Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 25 gości.

Wsiewołod Wołczew: Niektóre uwagi w kwestii źródeł i przesłanek aktualnego kryzysu światowego systemu socjalizmu - W kwestii istoty, treści i charakteru kryzysu

Wołczew.jpg

Publikujemy pierwszą część napisanej w 1989 roku pracy polsko-bułgarskiego marksisty Wsiewołoda Wołczewa pt. Niektóre uwagi w kwestii źródeł i przesłanek aktualnego kryzysu światowego systemu socjalizmu . Tekst ten jest o tyle cenny, że Wołczew, obserwujący wydarzenia jakie nastąpiły bezpośrednio przed tzw. "okrągłym stołem" potwierdza to co 50 lat wcześniej przewidywał Lew Trocki, nie powołując się co prawda na jego prace - że główną siłą kontrrewolucyjną okaże się być biurokracja, ciążąca ku odbudowie kapitalizmu.

Wołczew zwraca uwagę na kłamliwość stalinowskiego dogmatu o rzekomym "całkowitym zwycięstwie socjalizmu w latach 30.", uważa natomiast, że "O zakończeniu okresu przejściowego i zbudowaniu socjalizmu zadecyduje więc osiągnięcie na gruncie uspołecznienia wszystkich środków produkcji i odpowiadającej najwyższym osiągnięciem tech­niki i nauki materialno-technicznej bazy produkcyjnej, społecznej wydajności pracy, co najmniej, dorównującej poziomowi najwyżej rozwiniętych krajów kapitalistycznych". Prezentuje także konsekwentnie marksistowskie podejście w sprawie "kultu jednostki", odrzucając metafizyczny dogmatyzm ludzi którzy obwiniając jednostkę - w tym wypadku Stalina - za całe zło tego świata odeszli od materializmu historycznego i zarazem od marksizmu.

Redakcja WR

I. W kwestii istoty, treści i charakteru kryzysu

Czy uzasadnione jest określenie aktualnego etapu w dziejach formacji komunistycznej, jako jej kryzys w skali światowej?

Całe doświadczenie rozwoju socjalizmu, przede wszystkim zaś wydarzania lat 80-tych potwierdzają pełny zasadność takiego stanowiska. Mamy, bowiem, do czynienia, nie z opóźnianiem w roz­woju tej lub innej dziedziny życia w krajach systemu socjalistycznego, nie z przejściowymi trudnościami, wynikającymi, bądź to z przyczyn obiektywnych, bądź też, będących skutkiem politycz­nych błędów, lecz z kompleksowym kryzysem we wszystkich sferach stosunków społecznych w tych krajach, a zarazem z kryzysem w ło­nie podstawowych sił antykapitalistycznego frontu, w płaszczyźnie międzynarodowej.

Istota tego kryzysu polega na postępującym od szeregu lat ograniczaniu zasięgu socjalistycznych przeobrażeń i odradzania się i rozwoju stosunków burżuazyjnych. Mamy, zatem do czynienia z kry­zysem ustrojowym, odzwierciedlającym w swej istocie konkretny etap walki dwóch przeciwstawnych tendencji rozwoju społecznego: komunistycznej i kapitalistycznej. W walce tej, aktualnie, w na­tarciu znajdują się kapitalistyczne, w odwrocie, zaś socjalistycz­ne stosunki społeczne.

Wszelki kryzys panujących stosunków ustrojowych, może mieć i ma wyłącznie międzynarodowy i zarazem wszechogarniający cha­rakter. Wynika to z międzynarodowej istoty każdej historycznej formacji społeczno-ekonomicznej w ogóle, kapitalizmu, zaś w szczególności, ponieważ rozwój stosunków burżuazyjnych ostatecznie "... uzależnił zaspokojenie potrzeb każdego cywilizowanego narodu i każdej jednostki od całego świata oraz zniweczył dotychczasową wyłączność poszczególnych narodów"[i].

W związku z powyższym, aktualny światowy kryzys socjalizmu, po pierwsze: nie może ograniczać się do poszczególnych krajów, lecz obejmuje cały system i związane z nim siły społeczne w skali międzynarodowej, aczkolwiek, z racji historycznych uwarunkowań, nie może nie mieć specyficznych cech rozwoju i przebiegu w poszczególnych krajach. Po drugie: kryzys ten, wyrastając na tle konkretnych przyczyn ekonomicznych, będąc bezpośrednim skutkiem zaostrzających się na tej podstawie antagonistycznych sprzeczności ustrojowych, obejmuje swoim zasięgiem wszystkie sfery stosunków społecznych, posiada powszechny, kompleksowy charakter. Po trzecie: kryzys taki wywiera zasadniczy wpływ, nie tylko na kraje systemu socjalistycznego i sprzymierzone z nimi siły antykapitalistyczne na całym świecie, lecz oddziaływuje w zasadniczy sposób na zmianą międzynarodowego układu sił na korzyść kapitalizmu.

