Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 13 gości.

Jorge Martin: Strajk libijskich robotników przemysłu naftowego w celu usunięcia menedżerów związanych z Kadafim

201110-Libyan-Waha-oil-workers-demo-th.jpg

Pracownicy firmy Waha Oil strajkują i protestują już 7 tygodni. Ich głównym żądaniem jest czystka ścisłego kierownictwa firmy z dyrektorów, których oskarżają  o bycie marionetkami starego reżimu. To przykład kwestii klasowych dochodzących do głosu po obaleniu starego reżimu.
 
Pracownicy terenowi twierdzą, że mają udokumentowane dowody, że dyrektorzy Waha Oil kolaborowali z siłami Kadafiego, dając im prowiant, schronienie i sprzęt wart miliony. Robotnicy przysięgali nigdy już dla nich nie pracować. „Ten komitet zarządu dał 60 Land Cruiserów z napędem na cztery koła siłom [obalonego przywódcy Muammara] Kadafiego w marcu. Te samochody pomogły siłom Kadafiego zabijać Libijczyków i popełniać inne zbrodnie”, powiedział Riad, nadzorca organizacyjny i dodał: „Żądamy ustąpienia komitetu zarządu w Waha… Po rewolucji 17 lutego chcemy się pozbyć tych skorumpowanych postaci”.
 
Waha Oil jest spółką joint venture z amerykańskimi firmami ConocoPhilips, Marathon oraz Amerada Hess i przed wojną domową produkowała około ćwierci libijskiej ropy, równowartość około 400 000 baryłek dziennie.
 
Robotnicy z Waha Oil tygodniami hałaśliwie demonstrowali przed biurem nowego szefa Narodowej Spółki Naftowej (National Oil Corporation), Berouina. Przystąpili również do działań bezpośrednich i siłą wyrzucili swoich menedżerów z głównej siedziby spółki (patrz nagranie wideo[i] ).
 
W końcu, w zeszłym tygodniu robotnicy i źródła w państwowej  Narodowej Spółce Naftowej (NOC) oznajmili, że przewodniczący spółki Bashir Alashhab i jego zastępca zostaną zastąpieni. Ale wygląda na to, że „premier” Tymczasowej Rady Narodowej (NTC) zablokował to porozumienie: „Premier Mahmoud Jibril wstrzymał porozumienie, ponieważ powiedział, że to nie czas na zmiany”, powiedział Haithem Etarhouni, przedstawiciel strajkujących robotników.
 
Kiedy robotnicy zostali o tym poinformowani we wtorek, 18 października, zdecydowali się wznowić strajk. „Przewodniczący i członkowie [zarządu] muszą odejść natychmiast i nie zwlekać ani minuty”, powiedział Widad El Said, sekretarz firmy, który brał udział w jednym z protestów. Robotnicy obawiali się zmowy za ich plecami. Wierzyli oni, że Alashab był w ministerstwie na zamkniętym spotkaniu z głową NOC i ministrem ds. ropy i finansów, liberalnym wygnańcem – profesorem ekonomii Tarhounim.
 
Strajk i demonstracje nie ograniczały się do pracowników Waha Oil, lecz brali w nich udział również pracownicy innych firm naftowych. Pracownicy Libijskiego Instytutu Naftowego, którzy również twierdzili, że ich menedżerowie wspierali armię Kadafiego, przyłączyli się do nich przed główną siedzibą NOC. Pracownicy samego NOC i innych spółek zależnych również zaangażowali się w ruch protestu. Maged El-Arbed, protestujący, który pracuje libijskiej państwowej NOC, powiedział, że demonstranci żądają odwołania menedżerów NOC i innych spółek naftowych oskarżonych o korupcję i wspieranie reżimu Kadafiego. Nacisk ze strony robotników doprowadził już do odwołania przewodniczącego Syrtyjskiej Spółki Naftowej (Sirte Oil Company).
 
