Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 23 gości.

Październik 1917 r.: Rewolucja bolszewicka

Rewolucja 1917

Wykład Ligi Spartakusowskiej
Październik 1917 r.: Rewolucja bolszewicka
O partię leninowsko-trockistowską!
Przedruk z: Workers Hammer nr 209, zima 2009/2010

Poniższy artykuł jest poprawioną do druku wersją wykładu wygłoszonego 14 listopada 2009 r. w Londynie przez towarzysza Jamesa Palmera.
* * *
Rosyjska rewolucja październikowa z 1917 r. była największym zwycięstwem dla ludu pracującego świata, wydarzeniem które określiło nowoczesną historię. Po raz pierwszy proletariat wziął władzę państwową i stworzył państwo robotnicze oparte na sowietach (radach robotniczych) pod przywództwem partii bolszewickiej. Jak w 1939 r. ujął to założyciel amerykańskiego trockizmu James P. Cannon: „7 listopada 1917 roku rosyjscy bolszewicy raz na zawsze wyjęli kwestię rewolucji robotniczej z królestwa abstrakcji i nadali jej rzeczywisty kształt” (cyt. za: „Walka o partię proletariacką”, wyd. 1943).
Rząd radziecki wydał dekret o ziemi dla chłopów i wyciągnął Rosję z I wojny światowej, wojny międzyimperialistycznej. Postulował natychmiastowy pokój bez aneksji, włącznie z wolnością dla kolonii ujarzmionych przez imperialistów. Uznał również prawo do samookreślenia wszystkich ludów nierosyjskich uciskanych za carsko-kapitalistycznych rządów.
Rewolucja bolszewicka nie została dokonana tylko dla Rosji, ale dla mas pracujących całego świata, pojawiając się w czasie, gdy subkontynent indyjski, Chiny i Afryka były albo koloniami, albo półkoloniami potęg imperialistycznych. Rewolucja bolszewicka stała się latarnią morską dla uciskanych mas wszystkich krajów, szczególnie w świecie kolonialnym. Wstręt do imperialistycznych władców w rezultacie rzezi w I wojnie światowej doprowadził do fali walk rewolucyjnych i przedrewolucyjnych w wielu krajach. Fala ta zakończyła się w 1923 r. wraz z porażką rewolucji niemieckiej.
Jedynie w październiku 1917 r. w Rosji rezultatem tego wrzenia stało się wzięcie władzy państwowej przez klasę robotniczą, ponieważ wśród organizacji socjalistycznych swoich czasów bolszewicy jako jedyni mieli program władzy klasy robotniczej. 4 sierpnia 1914 r., po wybuchu I wojny światowej, niemiecka socjaldemokracja (tak samo jak Partia Pracy i większość innych partii z Drugiej Międzynarodówki) przeszła definitywnie do obozu socjalszownizmu przez wsparcie własnej burżuazji w wojnie. I wojna światowa była przełomem, wywołującym głębokie przegrupowanie w rewolucyjnym ruchu robotniczym w skali międzynarodowej. Lenin i bolszewicy, przygotowani przez lata walki i zdecydowany rozłam z rosyjskimi oportunistami - mieńszewikami - wyłonili się jako kierownictwo ruchu międzynarodowego, by podjąć sztandar rewolucyjnego marksizmu.
Od 1914 r. Lenin pracował nad dwoma powiązanymi problemami: potrzebą zerwania z socjalzdrajcami z Drugiej Międzynarodówki i walki o nową, Trzecią Międzynarodówkę oraz wezwaniem do przekształcenia wojny imperialistycznej w wojnę domową przeciwko systemowi kapitalistycznemu. Programem Lenina dla klasy robotniczej wszystkich krajów wojujących był rewolucyjny defetyzm - to jest: porażka własnej burżuazji jest mniejszym złem, zwróćmy karabiny przeciwko głównemu wrogowi, który jest we własnym kraju. Po rewolucji bolszewickiej Trzecia Międzynarodówka Komunistyczna została założona w 1919 r. i pod kierownictwem Lenina i Trockiego dążyła do wykucia partii awangardowych, by walczyły o rewolucję proletariacką o światowym zasięgu.
Socjalszowinizm jest integralną częścią programu partii takich jak Partia Pracy. Stare rządy labourzystowskie lojalnie służyły celom imperializmu brytyjskiego, od krwawego podziału Indii w 1947 r., prowadzącego do międzywspólnotowej rzezi na masową skalę, przez wysłanie oddziałów w 1969 r. do Irlandii Północnej po wprowadzenie w latach siedemdziesiątych w W. Brytanii obmierzłych rasistowskich testów dziewictwa dla Azjatek. Socjalszowinizm jest żywy również dziś, jak widać w reakcyjnych strajkach przeciwko zagranicznym robotnikom pod hasłem „Brytyjskie miejsca pracy dla brytyjskich pracowników” kierowanych przez Partię Socjalistyczną i biurokratów związków zawodowych oraz milcząco wspieranych przez większość lewicy labourzystowskiej. W budowaniu partii wzorowanej na bolszewikach Lenina naszym strategicznym zadaniem jest demaskowanie takich organizacji reformistycznych jako przeszkody dla budowy partii rewolucyjnej.