Cechy powyższe, odzwierciedlające ogólne prawidłowości, charakteryzujące każdy kryzys ustrojowych stosunków społecznych, nie wyjaśniają jednak konkretnej, historycznej, specyfiki aktualnego kryzysu socjalizmu, bez uwzględnienia której, nie jest możliwe uzmysłowienie jego rzeczywistej istoty, treści i charakteru. Na czym polega, więc, specyfika tego kryzysu? Przede wszystkim, nie jest to kryzys formacji społeczno-ekonomicznej w pełnym znaczeniu. Dojrzał i rozwinął się on w warunkach, kiedy nowy ustrój, znajduje się jeszcze w embrionalnym stadium rozwoju, kiedy nie ukształto­wały się jeszcze i nie zwyciężyły stosunki społeczne, odpowiadające, nie tylko wyższej fazie rozwoju farmacji - komunizmowi, lecz jego niższej, bezpośrednio wyrastającej z kapitalizmu, fazie rozwoju socjalizmowi.

Kryzys dojrzał więc rozwinął się na etapie wstępnego kształ­towania się bezpośrednich przesłanek socjalizmu, jako niższej fa­zy komunizmu. W związku z powyższym, z jednaj strony, nie można go już rozpatrywać, wyłącznie z punktu widzenia istoty kapitalistycznych stosunków społecznych, ponieważ przeobrażenia socjali­styczne są materialnym fakt wywierającym niezaprzeczalny i istotny wpływ na całokształt stosunków społecznych w skali światowej. Z drugiej strony nie można go jeszcze rozpatrywać, wyłącznie z punktu widzenia istoty socjalistycznych stosunków społecznych, ponieważ takie stosunki ustrojowe jeszcze nigdzie się nie ukształtowały. Natomiast "...ludzkość stawia sobie zawsze tylko takie zadania, które może rozwiązać, bo gdy się bliżej przyjrzeć sprawie, okaże się zawsze, że tylko takie zadanie wyłania się dopiero wówczas, gdy materialne oznaki rozwiązania go już istnieją lub co najmniej znajdują się w procesie stawania się"[ii].

Jak dowodzi bowiem całe doświadczenie pierwszych kroków rozwoju nowej formacji, co znalazło również odzwierciedlenie w teore­tycznych założeniach naukowego komunizmu, nie tylko wyższa, lecz również niższa faza komunizmu - socjalizm, nie mogą zwyciężyć w sensie ustrojowym, dopóki całokształt przesłanek zwycięstwa zarówno obiektywnych, jak i subiektywnych, nie ukształtuje się przynajmniej w większości krajów wysoko rozwiniętych. "Całkowitego, ostatecznego zwycięstwa w skali międzynarodowej nie można odnieść zwyciężając tylko w Rosji, można je odnieść jedynie wówczas, gdy proletariat zwycięży przynajmniej we wszystkich przodujący kra­jach lub chociażby w kilku największych krajach przodujących. Dopiero wtedy będziemy mogli z całą pewnością powiedzieć, że spra­wa proletariatu zwyciężyła, że nasz pierwszy cel - obalenie kapitalizmu został osiągnięty"[iii] (Podkreślanie – W.W.).

Dopóki kapitalizm pozostaje ustrojem wywierającym przemożny wpływ na całokształt stosunków społecznych w świecie3 nie ma i być nie może muru chińskiego, który w idealny sposób osłaniałby kraje, które weszły na drogę socjalistycznych przeobrażeń, przed jego, podważającym socjalistyczne przeobrażenia, oddziaływaniem we wszyst­kich sferach życia społecznego. Ostateczne ukształtowanie się sto­sunków społecznych niższej fazy komunizmu i przejście do urzeczy­wistniania warunków odpowiadających jego fazie wyższej, stanie się możliwe i realne, tylko wtedy, kiedy we wszystkich dziedzinach ży­cia społecznego, przede wszystkim zaś w sferze stosunków ekonomicz­nych, socjalizm zacznie wywierać zasadniczy wpływ na całokształt stosunków społecznych w skali całego świata. Podobnie jak rozwój wyższego stadium kapitalizmu - imperializm, wymagał ukształtowania się kapitalizmu, jako systemu determinują­cego całokształt stosunków społecznych w świecie, niezależnie od istnienia rozległych obszarów, gdzie zachowały się pozostałości poprzednich formacji, również rozwój niższej fazy komunizmu (socjalizmu), wymaga ukształtowania się takiego poziomu i zasięgu socja­listycznych przeobrażeń, który będzie obiektywnie determinował pod­stawowe tendencje rozwoju w świecie, niezależnie od występujących jaszcze pozostałości kapitalizmu. Nie oznacza to, że zapoczątkowany w 1917 roku proces socjali­stycznych przeobrażeń w świecie był przedwczesny oraz, że trzeba było "poczekać", aż dojrzeją ku temu warunki, w przodujących krajach kapitalistycznych. Rewolucje społeczne nie dokonują się na zamówie­nia. Są one wynikiem, nie tylko subiektywnej działalności określonych sił społecznych, lecz przede wszystkim obiektywnych i, w przemożnej swej części żywiołowych, procesów rozwoju społecznego, w warunkach antagonistycznych stosunków społecznych. Dlatego, Lenin podkreślał, "... że rewolucji nie można »zrobić«, że rewolucje wyrastają z kryzysów i przełomów w historii, które obiektyw­nie (niezależnie od woli partii i klas) dojrzały"[iv].

