tym czasie był irlandzkim premierem, ostatnio mówił o wadze śledztwa w sprawie Krwawej Niedzieli dla procesu „pokojowego”. Ahern powiedział:

„Musiałem wywrzeć duży nacisk na Tony'ego Blaira. Wszystkie rady, jakie otrzymywał od bezpieczniaków, były takie, by nie szedł na pełne sądowe śledztwo. (…) [Dla mojego rządu] stawką było zbudowanie zaufania narodowego, które bylibyśmy w stanie wykorzystać, by współpracować z rządem brytyjskim i z Tonym Blairem” (tamże, 15 czerwca).

W 1998 r. David Trimble, mówiący do drugiego ucha Blaira, przestrzegał, że jeśli śledztwo wyjdzie „na milimetr” poza raport Widgery'ego, powstanie ryzyko, że żołnierze staną w obliczu oskarżeń „o zabójstwo, jeśli nie morderstwo”. „Wskazałem Blairowi, że ujrzelibyśmy żołnierzy na ławie oskarżonych” - powiedział Trimble (tamże, 10 czerwca). W rzeczywistości raport Saville'a opracowany kosztem 192 mln funtów na 5 tys. stron nie zalecił posadzenia żadnego z zabójców na ławie oskarżonych.

Niektórzy żołnierze mogą zostać oskarżeni tylko o krzywoprzysięstwo za składanie w śledztwie kłamliwych oświadczeń (tamże, 16 czerwca). Widocznie w oczach dobrego lorda Saville'a „zbrodnia” przeciwko samemu procesowi jest bardziej poważna niż zastrzelenie protestujących katolików.
Saville oczyścił generała majora Forda, w 1972 r. dowódcę sił lądowych w Irlandii Północnej, z odpowiedzialności za ich śmierć, mówiąc że on „w żadnym stadium nie wiedział ani nie mógł wiedzieć, że rezultatem jego decyzji [o rozmieszczeniu 1 batalionu pułku spadochroniarzy] będzie czy może być nieusprawiedliwione strzelanie przez żołnierzy w Krwawą Niedzielę” („Raport Saville'a”, tom III). Nie wspomniał, że Ford trzy tygodnie przed Krwawą Niedzielą poparł strzelanie do uczestników „zamieszek” w Derry i że w samą Krwawą Niedzielę, gdy spadochroniarze wkraczali do katolickiej dzielnicy Bogside, gdzie miała miejsce masakra, słyszano jak mówił: „Idźcie i dopadnijcie ich, powodzenia”. Saville konkludował, że tego dnia Martin McGuinness, ówczesny pomocnik IRA w Derry, był „prawdopodobnie uzbrojony w pistolet maszynowy”, podczas gdy McGuinness mówi, że twierdzenie to „nie ma podstaw ani sensu”.

Jaskrawą ilustracją „bezstronności” brytyjskiej sprawiedliwości jest sprawa Geralda Donaghy'ego, który w 1971 r. odsiedział sześciomiesięczny wyrok za rzucanie kamieniami w policję. W Krwawą Niedzielę, pięć tygodni po wypuszczeniu go, został zastrzelony przez armię brytyjską, ale prawdopodobnie nikt nie spędzi ani dnia za kratkami za jego zabójstwo. Raport Saville'a podtrzymał twierdzenie armii, że Donaghy, gdy został zabity, niósł bombę z gwoździami. Przeczą temu zeznania świadków - włącznie z „żołnierzem 138”, funkcjonariuszem medycznym, który stwierdził zgon Donaghy'ego i przeprowadził badanie jego ciała - że nie widzieli nic w jego kieszeniach. Siły zbrojne są powszechnie podejrzewane o podłożenie bomby z gwoździami, która była widoczna na fotografiach zrobionych po śmierci Donaghy'ego.

Śledztwo Saville'a umocniło złudzenia co do publicznych śledztw, oparte na micie, że można sprawić, by siły zbrojne państwa kapitalistycznego były odpowiedzialne przed uciskanymi ludami i klasami, które grabią. Państwo kapitalistyczne jest ramieniem egzekucyjnym klasy rządzącej i nie można sprawić, by było odpowiedzialne przed klasą robotniczą i wszystkimi uciskanymi. Musi ono zostać rozbite w toku rewolucji robotniczej, kierowanej przez rewolucyjną partię robotniczą, i zastąpione nową władzą państwową klasy robotniczej. Marksiści rozumieją, że imperialistyczna „demokracja” jest aksamitną rękawiczką do zasłaniania zbrojnej pięści kapitalistycznego panowania klasowego. Wydarzenia takie jak Krwawa Niedziela nie są żadną aberracją, ale częścią normalnego działania sił zbrojnych państwa kapitalistycznego.