Pomimo ponurej biedy Rosji w czasie rewolucji październikowej młode państwo robotnicze podjęło dalekosiężne środki równościowe. Wyeliminowało ustawy dyskryminacyjne przeciw kobietom i dało kobietom w Rosji poziom równości i wolności, który dziś jeszcze nie został osiągnięty przez najbardziej zaawansowane ekonomicznie „demokratyczne” kraje kapitalistyczne. Zaledwie nieco ponad miesiąc po rewolucji dwa dekrety ustanowiły cywilne małżeństwo i umożliwiły rozwód na żądanie któregokolwiek partnera;p wszystkie ustawy przeciwko aktom homoseksualnym i innej dobrowolnej aktywności seksualnej zostały również zniesione. Stanowisko bolszewickie było oparte na następującej zasadzie, wyjaśnionej w broszurze Grigorija Batkis, dyrektor moskiewskiego Instytutu Higieny Społecznej pt. „Rewolucja seksualna w Rosji” (1923): „głosi absolutne niewtrącanie się państwa i społeczeństwa w sprawy seksualne, jeśli nikt nie jest skrzywdzony i niczyje interesy nie są naruszone”.
To o lata świetlne wyprzedza dzisiejszą świadomość liberałów i pseudolewicowców, którzy irracjonalnie wściekają się na naszą obronę Helen Goddard i Romana Polańskiego. Oboje są za kratkami z powodu ustaw o „wieku wyrażania zgody”, którymi państwo burżuazyjne przyznaje sobie prawo do regulowania aktywności seksualnej młodzieży.
Dzisiejszy reakcyjny klimat polityczny został stworzony głównie przez kontr-rewolucję w Związku Radzieckim w latach 1991-92. ZSRR pozostał państwem robotniczym (chociaż zdegenerowanym) pomimo dojścia do władzy stalinowskiej kasty biurokratycznej, które rozpoczęło się w latach 1923-24, odrzucając rewolucyjny program internacjonalistyczny bolszewików za Lenina i Trockiego. My podtrzymywaliśmy trockistowski program bezwarunkowej obrony militarnej Związku Radzieckiego i zdeformowanych państw robotniczych Europy Wschodniej, wzywaliśmy do proletariackiej rewolucji politycznej przeciwko biurokracji stalinowskiej i mamy za sobą dumną historię walki przeciwko kapitalistycznemu zjednoczeniu Niemiec w latach 1989-90 oraz przeciw kontr-rewolucji w Związku Radzieckim.
Za dzisiejszą uciechą kapitalistycznych polityków i liberałów z kontr-rewolucji w Związku Radzieckim i Europie Wschodniej kryje sie przesłanie: „nigdy więcej klasa robotnicza nie powinna brać władzy państwowej”. Podczas gdy organizacje takie jak Socjalistyczna Partia Robotnicza (SPR) wyrzucają na śmietnik wszystkie pozostające twierdzenia o opieraniu się na rewolucji bolszewickiej, my z MLK jako jedyni podtrzymujemy program bolszewicki z tej rewolucji. Żeby zacytować ponownie Jamesa Cannona:
„My jesteśmy w rzeczywistości partią rewolucji rosyjskiej. Jesteśmy jedynymi, którzy mają rewolucję rosyjską w swoim programie i w swojej krwi” (cyt. za: „Walka o partię proletariacką”, wyd. 1943).
Jest wiele nauk z rewolucji, ale główną, którą chcę podkreślić, problemem który w tym czasie dzielił bolszewików od ich konkurentów, mieńszewików i socjalistów-rewolucjonistów (eserowców), była potrzeba zwalczania złudzeń co do demokracji burżuazyjnej. Zerwanie z takimi złudzeniami było główną częścią walki o dyktaturę proletariatu. Od samego października 1917 r. socjaldemokraci i reformiści, poczynając od mieńszewików, potępiają rewolucję październikową argumentując, że bolszewicy nie powinni prowadzić proletariatu do wzięcia władzy. Argumentują, że zamiast tego proletariat rosyjski powinien był poprzeć liberalną burżuazję - w imię „demokracji”. Główne oskarżenie podnoszone przeciwko bolszewikom jest takie, że naruszyli demokrację burżuazyjną. Tym, co naprawdę naruszyli, były rządy właścicieli ziemskich i kapitalistów, oparte na własności prywatnej - właśnie to, dla ochrony czego istnieje demokracja burżuazyjna. Jest ona fasadą do ukrywania rzeczywistości rządów kapitalistycznych, którą jest dyktatura burżuazji.