Wraz z ukształtowaniem się imperializmu, dojrzały w skali światowej obiektywne przesłanki przeobrażeń socjalistycznych: "...kapitalizm stał się kapitalistycznym imperializmem dopiero na określonym, bardzo wysokim szczeblu swego rozwoju, kiedy na całej linii pewne podsta­wowe właściwości kapitalizmu zaczęły przeistaczać się w swe prze­ciwieństwo, kiedy na całej linii powstały i ujawniły się cechy epoki przejściowej od kapitalizmu do wyższego ustroju społeczno-ekonomicznego”[v]. To, co zaczęło się w 1917 roku w Rosji, było wyrazem dziejowej konieczności wyrosłej z całego procesu rozwoju kapitalizmu, przyśpieszonej i bezpośrednio wywołanej przez I wojnę, imperialistyczną, która "... do gruntu zburzyła wszystkie stare stosunki ekonomiczne i prawne, zburzyła wszystkie warunki tego życia, na którym opierał się dotychczas stary ustrój"[vi].

Sytuacja taka oznaczała niespotykane poprzednio zaostrzenie walki klasowej. Rezygnacja z objęcia przez rewolucyjny ruch robotniczy kierownictwa ruchem mas i walką o urzeczywistnienie ich dziejowych i doraźnych interesów, byłaby równoznaczna ze zdradą, niezależnie od tego, jakie niespodzianki piętrzyły się na tej nieznanej drodze. W związku z tym, Lenin mówił: "Wiem, że są oczy­wiście mędrcy, którzy uważają się za bardzo rozumnych, a nawet nazywają siebie socjalistami i którzy zapewniają, że nie należało brać władzy, dopóki nie wybuchnie rewolucja we wszystkich krajach. Nie podejrzewają oni, że mówiąc w ten sposób, odchodzą od rewolucji i przechodzą na stronę burżuazji"[vii].

Rozwój imperializmu oznaczał, jednak, nie tylko przygotowanie przesłanek rewolucji socjalistycznej, lecz wywarł zasadniczy wpływ na kształtowanie się obiektywnych warunków i prawidłowości jej przebiegu. Znalazło to wyraz w potężnym i trwałym zaostrzeniu się wszystkich sprzeczności kapitalizmu, a co zatem idzie, nierównomierno­ści jego rozwoju w różnych krajach i częściach świata. "Nierównomierność rozwoju ekonomicznego i politycznego - oto bezwzględne prawo kapitalizmu"[viii].

W tych warunkach, również dojrzewanie bezpośrednich przesłanek rewolucji socjalistycznej jednocześnie we wszystkich lub w znacznej ilości krajów, których wspólny potencjał mógłby wywierać decydujący wpływ na rozwój ludzkości, stało się nierealne: "... rewolucja proletariacka we wszystkich krajach rośnie nierównomiernie, ponieważ każdy kraj znajduje się w odmiennych warunkach życia politycznego..."[ix]. Zgodnie z powyższym, w okresie imperializmu "...socja­lizm nie może zwyciężyć równocześnie we wszystkich krajach. Zwycię­ży on początkowo w jednym lub kilku krajach, pozostałe zaś w ciągu, pewnego czasu pozostaną burżuazyjnymi lub przedburżuazyjnymi"[x].

