Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 21 gości.

"Wizja przyszłej Polski może być tylko jedna – jest to wizja Polski wolnej od zmory kapitalizmu" - Wywiad z Szymonem Martysem

Szymon Martys

Młodzi ludzie maja opinie niezainteresowanych polityką. I faktycznie wielu z nich widzi politykę jako coś brudnego. Czy możesz w związku z tym wyjaśnić co Ciebie zmotywowało do kandydowania w wyborach i generalnie zaangażowanie się w politykę?

Faktycznie wielu młodych ludzi jest zniechęconych polityką. Dali sobie wmówić, że polityka to tylko walka „tych na górze”, że to „debaty o debatach” i dyskutowanie o zupełnie nieistotnych kwestiach. Wielu obywateli Polski, nie tylko młodych zresztą, dało sobie także wmówić, że nie ma żadnej alternatywy, że każda próba oporu wobec obecnego stanu rzeczy jest z góry skazana na porażkę. My chcemy odkłamać słowo „polityka”. Powiedzieć, że „polityka” to nie tylko to co znają z ekranów telewizorów, ale każda aktywność społeczna i działanie na rzecz dobra wspólnego.
Odpowiadając na drugą część pytania - to naprawdę trudno powiedzieć. Lewicowe, prospołeczne przekonania mam odkąd pamiętam i to mimo że w mojej rodzinie nigdy nie było takich tradycji. Początkowo angażowałem się w działalność radykalnej lewicy jako osoba niezależna, współpracująca z różnymi środowiskami które w tej części spektrum politycznego istniały. Brałem udział m.in. w akcjach propracowniczych, antywojennych czy też współtworzyłem niezależne media. W działania PPP zaangażowałem się znacznie później, po epizodzie współpracy z tym środowiskiem w ramach Komitetu Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników.

2. A dlaczego Polska Partia Pracy? Jest to partia o której nie słyszy się w mediach ogólnopolskich, przeciętny Polak jej nie kojarzy a nawet tam gdzie jest znana tj. lewicy ma wielu że tak się wyrażę "wiernych przeciwników"?

Dla mnie Polska Partia Pracy – Sierpień 80 to jedyne środowisko na polskiej lewicy gdzie można prowadzić realną działalność, a nie tylko zajmować się internetowymi dysputami. PPP jest związana z Wolnym Związkiem Zawodowym „Sierpień 80” i uczestniczy na co dzień w walkach społecznych. Co nie mniej ważne jest też siłą zdolną rejestrować listy wyborcze w całym kraju co umożliwia głoszenie lewicowych postulatów w szerszej przestrzeni. Oczywiście postulaty wysuwane przez PPP są wciąż przez wiele osób uważane za co najmniej egzotyczne, jednak prowadząc kampanię wyborczą widzę, że to się zmienia – że coraz więcej osób rozumie, że tylko my mówimy o ich codziennych problemach, a nie zajmujemy się „debatami o debatach” i innymi socjotechnicznymi sztuczkami. Mam wielką nadzieje, że to zaprocentuje i PPP stanie się reprezentantem środowisk najuboższych i ludzi pokrzywdzonych w wyniku transformacji ustrojowej.

Oczywiście osób niechętnie lub wrogo nastawionych do PPP nie brakuje także na lewicy. Chciałbym jednak żeby nasi krytycy choć raz spróbowali zbudować środowisko choćby o porównywalnej sile jak dzisiejsza PPP – przypomnę, że jest to ugrupowanie, które wystawiło w we wszystkich 41 okręgach blisko 800 kandydatów, partia która zdołała zebrać w ponad 21 okręgach po 5 tysięcy podpisów i wreszcie partia która jako jedyna na konsekwentnej lewicy jest (choć oczywiście w ograniczonym wciąż zakresie) ma możliwość prezentowania się w mediach.

3. Jakie elementy programu są dla ciebie szczególnie ważne realizację ich uważasz za priorytet i na co zwróciłbyś uwagę.

Takich kwestii jest całkiem sporo. Jako ugrupowanie w tej kampanii koncentrowaliśmy się na kilku kwestiach: problemie „umów śmieciowych”, które stały się wręcz plagą – w ten sposób pracuje ponad 60 proc. młodych Polaków (wyprzedziliśmy już Hiszpanię, która do tej pory w tym niechlubnym rankingu zajmowała pierwsze miejsc), na programie taniego budownictwa mieszkaniowego z wielkiej płyty (program 5-letni subsydiowany przez państwo wzorem Włoch i Austrii, którego koszt miałby wynieść 80 miliardów złotych), zmianie systemu podatkowego (wprowadzenie pięciostopniowej skali podatkowej od 0 do 5 proc., z kwotą wolną od podatku na poziomie 15 tysięcy złotych rocznie, likwidacja podatków od emerytur i rent) czy programie rozdania ziemi byłym pracownikom Państwowych Gospodarstw Rolnych. Ja zwróciłbym jeszcze uwagę m.in. na postulat podniesienia płacy minimalnej do poziomu 68 proc. średniej krajowej (około 2 tysiące 300 złotych), żądanie natychmiastowego wycofania polskich wojsk z okupacyjnej akcji w Afganistanie, wprowadzenie podatku obrotowego, który zapobiegłby transferowaniu zysków korporacji zagranicę czy realizacja polityki „Europy socjalnej”.

Mam pełną świadomość tego, że trudno będzie w przyszłym parlamencie, nawet jeśli do niego wejdziemy, zrealizować wszystkie postulaty o których mówiłem. My jednak nie zrezygnujemy z ich przedstawiania i będziemy szukać także wśród parlamentarzystów z innych formacji osób skłonnych współdziałać z nami w realizacji prospołecznych i antyliberalnych rozwiązań.

4. Pytanie o Twoją wizję przyszłej Polski. Kandydowanie z list partii niszowej i pomijanej przez media, jak PPP, (i przynależność do niej ) - (jeśli kandydat należy do PPP) musi się wiązać z solidną motywacją ideologiczną. Jaka jest twoja motywacja i Twoja wizja przyszłego społeczeństwa i ścieżka dojścia do niego wg. ciebie?

Uważam się za socjalistę i moja wizja przyszłej Polski może być tylko jedna – jest to wizja Polski wolnej od zmory kapitalizmu. W obecnej sytuacji (kryzys gospodarczy, masowe protesty w różnych częściach świata, realizacja innej niż lansowana przez neoliberałów wizji polityki społecznej np. w krajach Ameryki Łacińskiej) widzimy, że nie jesteśmy skazani na rozwiązania, które przedstawiają nam możni tego świata. Jestem zwolennikiem walki o nowy ład społeczny wszelkimi dostępnymi naszemu ruchowi sposobami – tak na ulicy i o ile będzie to możliwe również w parlamencie.

Społeczność

dzierżyński