Państwo nie jest neutralne

Broszura Lenina „Państwo a rewolucja”, napisana w przededniu rewolucji październikowej, kodyfikuje główną naukę rewolucji: że proletariat nie może wykorzystać państwa burżuazyjnego, by osiągnąć pokojowe przejście do socjalizmu. Zamiast tego proletariat musi zniszczyć starą machinę państwową, stworzyć nowe państwo i narzucić własne panowania klasowe - dyktaturę proletariatu - by zdławić i wywłaszczyć kapitalistycznych wywłaszczycieli.
Rolą dzisiejszych reformistów jest, tak jak było w 1917 r., umacnianie złudzeń co do „demokratycznego” imperializmu. Dla grup takich jak SPR i Partia Socjalistyczna rozwiązaniem na wszystko, od tego, jak zwalczać faszystowską Brytyjską Partię Narodową do położenia kresu imperialistycznym okupacjom Iraku i Afganistanu przez W. Brytanię i Stany Zjednoczone, jest apelowanie do państwa kapitalistycznego. To gorzej niż groteska: te krwawe imperialistyczne okupacje nie są aberracjami, lecz częścią normalnych działań „demokratycznego” imperializmu. Imperialistyczni władcy przeprowadzają masowe mordowanie i tortury na niezmierną skalę w swym pędzie do zabezpieczenia rynków światowych; większość bogactwa, które położyło fundamenty brytyjskiego kapitalizmu, została uzyskana z handlu niewolnikami afrykańskimi. Od subkontynentu indyjskiego po Afrykę i dalej brytyjskie rządy kolonialne zabiły dziesiątki milionów, ujarzmiając całą ludność. jak ujął to Karol Marks w „Kapitale”, kapitalizm narodził się „ociekając od stóp do głów krwią i brudem z każdego poru”.

„Paradoks rewolucji lutowej”