Bernadette Devlin McAliskey, jedna z przywódczyń ruchu za prawami obywatelskimi, która w Krwawą Niedzielę była na tej demonstracji, zauważyła że Saville dał rządowi brytyjskiemu zerwać się z haczyka. Powiedziała:

„To rząd brytyjski, nie anonimowi i brutalnie traktowani żołnierze jego różnych jednostek armii, powinien być na ławie oskarżonych przed międzynarodowym trybunałem sprawiedliwości w Hadze. Jeśli Saville zamknął tę drogę do prawdy i sprawiedliwości, rząd brytyjski uzna, że to warte jest każdych pieniędzy” ( http://guardian.co.uk , 15 czerwca).

Pomysł, że kapitalistycznych władców można pociągnąć do odpowiedzialności, jest fałszywy, ale spójny z poparciem przez Devlin McAliskey wysłania w 1969 r. armii brytyjskiej do Irlandii Północnej. W wywiadzie z 1970 r. dla „Workers Press”, gazety Socjalistycznej Ligi Pracy, powiedziała ona:

„Ratowanie życia ludzi, konieczność ratowania życia ludzi w tych okolicznościach, zostały spowodowane przez cały system i dlatego nie można po prostu zabrać tych oddziałów z Ulsteru. Bo ludzie powiedzą, że nie możecie zabrać tych oddziałów, bo jeśli to zrobicie, ludzie będą ginąć”. („Workers Press”, 18 czerwca 1970 r.)

W dniu wysłania oddziałów brytyjskich Eamonn McCann, inna czołowa postać w ruchu za prawami obywatelskimi w Derry, i Socjalistyczna Partia Robotnicza (SPR) poparli rząd labourzystowski. Bezwstydnie sprzedając złudzenia co do imperializmu brytyjskiego jako siły za „pokojem”, SPR głosiła:

„Okres wytchnienia zapewniony przez obecność oddziałów brytyjskich jest krótki, ale żywotnie ważny. Ci, którzy wzywają do natychmiastowego wycofania tych oddziałów, zanim ludzie za barykadami będą mogli sami się obronić, zapraszają do pogromu, który uderzy po pierwsze i najmocniej w socjalistów”. („Socialist Worker”, 11 września 1969 r.)

Krwawa Niedziela jest historią wyrażającą prawdziwą naturę armii brytyjskiej w Irlandii Północnej, ale trudno ją uznać za jedyne okrucieństwo. Według Centrum im. Pata Finucane'a w sprawie przeszło 150 zabójstw popełnionych przez armię między r. 1970 a 1973 nawet nie było przez policję prowadzone śledztwo. W okresie 9-11 sierpnia 1971 r., kiedy Brytyjczycy wprowadzili internowanie bez procesu, spadochroniarze zastrzelili 11 cywilów na terenie Ballymurphy w operacji wyraźnie podobnej do Krwawej Niedzieli. Teraz krewni zabitych apelują o „niezależne międzynarodowe śledztwo” w sprawie tego zastrzelenia. Ale nikt nie powinien dać się ogłupić i mieć złudzeń co do publicznych śledztw. Tony Blair wprowadził ustawę o śledztwach publicznych z 2005 r. szczególnie, by utrzymać pod kontrolą to, co w jakimś „publicznym” śledztwie mogłoby zostać upublicznione.. To ustawodawstwo było kopniakiem w zęby dla rodziny Pata Finucane'a, katolickiego prawnika z Belfastu, który bronił Bobby'ego Sandsa i innych Irlandczyków prowadzących strajk głodowy, a w 1989 r. został zastrzelony na oczach swej rodziny przez lojalistyczną Armię Obrony Ulsteru (AOU). Finucane został wzięty na cel przez Briana Nelsona, agenta armii brytyjskiej i szefa wywiadu AOU, co oznacza, że sprawa ta byłaby niszczącym zdemaskowaniem brytyjskiego imperialistycznego spisku z lojalistycznymi paramilitarnymi zabójcami.

