Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 38 gości.

Włochy: Strajk generalny zorganizowany przez lewicową centralę związkową CGIL

Strajk generalny we Włoszech 6 września 2011

Tysiące Włochów ruszyło we wtorek 6 września na ulice miast i miasteczek, by wziąć udział w strajku generalnym ogłoszonym przez największą centralę związkową, lewicową CGIL. W skład CGIL wchodzi między innymi związek zawodowy FIOM, który niedawno jako jedyny podjął walkę z antypracowniczą ofencywą prezesa koncenrnu Fiat. Włosi protestowali przeciwko programowi oszczędnościowemu rządzącej koalicji "Dom Wolności" (Casa delle liberta).

Strajk objął większość sektorów przemysłu m.in. transport. W Rzymie protestujący zebrali się w okolicach dworca kolejowego Roma Termini im. Jana Pawła II i ruszyli ulicą Via Cavour. Strajk ma potrwać do godziny 17. Protest przypomina happening przeciwko reformom rządu Berlusconiego"

Strajk odbywa się w dniu rozpoczęcia w Senacie prac nad nową, poprawioną wersją pakietu, przygotowaną przez centroprawicowy gabinet Berlusconiego w połowie sierpnia. Według rządowych założeń oszczędności mają wynieść ponad 45 miliardów euro. Dzięki ich wprowadzeniu ma dojść do stabilizacji finansów publicznych w 2013 roku. Z programem tym nie zgadzają się jednak członkowie lewicowej centrali, uważając, że jest on niesprawiedliwy i nieskuteczny. Według związkowców nowa polityka gospodarcza pogorszy tylko sytuację, między innymi w szkolnictwie.

Do strajku przystąpili związkowcy zatrudnieni w komunikacji miejskiej i lotniczej oraz na kolei, w oświacie, służbie zdrowia i administracji publicznej. We wtorek nie ukazała się największa we Włoszech gazeta "Corriere della Sera". W szpitalach i przychodniach odwołano część planowych zabiegów i badań oraz wizyt lekarskich. Odwołano takze wiele krajowych i międzynarodowych połączeń lotniczych.

Gospodarka jest zacofana, bezrobocie i obciążenia podatkowe rosną, pracownicy doświadczają zmniejszającej się ochrony czy likwidacji ich praw" - taki obraz sytuacji przedstawiła lewicowa centrala związkowa ogłaszając strajk. Według CGIL "ofiarami takiej polityki padają emeryci, a młodzieży odmawia się przyszłości". "Praca i godność kobiet są poniżane" - podkreślono w odezwie, nawołującej do protestu.

To czwarty strajk generalny CGIL, ogłoszony w ciągu prawie trzech lat pracy obecnego rządu Silvio Berlusconiego. We włoskich miastach tysiące ludzi domagają się podczas demonstracji: "więcej pracy, mniej podatków".

Szefowa centrali Susanna Camusso, uczestnicząca w manifestacji w Neapolu powiedziała: "Rząd tylko kłamie".

Społeczność

BLOOD