Rewolucja lutowa z 1917 r., która obaliła carską monarchię, została przeprowadzona przeważnie przez klasę robotniczą, przy czym chłopi, zorganizowani w armii, także odgrywali kluczową rolę. Iskrą była demonstracja robotnic 23 lutego (według starego kalendarza, co odpowiada w nowym kalendarzu 8 marca, Międzynarodowemu Dniu Kobiet). 25 lutego odbył się strajk generalny w Piotrogrodzie, po którym nastąpił bunt w niektórych pułkach i stworzenie Sowietu Delegatów Robotniczych. 28 lutego ministrowie cara zostali aresztowani. Paradoksem rewolucji lutowej było, że chociaż robotnicy obalili monarchię, władza została oddana burżuazji w formie Rządu Tymczasowego. Ten burżuazyjny rząd istniał obok sowietów, co było znane jako dwuwładza. Po rewolucji lutowej głównym pytaniem w Rosji było: czy proletariat powinien ustąpić władzę burżuazji, czy wziąć władzę.
Rosja carska była najsłabszym ogniwem w łańcuchu imperialistycznym, jako że burżuazja rosyjska była całkowicie zależna od potęg europejskich. Szczególne warunki w Rosji zostały opisane przez Trockiego jako „kombinowany i nierówny rozwój”. Olbrzymia masa setek milionów chłopów - którzy nie mieli zmechanizowanego rolnictwa, byli o ledwie jedno pokolenie odlegli od pańszczyzny i głodni ziemi - współistniała z centrami miejskimi zamierającymi mały, ale skoncentrowany proletariat. Szczególnie w Piotrogrodzie proletariat był oparty na nowoczesnych fabrykach w wielkiej skali. Oznaczało to, że rewolucja proletariacka nie mogłaby mieć nadziei na sukces i przetrwać w zacofanej Rosji bez poparcia masy biednych chłopów.
Sowiety, które poprzednio wyrosły w rewolucji z 1905 r., zostały ożywione w rewolucji lutowej, ale teraz obejmowały żołnierzy, którymi byli głownie chłopi i których inaczej byłoby trudno zorganizować. Sowiety żołnierskie stały się zorganizowaną formą zbrojnych jednostek wojskowych, które były teraz do dyspozycji klasy robotniczej.
Między lutym a październikiem trwał stały konflikt między Rządem Tymczasowym a sowietami. Opisując niestabilność dwuwładzy Aleksandr Guczkow, pierwszy minister wojny w Rządzie Tymczasowym, skarżył się:
„Rząd nie rozporządza, niestety, realną władzą, w ręku Sowietu znajduje się wojsko, koleje, poczta, telegraf. Można wręcz powiedzieć, że Rząd Tymczasowy będzie istniał dopóty, dopóki Sowiet tego zechce" (cyt. za: Lew Trocki, „Historia rewolucji rosyjskiej”, 1932-33).
Dwuwładza mogła zostać zakończona tylko albo przez rewolucję, albo kontr-rewolucję.
Wraz z obaleniem autokratycznych rządów cara szeroko rozpowszechniły się złudzenia demokratyczne. Po swym powrocie na wiosnę 1917 r. z wygnania Lenin określił Rosję jako „najbardziej wolny ze wszystkich wojujących krajów w świecie”, bo była tam wolność słowa i dobywała się intensywna debata publiczna, szczególnie w sowietach o drodze naprzód dla rewolucji. Jednak fundamentalna natura Rosji jako potęgi imperialistycznej nie zmieniła była się i dla Lenina kwestią było utrzymanie rewolucyjnego defetystycznego stanowiska bolszewików wobec I wojny światowej - zadaniem pozostało przekształcenie wojny imperialistycznej w wojnę domową.
W lutym sowiety były zdominowane przez eserowców i mieńszewików, którzy utrzymywali, że rewolucja lutowa osiągnęła była główne zadanie obalenia monarchii i teraz zadaniem jest bronić „demokratycznej” Rosji przeciwko imperializmowi niemieckiemu. Innymi słowy cele wojenne burżuazji rosyjskiej mają być utrzymane. Podczas wygnania Lenina przywódcy bolszewiccy w Rosji zaczęli się skłaniać w kierunku defensizmu mieńszewików. Trocki w swej „Historii rewolucji rosyjskiej” zajadle krytykował artykuł „Prawdy” z początku marca, który powiadał:
„Nasze hasło - to nacisk na Rząd Tymczasowy w celu zmuszenia go (...) do wystąpienia z próbą skłonienia wszystkich krajów wojujących do niezwłocznego otwarcia rokowań. (...) A do tej pory każdy pozostaje na swoim posterunku bojowym!”
Lenin gwałtownie przeciwstawił się tej linii w „Prawdzie”, powiadając w marcowym liście: “Wolę już nawet natychmiastowy rozłam, rozstanie się z nie wiedzieć kim w naszej partii, niż ustępstwa na rzecz socjalpatriotyzmu Kiereńskiego i S-ki”