Szczególna specyfika rozwoju rewolucji socjalistycznej, która ostatecznie, może zwyciężyć tylko w skali międzynarodowej, poleje w epoce imperializmu na tym, że może ona rozwijać się, wyłącznie 3 jako względnie długotrwały proces dojrzewania rewolucji w poszczególnych krajach i przechodzenia tych krajów od kapitalizmu do socjalizmu. Rewolucja socjalistyczna stanowi szczególny etap w dziejach istnienia ludzkości, który charakteryzuje się występo­waniem i wzajemnym oddziaływaniem dwóch antagonistycznych forma­cji społeczno-ekonomicznych: długo jeszcze zachowującego swoje siłę, lecz skazanego przez całokształt rozwoju stosunków klasowych na zagładę - imperialistycznego kapitalizmu i znajdującego w embrionalnym stanie rozwoju, lecz reprezentującego przyszłość - komunizmu.

Ten szczególny etap w rozwoju społeczeństwa jest więc w swo­jej istocie niczym innym, jak okresem przejściowym od kapitalizmu do socjalizmu w skali międzynarodowej, okresem względnie długo­trwałych, z historycznego punktu, widzenia, jakościowych przemian ustrojowych, w którym "...będą istniały obok siebie państwa socja­listyczna i kapitalistyczne"[xi]. Najgłębsza ustrojowa istota każ­dej z występujących w okrasie przejściowym formacji ustrojowych determinuje antagonistyczny stosunek pomiędzy nimi, antagonistyczny charakter całego okresu przejściowego, od kapitalizmu do socjalizmu, nieprzejednaną walkę między nimi, stanowiącą główną płaszczyznę walki klasowej na tym etapie, niezależnie od zróżnicowania form jej przejawiania w różnych warunkach i momentach walki, której ostatecznym wynikiem może być wyłącznie zwycięstwo lub klęska jednego z uczestniczących w niej systemów stosunków społecznych. "Obecnie dwa obozy całkowicie świadomie występują przeciw sobie w skali bez najmniejszej przesady — światowej"[xii]

mówił Lenin w 1921 roku.

Doświadczenie rozwoju rewolucji socjalistycznej potwierdziło, że pomimo antagonistycznej istoty stosunków w łonie samej burżuazji, "Istnieje oczywiście pewien rodzaj braterstwa klas burżuazyjnych różnych narodów. Jest to braterski sojusz ciemiężycieli przeciw ciemiężonym, wyzyskiwaczy przeciw wyzyskiwanym. Podobnie jak klasy burżuazyjne poszczególnych krajów są zjednoczone i zbra­tane przeciw proletariuszom swych krajów, mimo konkurencji i walki poszczególnych burżua między sobą, tak też burżua wszystkich krajów - mimo wzajemnego zwalczania się i konkurencji na rynku światowym - zbratani są i zjednoczeni przeciw proletariuszom wszystkich krajów”[xiii].

Jeśli w przeszłości to zjednoczenie miało przeważnie żywio­łowy i doraźny wyraz, to od zwycięstwa Rewolucji Październikowej, szczególnie po II wojnie światowej, przybrało ono kompleksowy i zorganizowany charakter sojuszu wszystkich sił międzynarodowego kapitału, współczesna burżuazja zaś, nauczyła się, w obliczu realnego niebezpieczeństwa likwidacji kapitalizmu, poświęcać przynajmniej częściowo, swoje interesy doraźne, grupowe, narodowe, na rzecz interesów obrony panowania kapitału, jako całości.

Stąd też, dopóki kapitalizm w skali światowej zachowuje ogólną przewagę nad socjalizmem, dopóki socjalizm nie ukształtował się jako system obiektywnie determinujący procesy rozwoju ludzkości, dopóki znajduje się on pod przemożnym i bezpośrednim, oddziaływaniem stosunków burżuazyjnych z zewnątrz, oddziaływań

które ma, zarówno obiektywny, jak i subiektywny, celowo - ukierun­kowany i świadomy charakter, potencjalne i realne niebezpieczeń­stwo likwidacji socjalistycznych przeobrażeń i restauracji sto­sunków burżuazyjnych w poszczególnych, najsłabszych ogniwach sy­stemu socjalistycznego, nie tylko nie traci, lecz w sprzyjających warunkach, przybiera na aktualności. Dlatego konieczne jest uwzględnienie dwóch istotnych kwestii.

Po pierwsze: walka międzynarodowego kapitału z socjalizmem, po rozpoczęciu się socjalistycznych przeobrażeń w części krajów, przybiera szczególnie nieprzejednany charakter, nie pozostający w żadnym porównaniu z walkę reakcji feudalnej przeciwko kapita­lizmowi, ponieważ, zarówno feudalizm, jak i kapitalizm, reprezen­towały stosunki ustrojowe oparte o prywatną własność środków produkcji, w związku z czym, na pewnym etapie walki, klasa feudałów okazała się zdolna do zaakceptowania przejścia na kapitalistyczny sposób produkcji. Natomiast socjalizm, jako ustrój oparty o uspo­łecznienia wszystkich środków produkcji, kształtujący się w proce­sie całkowitej likwidacji prywatnej własności środków produkcji i wszystkich związanych z tym przywilejów burżuazji, zaakceptowany przez nią być nie może. Żywotne potrzeby i interesy burżuazji dyktują jaj nieprzejednany stosunek wobec socjalizmu i determinuję, z tego punktu widzenia, całokształt jej polityki, z różnymi forma­mi ingerencji w życie wewnętrzne krajów systemu socjalistycznego, włącznie.