Porozumienie wielkopiątkowe z 1998 r. przydało pewnej kosmetyki sekciarskiemu oranżystowskiemu państwu w Irlandii Północnej, umożliwiając wprowadzenie Sinn Fein do Stormontu i dokonanie pewnych kosmetycznych zmian w policji. Ale fundamentalna natura państwa oranżystowskiego takiego, jakie w czasie podziału zostało stworzone przez Brytyjczyków, opartego na ujarzmieniu uciskanych katolików, pozostaje nie zmieniona. „Proces pokojowy” nie przyniósł żadnego pokoju tym, którzy próbują demaskować przed światem zewnętrznym morderczą rolę państwa brytyjskiego. W 1999 r. Rosemary Nelson, prominentna prawniczka katolicka, która raportowała była ONZ, że Królewska Policja Ulsteru grozi jej śmiercią, została zamordowana przez lojalistyczną bombę. W czerwcu 2007 r. prokuratura Irlandii Północnej ogłosiła, że żaden funkcjonariusz policji ani żołnierz nie stanie w obliczu oskarżenia o zamordowanie Pata Finucane'a.
„Demokracja” brytyjska nigdy nie była bardzo zauważalna w Irlandii, która była poligonem doświadczalnym dla represji państwowych do zastosowania gdzie indziej. Traktowanie rutynowo stosowane wobec irlandzkich katolików, którzy niegdyś byli brani na cel bez różnicy jako „podejrzani o terroryzm”, teraz jest stosowane wobec muzułmanów w W. Brytanii i do każdego postrzeganego jako przeciwnik brytyjskiego imperializmu, Internowanie bez procesu i polityka strzelania i zabijania, praktykowane latami na ulicach w Irlandii Północnej, zostały sprowadzone na ulice Londynu, jak było widoczne w brutalnej egzekucji w lipcu 2005 r. brazylijskiego imigranta Jeana Charlesa de Menezesa, któremu też przyczepiono etykietkę „podejrzanego o terroryzm”.

Raport wewnętrzny zatytułowany „Operacja «Sztandar» - Analiza operacji militarnych w Irlandii Północnej”, wydany przez armię brytyjską w sierpniu 2007 r., kiedy jej kampania militarna w Irlandii Północnej została oficjalnie zakończona, chwali się że była ona „jedną z bardzo niewielu kiedykolwiek prowadzonych do udanego końca przez siły zbrojne rozwiniętego państwa przeciwko sile nieregularnej”. Przedmowa raportu została napisana przez nikogo innego, jak sam generał sir Michael Jackson, były szef armii brytyjskiej podczas inwazji na Irak i były szef Sztabu Generalnego. W Krwawą Niedzielę Jackson był w Derry i jako adiutant dowódcy pułku spadochroniarzy ponosił odpowiedzialność za fałszywy raport o tym, co się stało - jego pisana ręcznie „lista strzałów” wskazała, że wśród zabitych byli „zamachowcy uzbrojeni w bomby z gwoździami, profesjonalni zabójcy lub snajperzy” („Guardian”, 16 czerwca). Pomimo głośno odtrąbionego zakończenia operacji militarnych w Irlandii Północnej armia brytyjska utrzymuje tam oddziały i bazy, które wspierają 9-tysięczną ciężko uzbrojoną Siłę Policyjną Irlandii Północnej (d. Królewską Policję Ulsteru). My jako jedyni przestrzegaliśmy, że w ramach kapitalizmu nie ma żadnego demokratycznego rozwiązania dla ucisku mniejszości katolickiej w sytuacji, gdzie są oni geograficznie przemieszani z protestantami, będącymi odrębną społecznością.

Żądamy, by wszystkie brytyjskie oddziały i bazy wyniosły się z Irlandii Północnej, Afganistanu i Iraku! Wraz z soldateską Stanów Zjednoczonych armia brytyjska jest jedną z najpotężniejszych sił terroryzmu w świece. Nie ma innej drogi do położenia kresu uciskowi, brutalności i ujarzmieniu, realizowanym przez armię brytyjską, oprócz rewolucji robotniczej, by obalić naszą brutalną klasę rządzącą, która przez stulecia popełniała okrucieństwa przeciwko swym kolonialnym poddanym. Dążymy do zbudowania partii rewolucyjnych oddanych mobilizowaniu proletariatu po obu stronach granicy irlandzkiej i po obu stronach Morza Irlandzkiego w walce o republikę robotniczą w Irlandii, część dobrowolnej federacji republik robotniczych na Wyspach Brytyjskich.

Tekst pochodzi z "Workers Hammer" nr 211 (lato 2010 r.). Tłumaczenie autorstwa jednego z sympatyków tego pisma pochodzi z forum http://fdsizmlkwp.nethit.pl/

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

LENIN