Lenin walczy o przezbrojenie partii

Po swym powrocie do Rosji w kwietniu Lenin prowadził ostrą walkę, by przeorientować partię bolszewicką. Niewiele wydarzeń miało takie znaczenie dla losu rewolucji, jak konferencja partii bolszewickiej przeprowadzona w kwietniu, gdzie stawką była kwestia wzięcia władzy przez klasę robotniczą. Jak zauważył Trocki w „Naukach Października”: „Podstawowy problem sporny, wokół którego grupowały się wszystkie pozostałe, brzmiał następująco: walczyć o władzę, czy nie? brać ją, czy nie brać?"
„Tezy kwietniowe” Lenina wyjaśniły, że niedopuszczalne jest nawet najmniejsze ustępstwo wobec „rewolucyjnego defensizmu”. Porzucił on swe hasło „demokratycznej dyktatury proletariatu i chłopstwa” na korzyść bezpośredniej walki o władzę proletariacką. Tezy Lenina obejmowały uznanie, że wzięcie władzy przez proletariat postawi na porządku dziennym nie tylko zadania demokratyczne w Rosji, ale także zadania socjalistyczne. Obejmowały również szeroko zakrojony program nacjonalizacji ziemi i banków przez rząd radziecki oraz stworzenie nowej rewolucyjnej międzynarodówki.
Jeszcze przed kwietniem Lenin był nieprzejednanie przeciwny kolaboracji klasowej i burżuazji rosyjskiej. Jego stare hasło nie miało nic wspólnego z mieńszewikami, których programem było, że rewolucja rosyjska przez lata czy dziesięciolecia musi być kierowana przez burżuazję i popierana przez proletariat. Lenin przeciwnie, widział życiową konieczność, by chłopi, którzy mieli powstać i obalić właścicieli ziemskich, sprzymierzyli się z proletariatem w nadchodzącej rewolucji. Postrzegał on również rewolucję w Rosji jako wystrzał otwierający rewolucję europejską i międzynarodową. Jednak formuła Lenina za wspólną dyktaturą proletariatu i chłopstwa była błędna, zwłaszcza dlatego, że chłopstwo nie jest niezależną klasą, lecz zatomizowaną warstwą drobnoburżuazyjną.
W obliczu rzeczywistości dwuwładzy Lenin przychylił się do teorii rewolucji permanentnej Trockiego. Od 1905 r. Trocki rozumiał, że realizacja zadań rewolucji burżuazyjno-demokratycznej w zacofanej Rosji jest do pomyślenia jedynie pod dyktaturą proletariatu, opierającego się na chłopstwie. Więcej, że wzięcie władzy przez klasę robotniczą w Rosji stawiałoby na porządku dziennym zadania nie tylko demokratyczne, ale także socjalistyczne. To dałoby potężny impuls międzynarodowej rewolucji socjalistycznej, która była niezbędna dla rozwoju socjalizmu w Rosji. Trocki z kolei przychylił się do Lenina w kwestii partii, dając do zrozumienia po swym powrocie do Rosji w maju 1917 r., że nie popiera już jedności między bolszewikami i mieńszewikami.
W przeciwieństwie do Lenina i Trockiego ówczesne prawe skrzydło partii bolszewickiej - którego przykładem był Kamieniew - wciąż miało na względzie konsolidację nowej demokracji burżuazyjnej. W październiku Kamieniew i Zinowjew mieli sprzeciwić się wzięciu władzy.

Pseudosocjaliści dołączają do rządu Kiereńskiego

Kiedy w maju eserowcy i mieńszewicy otwarcie przyłączyli się do Rządu Tymczasowego, była to zdrada polityczna mas pracujących w sowietach, ale całkowicie w zgodzie z eserowskim i mieńszewickim programem. Rząd Kiereńskiego był rządem burżuazyjnym; obecność mieńszewików i eserowców była zaprojektowana, by ogłupiać robotników, że ich potrzeby mogą być zaspokojone przez państwo burżuazyjne. Ci defensistowscy „socjaliści” wciąż dominowali w sowietach, a kiedy w czerwcu został otwarty ogólnorosyjski zjazd sowietów, głosowali za zaaprobowaniem nowej ofensywy Kiereńskiego na froncie.
Jednak nastrój w Piotrogrodzie zmieniał się na korzyść bolszewików. Kiedy na początku czerwca pewna demonstracja została zakazana przez rząd, bolszewicy wstrzymali ją. Następnie 18 czerwca do demonstracji wezwali mieńszewicy, ale robotnicy wyszli masowo pod hasłami bolszewickimi, w tym: „Precz z dziesięcioma ministrami-kapitalistami!”, „Precz z ofensywą” i „Cała władza w ręce sowietów!” Na początku lipca w Piotrogrodzie miało miejsce półpowstanie - delegacja jednostki karabinów maszynowych spotkała się z robotnikami z Zakładów Putiłowskich, by powiedzieć im, że otrzymali rozkaz iść 4 lipca na front, ale zamiast tego zdecydowali byli iść „nie na front niemiecki, przeciwko proletariatowi niemieckiemu, ale przeciwko własnym kapitalistycznym ministrom”.
W czerwcu bolszewicy mieli prawie większość w piotrogrodzkich fabrykach i w pewnych garnizonach, ale było dalekie od jasności, czy takie poparcie istnieje na wsi lub na froncie. Niejeden raz w lipcu bolszewicy musieli powstrzymywać robotników w Piotrogrodzie od wzięcia władzy, ponieważ bez poparcia na wsi ryzykowali jej utratą. Po początkowym sprzeciwieniu się demonstracjom lipcowym kierownictwo bolszewickie zdecydowało, że lepiej iść z nimi. A kiedy ta fala załamała się, nastąpił okres poważnych represji kontr-rewolucyjnych. Wielu bolszewików zostało zabitych; Trocki został aresztowany, a Lenin zszedł do podziemia. Jednakże represje te pomogły robotnikom zrozumieć prawdziwą naturę rzekomo „demokratycznego” rządu Kiereńskiego, mieńszewików i eserowców, który był faktycznie dyktaturą burżuazji. Z dni lipcowych mieńszewicy i eserowcy wyszli zdyskredytowani, podczas gdy partia bolszewicka ze zwiększonym poparciem. Wiarygodność bolszewików została również rozszerzona przez ich rolę w epizodzie z Korniłowem, który miał nastąpić.