Po drugie: z powyższego, bynajmniej, nie wynika, że walka międzynarodowego kapitału przeciwko socjalizmowi stanowi główne niebezpieczeństwo i rozstrzygającą płaszczyznę walki między kapitalizmem i socjalizmem w okresie przejściowym. Walka ta nie oznacza i nie może oznaczać permanentnego starcia militarnego obu for­macji, aczkolwiek starcia takiego, jak wykazuje doświadczenie, wykluczyć całkowicie się nie da, nawet w obliczu niebezpieczeństwa nuklearnej zagłady, ani w skali ogólnej, ani, tym bardziej, regionalnej.

Walka ta oznacza przede wszystkim dążenie międzynarodowego kapitału do wykorzystania wszelkich "pokojowych" środków i metod dla zahamowania i likwidacji rewolucji socjalistycznej, do podsy­cania i wspierania procesów będących w swojej istocie restauracją stosunków burżuazyjnych w krajach systemu socjalistycznego. Ozna­cza ona, bardziej lub mniej jawne, oddziaływanie (pośrednie i bez­pośrednie) na kształtowanie się stosunków społecznych i działal­ność na rzecz umocnienia pozycji wszystkich sił antysocjalistycznych w tych krajach, na rzecz koordynacji działalności tych sił w ramach jednolitego międzynarodowego frontu antysocjalistycznego. Skuteczność oddziaływania kapitału na kraje systemu socjalistycznego, jest więc uzależniona, w pierwszym rzędzie od układu cało­kształtu stosunków społecznych w tych krajach. Im dalej i głębiej są zaś zaawansowane socjalistyczne przeobrażenia, tym mniejsze są możliwości oddziaływania z zewnątrz. Im te przeobrażenia są bardziej ograniczone i powierzchowne, im szerszy jest zasięg występowania stosunków burżuazyjnych, tym większa jest baza społeczna, podatna na oddziaływanie z zewnętrz.

Główna płaszczyzna walki pomiędzy kapitalizmem a socjalizm w skali światowej, kształtuje się więc w łonie społeczeństw krajów socjalistycznych, a nie na zewnątrz, i posiada, gdy idzie o jej najgłębsze źródła i przyczyny socjalno-ekonomiczne, jednoznacznie wewnętrzny charakter. Jest to podstawowe kryterium metodologiczne badania źródeł aktualnego kryzysu socjalizmu.

Losy socjalizmu rozstrzygają się w procesie walki o socjalistyczne przeobrażenia wewnątrz tych krajów. Przeobrażenia te decydują w ostatecznym rachunku o perspektywie rozwoju rewolucji socjalistycznej w skali międzynarodowej. "Obecnie, walcząc o ustrój socjalistyczny w Rosji – mówił Lenin w 1918 roku - walczymy o socjalizm na całym świecie"[xiv]. Właśnie, bowiem, przeobrażania socjalistyczne realizowane w procesie likwidacji burżuazyjnych stosunków społecznych, ich rozwój i utrwalenie, stanowią decydujący warunek unicestwienia możliwości restauracji stosunków burżuazyjnych i oddziaływania na kraje systemu socjalistycznego sił międzynarodowego kapitału. Rozwój socjalizmu, będąc w swej istocie procesem międzynarodowym, może praktycznie konkretyzować się i urzeczywistniać, nie w ogóle, lecz w płaszczyźnie poszczególnych krajów, w łonie ich społeczeństw, czyli w płaszczyźnie narodowej. "Aczkolwiek nie w treści, to jednak w swej formie walka proletariatu przeciw burżuazji jest przede wszystkim walką narodową. Proletariat każdego kraju musi się oczywiście rozprawić najpierw ze swoją własną burżuazją"[xv] - stwierdzali Marks i Engels, wyjaśniając nieco dalej istotę socjalistycznych przeobrażeń: "Widzieliśmy już wyżej, że pierwszym krokiem rewolucji robotniczej jest wydźwignięcie prole­tariatu do stanowiska klasy panującej, wywalczenie demokracji. Proletariat użyje swego panowania politycznego na to, by krok za krokiem wyrwać z rąk burżuazji cały kapitał, scentralizować wszystkie narzędzia produkcji w ręku państwa, tzn. w ręku zorganizowanego jako klasa panująca proletariatu, i możliwie szybko zwiększyć masę sił wytwórczych. Początkowo może się to dokonać tylko za pomocą despotycznych wtargnięć w prawo własności i w burżuazyjne stosunki produkcji, a więc za pomocą posunięć, które ekonomicznie wydają się niedostateczne i nieuzasadnione, które jednak w prze­biegu ruchu przerastają same siebie i są nieuniknione jako środki przewrotu w całym sposobie produkcji. Posunięcia te będą oczywiście w różnych krajach odpowiednio różne”[xvi].