Jasnym jest, że libijska rewolucja ośmieliła robotników, dając im nowe poczucie pewności. „To nowa era, nowa rewolucja. Zapłaciliśmy krwią. Oczekujemy wielkiej zmiany,” powiedziała Haifa Mohammed, pracowniczka departamentu zrównoważonego rozwoju NOC. Ich oczekiwania już popadają w konflikt z tymi kierownictwa Tymczasowej Rady Narodowej. „Oczekiwaliśmy, że ta zmiana nastąpi. Ale widzimy tam dawnych ludzi, złych ludzi, menedżerów. Nowi ludzie, których sprowadzili nie są wystarczająco dobrzy”, powiedział jeden z protestujących.
 
Co ciekawe, niektórzy robotnicy doszli do wniosku, że nie potrzebują menedżerów, aby wznowić działania na polach naftowych. „Większość ludzi, którzy produkują ropę, już tu są. Poradzimy sobie bez nich, bez menedżerów. Możemy zacząć od jutra, jeśli mielibyśmy dość środków transportu, sprzętu, narzędzi i surowców”, powiedział Abdullatif Hetwash, inżynier, który przepracował dla Waha Oil 36 lat.
 
Władze NTC nie wydają się przychylne protestom robotniczym. Podczas wcześniejszej demonstracji w dniu 26 września, Adel Tahar Assed, asystent wiertniczy w spółce zależnej NOC, powiedział, że został aresztowany wcześniej tego samego dnia przez rewolucjonistów, którzy patrolowali okolicę. „Zostałem oskarżony o organizowanie motłochu”, powiedział.
 
Pojawiają się doniesienia o demonstracjach pilotów linii lotniczych żądających usunięcia ministra transportu. Tak jak najpierw Tunezji, a później w Egipcie, usunięcie libijskiego dyktatora może wywoływać falę protestów, podczas których robotnicy zaczną działać przeciwko swoim menedżerom. Żądanie usunięcia starych menedżerów powiązane jest również z żądaniami otwarcie ekonomicznymi, jak wypłata zaległych płac, itp.
 
Raport na stronie internetowej poświęconej przemysłowi naftowemu, Petroleum Economist, ostrzegał przed możliwością powrotu zagranicznych firm do Libii, tylko po to, aby natknąć się na bojowniczą i asertywną klasę robotniczą: „wszystko się zmieniło. Odurzeni nowymi wolnościami Libijczycy zamierzają je zbadać. NTC, NOC i inne wielkie organy władzy w wolnej Libii mają wiele do roboty: zapłacić niewypłacone pensje i, aby uniknąć dalszego fermentu, zaspokoić rosnące oczekiwania swojego ludu. Zagraniczni pracodawcy, w miarę jak wracają do sektora naftowego, również powinni spodziewać się, że zetkną się z bardziej niespokojną, zdeterminowaną i upartą siłą roboczą”.
 
Proces odbudowy libijskiego ruchu robotniczego nie będzie łatwy, ale robotnicy naftowi z pewnością odegrają w nim kluczową rolę. Ten strajk ze strony robotników naftowych i żądania, które podnoszą, podkreślają sprzeczności sytuacji. Masy usunęły znienawidzonego dyktatora. Elementy starego reżimu próbują odzyskać władzę nad masami i stworzyć warunki normalnego rozwoju kapitalistycznego. Jednak masy, zasmakowawszy raz wolności, zamierzają użyć jej do wysunięcia własnych żądań. Tym czego brakuje, jest przywództwo klasy robotniczej, które dorosło do wymagań sytuacji. Najbardziej świadomi robotnicy i młodzież Libii muszą się zjednoczyć i przystąpić do budowy takiego przywództwa.  

Przypisy:
[i] uk.reuters.com/video/2011/10/02/tripoli-protest-targets-oil-corruption?videoId=222152231
 
Tekst oryginalny ukazał się 21 października 2011 roku na: http://www.marxist.com/libyan-oil-workers-strike-to-remove-pro-gaddafi-managers.htm

Społeczność

jednolity front