Obrona militarna przeciw Korniłowowi, żadnego poparcia dla Kiereńskiego

Korniłow, naczelny wódz sił zbrojnych, był monarchistycznym generałem typu czarnosecinnego (od nazwy Czarnej Sotni, wielkoruskich szowinistów, którzy przeprowadzali pogromy przeciwko Żydom). Kiedy w sierpniu spróbował puczu, bolszewicy szybko zmobilizowali robotników z piotrogrodzkich fabryk, by go odeprzeć, w przeciwieństwie do Kiereńskiego, który siedziałby bezczynnie, gdyby Piotrogród został najechany. Zwycięstwo Korniłowa oznaczałoby nie tylko rzeź bolszewików oraz robotników i żołnierzy w sowietach, ale byłoby również fatalne dla wielu ugodowców. Nieudany pucz Korniłowa ukazał, że demokracja burżuazyjna, taka jak reprezentowana przez Rząd Tymczasowy, w 1917 r. w Rosji w sensie historycznym nie była zdolna do życia. Rzeczywisty wybór był reprezentowany przez bolszewików z jednej strony albo Korniłowa i siły reakcji z drugiej.
Bolszewicy sformowali koalicję militarną z Kiereńskim przeciw Korniłowowi, ale nie udzielili mu żadnego poparcia politycznego. Faktycznie wykorzystali koalicję militarną jako sposób podkopania pozostającego jeszcze poparcia politycznego dla Kiereńskiego. Kiedy marynarze kronsztadzcy zapytali Trockiego, czy nie powinni aresztować rządu, odpowiedział:
„Nie, nie czas. (...) Kładźcie karabin na ramię Kiereńskiemu, strzelajcie do Korniłowa. Potem wyrównamy rachunki z Kiereńskim".
Ujmując to w inny sposób powiedział, że Kiereński i Korniłow są „dwoma wariantami jednego i tego samego niebezpieczeństwa (...) jeden chronicznym, a drugi zaostrzonym" i że trzeba było „najpierw odwrócić ostre niebezpieczeństwo, w celu żeby następnie uporać się z chronicznym".
Lenin wciąż walczył przeciwko ugodowcom we własnej partii, którzy chcieli wykorzystać koalicję militarną z Rządem Tymczasowym jako wymówkę dla ześlizgiwania się w koalicję polityczną z mieńszewikami i eserowcami, prowadzącą do polityki defensistowskiej w kwestii wojny. Nacisk na bolszewików, by przystosowali sie do defensizmu, został wielce zwiększony przez zdobycie 20 sierpnia Rygi przez Niemców. Rząd Kiereńskiego i anglo-francuscy imperialiści spiskowali, by oddać Piotrogród Niemcom i w ten sposób zdławić rewolucję. Rodzianko, były szef Dumy Państwowej, powiedział:
„Piotrogród wydaje się zagrożony. (...) Mówię, do diabła z Piotrogrodem”.
Okupacja przez armię niemiecką oznaczałaby koniec sowietów i dwuwładzy. Marynarze bałtyccy walczyli, by chronić podejścia do Piotrogrodu, centrum rewolucji, co było niezbędne. Jednak Lenin pisał jasno, że bolszewicy nie mogą się stać defensistami:
"My zostaniemy defensistami dopiero po przejściu władzy w ręce proletariatu. (...) Ani zdobycie Rygi, ani zdobycie Piotrogrodu nie zrobi z nas defensistów".
Z więzienia Trocki powiadał:
"Upadek Rygi jest wielkim ciosem. Upadek Piotrogrodu byłby nieszczęściem; ale upadek międzynarodowej polityki rosyjskiego proletariatu byłby rujnujący".
W końcu sierpnia pucz Korniłowa upadł. Bolszewicy nigdy nie porzucili swej defetystycznej postawy wobec rosyjskiego rządu burżuazyjnego i nawet w tej trudniej sytuacji utrzymali swój internacjonalizm.