Realizacja socjalistycznych przeobrażeń, podobnie, jak wszel­kie przeobrażenia ustrojowe, nie może być dokonana, nie tylko w skali międzynarodowej, lecz w każdym poszczególnym kraju, w drodze jednorazowego aktu. Jest ona długotrwałym procesem charakteryzują­cym się nagromadzeniem różnorakich sprzeczności, decydujące z któ­rych mają jednoznacznie antagonistyczną istotę. Socjalistyczne przeobrażenia obejmują więc również w skali każdego kraju całą epokę historyczną, której treść stanowi przejście od kapitalizmu do socjalizmu. Sprzeczności okresu przejściowego w skali międzynarodowej, znajdują zatem swoje praktyczna rozwiązanie w każdym poszczególnym kraju, który wstępując na drogę rewolucji socjali­stycznej, wkracza w swój okres przejściowy od kapitalizmu socjalizmu. „Między społeczeństwem kapitalistycznym a komunistycznym leży okres rewolucyjnego przeobrażenia pierwszego w drugie”[xvii].

Co stanowi o szczególnej historycznej, przede wszystkim ekonomicznej specyfice okresu przejściowego od kapitalizmu do socjali­zmu, w przeciwieństwie do okresów przejściowych, charakterystycz­nych dla wszystkich poprzednich formacji? Przede wszystkim, komu­nizm, jako formacja społeczno-ekonomiczna, wyrasta bezpośrednio z kapitalizmu, kapitalizm i rozwijające się w jego łonie antagonistyczne sprzeczności kształtują bezpośrednie przesłanki i mate­rialną bazę przeobrażeń socjalistycznych. Początkowy etap rozwoju formacji komunistycznej: "...dopiero wyłania się ze społe­czeństwa kapitalistycznego..."[xviii].

W przeciwieństwie do poprzednich epok przeobrażeń ustrojowych, kiedy nowe stosunki ekonomiczne kształtowały się i rozwijały w ło­nie starej formacji i ich rozwój i umocnienie stanowiły decydującą przesłankę przewrotu politycznego, w przypadku przejścia do socjalizmu, podstawowym warunkiem zapoczątkowania rozwoju nowych stosunków ekonomicznych jest zdobycie panowania politycznego przez klasę robotniczą i wykorzystanie jej władzy, jako narzędzia rozpoczęcia i realizacji przeobrażeń ekonomicznych, stanowiących bazę rozwoju nowej formacji w ogóle.

W przypadku więc poprzednich formacji, zwycięstwo polityczne było ukoronowaniem ustrojowych przeobrażeń ekonomicznych, w przy­padku socjalizmu, zwycięstwo polityczne jest dopiero prologiem i niezbędnym warunkiem zapoczątkowania ekonomicznych przeobrażeń ustrojowych. Przy zmianach poprzednich formacji, okres przejścio­wy, w sensie kształtowania się nowych i zaniku starych stosunków ustrojowych, zaczynał się w łonie starej formacji, obejmował jej etap schyłkowy i kończył się na początkowym etapie nowej forma­cji. Natomiast okres przejściowy od kapitalizmu do socjalizmu, pokrywa się z wstępnym etapem rozwoju formacji komunistycznej, na którym nowe stosunki ekonomiczna muszą dopiero być ukształtowane na bazie środków materialnych, jakie rozwinęły się w łonie kapita­lizmu.

Specyfiką okresu przejściowego od kapitalizmu do socjalizmu jest więc proces kształtowania się nowych stosunków społecznych, w ogóle, nowych stosunków ekonomicznych w szczególności, od podstaw, dopiero po zdobyciu panowania politycznego przez klasę robotniczą, na dro­dze stopniowego ograniczania i likwidacji kolejnych fragmentów sto­sunków kapitalistycznych, przede wszystkim zaś źródeł ich odradzania się. Dlatego, charakteryzując istotę ustrojową okresu przej­ściowego od kapitalizmu do socjalizmu, Lenin pisał, że "... komunizm dzieli od kapitalizmu pewien okres przejściowy. Okres ten nie może nie łączyć w sobie cech lub właściwości obu tych systemów gospodarki społecznej. Ten okres przejściowy nie może nie być okresem walki między umierającym kapitalizmem a rodzącym się komunizmem - albo innymi słowy: między pokonanym (politycznie - W.W.), lecz nie unicestwionym kapitalizmem a komunizmem, który już przyszedł na świat, ale jest jeszcze zupełnie słaby"[xix].

W okresie przejściowym mamy więc do czynienia z względnie długotrwałym współistnieniem w łonie społeczeństwa każdego konkretnego kraju dwóch antagonistycznych form stosunków społecznych, znajdujących się w stanie permanentnej walki, która stanowi płaszczyznę ich wzajemnego oddziaływania. Wyniki tej walki uzależnione są od wielu obiektywnych i subiektywnych przesłanek. W każdym bądź razie, przesądzić o nich z góry się nie da. Ponieważ ostatecznym wynikiem walki muszę być, albo całkowita likwidacja stosunków burżuazyjnych, albo całkowita ich restauracja, okres przejściowy jest etapem, w którym rozstrzyga się z ustrojowego punktu widzenia, kwestia „kto kogo?” Potwierdza to całe doświadczenie walki o przeobrażenia socjalistyczne we wszystkich krajach systemu socjalistycznego.

Ustrojowe zmagania socjalizmu z kapitalizmem przebiegają wew­nątrz każdego kraju w dwóch podstawowych płaszczyznach. Z początku główną płaszczyzną jest walka pomiędzy rodzącym się socjalizmem i egzystującym jeszcze kapitalizmem. W miarę jednak, przekształ­cania się socjalizmu w system ekonomicznie decydujący, rośnie rola sprzeczności tego systemu, odpowiadających najgłębszej isto­cie ekonomicznej nowej formacji, z adoptowanymi przez ten system elementami stosunków burżuazyjnych, korzystanie z których na tym etapie rozwoju socjalizmu, jest jeszcze obiektywnie konieczne i przesądza o tym, że mamy do czynienia z takimi socjalistycznymi stosunkami produkcji, które powstają w kręgu oddziaływania starych stosunków ekonomicznych. Specyfika ta nie jest wyłącznie cechę okresu przejściowego, pozostaje ona istotną cechą socjalizmu, jako niższej fazy komunizmu, kiedy klasyczne burżuazyjne stosunki eko­nomiczne zostały już całkowicie zlikwidowane.

Zgodnie z powyższym, Marks pisał: "Mamy tu do czynienia ze społeczeństwem komunistycznym, ale nie takim, które rozwinęło się na własnej podstawie, lecz przeciwnie, takim, które dopiero wyłania się ze społeczeństwa kapitalistycznego; które zatem pod każdym względem - ekonomicznym, moralnym, umysło­wym - nosi jeszcze na sobie znamiona starego społeczeństwa, z którego samo wyszło"[xx]. I dalej Marks wyjaśniał, że podstawowa zasa­da niższej fazy komunizmu: od każdego według zdolności, każdemu według pracy, czyli zasada równej płacy za równą pracę, jest za­sadą ze swojej istoty i treści burżuazyjną, ponieważ jest prawom ekonomicznym, które akceptuje ekonomiczną nierówność społeczeń­stwa. Odpowiada to jednak obiektywnym uwarunkowaniom niższej fazy komunizmu i odzwierciedla, między innymi, długotrwałe oddziaływanie kapitalistycznej przeszłości: "...wady te są jednak nie­uniknione w pierwszej fazie społeczeństwa komunistycznego, w tej jego postaci, w jakiej po długich bólach porodowych wyłoniło się dopiero ze społeczeństwa kapitalistycznego. Prawo nigdy nie może być wyższe niż ustrój ekonomiczny i uwarunkowany przezeń rozwój kulturalny społeczeństwa”[xxi].

Jeśli atrybuty ekonomicznych stosunków kapitalizmu pozostają, istotnym i długotrwałym elementem stosunków ekonomicznych niższej fazy komunizmu, to tym bardziej w warunkach okresu przejściowego, nie mogą one nie wywierać bardzo istotnego wpływu na proces rozwo­ju nowej formacji. Jest to symbioza z konieczności, która w za­leżności od wielorakich uwarunkowań, obiektywnych i subiektywnych, może na różnych etapach sprzyjać postępowi przeobrażeń socjalistycz­nych i może je hamować lub wręcz niweczyć.