Walka Lenina o wzięcie władzy państwowej

We wrześniu bolszewicy uzyskali większość w Sowiecie Piotrogrodzkim i inaczej niż w lipcu poparcie dla nich wśród mas poza miastami szybko rosło. Gdy na wsi szalały wojny o ziemię, w których zajmowali ją chłopi, Lenin zdał sobie sprawę, że nadszedł czas na obalenie rządu Kiereńskiego i wzięcie władzy przez proletariat. Od połowy września Lenin walczył niestrudzenie, by postawić powstanie na porządku dnia. Zadaniem, o którym mówił, było
„powstanie zbrojne w Pitrze i w Moskwie (wraz z obwodem), zdobycie władzy, obalenie rządu. Obmyślić, jak za tym agitować nie nazywając w prasie rzeczy po imieniu".
Narada Demokratyczna, która w tym czasie miała miejsce, była parlamentarnym odwracaniem uwagi od wzięcia władzy, tak samo jak Przedparlament.
Decydującym nadchodzącym wydarzeniem był Drugi Zjazd Sowietów, który był bardzo popularny wśród mas, ponieważ było pewne, że bolszewicy będą mieli większość, a który mieńszewicy i eserowcy wciąż próbowali zerwać. Trocki i Swierdłow myśleli, że wzięcie władzy mogłoby się zbiegać ze zjazdem sowietów; Lenin obawiał się, że jest to zasłona dymna dla niezorganizowania powstania, co było zrozumiałe, biorąc pod uwagę opozycję w Komitecie Centralnym wobec wzięcia władzy. 10 października decydujące spotkanie bolszewickiego Komitetu Centralnego, na które Leninowi udało się przybyć, chociaż był wciąż w ukryciu, większością 10:2 głosowało za powstaniem. Zinowjew i Kamieniew, którzy byli przeciw, posunęli się tak daleko, że 18 października opublikowali w gazecie Maksyma Gorkiego list - to brutalne złamanie dyscypliny partyjnej zaalarmowało wroga klasowego o planowanym powstaniu. Lenin wezwał do wykluczenia ich z partii, ale zostali oni uratowani przez samą rewolucję.
Pomimo zmartwień Lenina powstanie było faktycznie organizowane za pośrednictwem Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego (KWR). KWR powstał ze wspólnej rezolucji mieńszewików i eserowców, by ukryć fakt, że planują oni wysłać garnizon piotrogrodzki na front. Ku ich zaskoczeniu bolszewicy głosowali za KWR, wiedząc że będą mieli większość w nim, a kiedy został on ustanowiony, mieńszewicy zbojkotowali go. Organ, który był legalnie utożsamiany z sowietami, był idealnym nośnikiem dla bolszewików, by przygotować wzięcie władzy pod hasłem obrony nadchodzącego zjazdu sowietów.
„Od chwili, gdy z rozkazu Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego bataliony zrezygnowały z wyjścia i opuszczenia miasta, mieliśmy w stolicy do czynienia ze zwycięskim powstaniem, tyle, że co nieco przysłoniętym z wierzchu pozostałościami państwowości burżuazyjno-demokratycznej. Powstanie z 25 października miało jedynie charakter dopełniający” („Nauki Października”, 1924).
Kierowany przez bolszewików Sowiet przejął kontrolę specjalnych formacji uzbrojonych ludzi z rąk Rządu Tymczasowego, a kiedy żołnierska sekcja Sowietu Piotrogrodzkiego zagłosowała za przejściem władzy nad armią z rąk kwatery głównej w ręce KWR, Sowiet już tylko nominalnie nie miał władzy.

Pierwsza proletariacka rewolucja socjalistyczna

24 października Kiereński głupio spróbował zamknąć bolszewicką gazetę. KWR natychmiastowo wysłał oddział, by ją ponownie otworzyć i rozpocząć także przejmowanie centrali telefonicznej i innych kluczowych ośrodków. Jeszcze w tym momencie Lenin był sfrustrowany brakiem postępu powstania i poszedł w przebraniu do Smolnego, bolszewickiego sztabu, by osobiście nadzorować przygotowania. Kiedy drugi zjazd sowietów się rozpoczął, okręt Aurora oddał strzały na Pałac Zimowy.
Rewolucja październikowa nie była żadnym zamachem stanu. Wzięcie władzy było oparte na poparciu większości proletariatu. Rzeczywiste plany militarne nie zostały upublicznione, ale masy robotników i żołnierzy były w pełni świadome, że bolszewicy mają zamiar wziąć władzę. Kilka dni przed rewolucją bolszewicy zorganizowali zgromadzenia w całym Piotrogrodzie, na które przybyły setki tysięcy, co wiedziały, że nadchodzący zjazd sowietów zdecyduje o kwestii władzy. Robotnicy podnosili rękę i przysięgali bronić władzy proletariackiej opartej na sowietach.
Na pierwszej sesji zjazdu sowietów mieńszewicy i prawicowi eserowcy byli wściekli, że bolszewicy wzięli byli władzę, i wyszli, niektórzy deklarując, że idą do Pałacu Zimowego, by zginąć z Rządem Tymczasowym. Trocki gwałtownie potępił tych dezerterów, mówiąc:
„Wszyscy ci tak zwani socjalistyczni ugodowcy, ci przerażeni mieńszewicy, socjaliści-rewolucjoniści, Bund - niech odejdą! Oni są tylko kupą śmiecia, która zostanie zmieciona na śmietnik historii” (cyt. za: John Reed, „Dziesięć dni, które wstrząsnęły światem”, wyd. 1926).
Bolszewicy nie byli przeciw koalicji z tymi partiami; oni jedynie nalegali, by rzeczywistość władzy radzieckiej została uznana i żeby partia bolszewicka miała większość w rządzie. Oznaczało to, że nie chcieli oni oddać władzy ugodowcom, którzy oddali by ją z powrotem burżuazji. Mieńszewicy i eserowcy natychmiast zaczęli organizować kontr-rewolucyjne powstanie przeciwko bolszewikom. Oparty na piotrogrodzkiej dumie miejskiej „Ogólnorosyjski komitet ocalenia ojczyzny i rewolucji” próbował zorganizować powstanie, wykorzystując Kozaków, ale zostało ono szybko pokonane.
W zgodzie ze swym sprzeciwem wobec brania władzy ugodowcy w kierownictwie partii bolszewickiej wokół Kamieniewa argumentowali za rządem koalicyjnym, ale cofnęli się, kiedy stało się jasne, że nie ma z kim formować koalicji. Ta warstwa miała ponownie wyłonić się po porażce rewolucji niemieckiej z 1923 r. i śmierci Lenina, kiedy w latach 1923-24 zaczęła się nagromadzać wokół J.W. Stalina kasta biurokratyczna.
Szczególną kwestią, której chwycili się mieńszewicy i eserowcy, było rozwiązanie przez bolszewików Zgromadzenia Ustawodawczego po rewolucji październikowej. Wiosną i latem 1917 r. bolszewicy apelowali o Zgromadzenie Ustawodawcze, podczas gdy Rząd Tymczasowy odmawiał zwołania go z obawy rozpalenia powstania chłopskiego. Po wzięciu władzy ten etap minął, ale bolszewicy nie odwołali po prostu wyborów do niego, ponieważ większość bolszewicka mogłaby umocnić autorytet sowietów wśród zacofanych mas, szczególnie na wsi. Jednak system list wyborczych nie odzwierciedlał dramatycznego zwrotu w stronę bolszewików, który miał miejsce w ostatnich miesiącach, i to - w połączeniu z naturą wyborów parlamentarnych - dało drobnej burżuazji nieproporcjonalną wagę głosu. W obliczu zdominowania Zgromadzenia Ustawodawczego przez burżuazyjnych kadetów, jak również eserowców i mieńszewików, bolszewicy słusznie zażądali, by uznało ono władzę radziecką; zgromadzenie odmówiło i wkrótce zostało rozwiązane. Chciałbym zauważyć, że dla dobrych reformistów z SPR w rewolucji rosyjskiej chodziło tylko o demokrację, tak więc podkreślają oni, że bolszewicy pozyskali masy, obiecując chleb, pokój i ziemię. Drobny szczegół, który pomijają, jest taki, że tym, co było potrzebne w celu zapewnienia tego, było zniszczenie państwa burżuazyjnego i obalenie Rządu Tymczasowego, po czym nastąpiło ustanowienie dyktatury proletariatu.
Chciałbym zakończyć uwagami wstępnymi Lenina na drugiej sesji zjazdu sowietów. Został on powitany burzliwymi oklaskami. Kiedy zabrał głos, padły słynne dziś słowa: „No, a teraz przystąpimy do tworzenia socjalistycznego ustroju!” Porządek dzienny był trzypunktowy: koniec wojny, ziemia dla chłopów i ustanowienie socjalistycznej dyktatury. Jednym z zadań, jakimi zajęli się bolszewicy po rewolucji, było przegrupowanie rewolucjonistów na całym świecie do nowej międzynarodówki jako narzędzia niezbędnego do rozprzestrzeniania rewolucji na zaawansowane kraje Europy i doprowadzenia do socjalizmu światowego. Nasza walka o partie leninowsko-trockistowskie na całym świecie jest kontynuacją tego zadania.

http://fdsizmlkwp.nethit.pl/viewtopic.php?f=30&t=380

Społeczność

SIERP i MŁOT