Mamy, zatem, w okresie przejściowym dwie podstawowe płaszczy­zny walki: socjalizmu z kapitalizmem i w łonie kształtującego się socjalizmu; tego, co socjalistyczne, z tym, co burżuazyjne. Obie te płaszczyzny mają bardziej lub mniej wyraźny, antagonistyczny charakter, nawzajem na siebie oddziaływają, a jednocześnie, razem, oddziaływają, w zależności od okoliczności historycznych, na ten­dencje rozwojowe społeczeństwa w okresie przejściowym. W społeczeństwie, gdzie przeobrażenia socjalistyczne, szcze­gólnie w dziedzinie wywłaszczenia burżuazji i formalnego uspołecz­nienia środków produkcji, są daleko zaawansowane lub zakończone, płaszczyzną decydującą tej walki staje się właśnie płaszczyzna walki pomiędzy tym, co socjalistyczne i tym, co burżuazyjne, w ło­nie układu socjalistycznego. Wzajemny zaś układ sił pomiędzy ele­mentami socjalizmu, a obu wyżej wymienionymi płaszczyznami walki z kapitalizmem wewnątrz społeczeństwa okresu przejściowego, przesądza o wynikach oddziaływania na nią sił kapitału międzynarodowego oraz o rzeczywistym kierunku rozwoju, w którym podąża społeczeństwo: naprzód, ku socjalizmowi, czy z powrotem, ku kapitalizmowi.

Z kwestię powyższą, zarówno teoretycznie, jak i praktycznie, wiąże się problem historycznej granicy okresu przejściowego. Idzie nie o kalendarzowe określenie czasu jego trwania, lecz o kryteria przemian, dokonanie których ostatecznie obiektywnie determinuje ukształtowanie się socjalizmu. Poczynając od lat 30-tych, za ostateczną granicę zakończenia okresu przejściowego przyjęto uwa­żać całkowite uspołecznienie wszystkich środków produkcji: "...całkowite zwycięstwo systemu socjalistycznego we wszystkich sferach gospodarstwa narodowego jest teraz faktem. A co to ozna­cza? Oznacza to, że wyzysk człowieka przez człowieka został znie­siony, zlikwidowany, socjalistyczna zaś własność narzędzi i środ­ków produkcji została utrwalona jako niewzruszona podstawa naszego społeczeństwa radzieckiego"[xxii]. Wydarzenia ostatnich dziesięcioleci, szczególnie lat 8O-tych, praktycznie dowodzą, że teza ta w najlepszym wypadku zawiera półprawdę. A każda półprawda jest zaprzeczeniem prawdy obiektywnej.

Prawdą jest, że całkowite uspołecznienie środków produkcji stanowi podstawę socjalizmu. Ale nie wolno podstawę socjalizmu utożsamiać z socjalizmem. Socjalizm nie ogranicza się do podstawy, która stanowi jego fundament. Socjalizm to cały gmach stosunków ustrojowych. Uspołecznienie środków produkcji nie jest celem, lecz decydującym środkiem realizacji socjalistycznych przeobrażeń, ich podstawową organiczną częścią składową, umożliwiającą rozwiązanie wszystkich innych przemian, lecz ich nie zastępującym. Całkowite uspołecznienie środków produkcji oznacza zakończenie pewnego stadium okresu przejściowego i przejście do stadium następnego, wyższego, do właściwego kształtowania stosunków socjalistycznych.

Zarówno z punktu widzenia potrzeb i prawidłowości wewnętrz­nego rozwoju, jak i uwarunkowań międzynarodowych, których nie wolno bagatelizować, o ostatecznym zakończeniu okresu przejściowe­go, decyduje, nie formalne uspołecznienie środków produkcji, lecz osiągnięcie zarazem odpowiedniego poziomu społecznej wydajności pracy na jednego zatrudnionego w gospodarce narodowej i dochodu narodowego na każdego członka społeczeństwa. A to wymaga odpowied­nio wysokiego poziomu rozwoju materialno-technicznej bazy produk­cyjnej.

"Wydajność pracy - to w ostatecznym rachunku rzecz najważniej­sza, najistotniejsza dla zwycięstwa nowego ustroju społecznego. Kapitalizm stworzył wydajność pracy nie spotykaną w ustroju feu­dalnym. Kapitalizm może być i będzie ostatecznie pokonany dzięki temu, że socjalizm stwarza nową, znacznie wyższą wydajność pracy”[xxiii].

O zakończeniu okresu przejściowego i zbudowaniu socjalizmu zadecyduje więc osiągnięcie na gruncie uspołecznienia wszystkich środków produkcji i odpowiadającej najwyższym osiągnięciem tech­niki i nauki materialno-technicznej bazy produkcyjnej, społecznej wydajności pracy, co najmniej, dorównującej poziomowi najwyżej rozwiniętych krajów kapitalistycznych. Jest to obiektywna, po­twierdzona przez cały dotychczasowy rozwój socjalizmu i jego aktu­alny kryzys, konieczność dziejowa, w warunkach, kiedy rewolucja socjalistyczna musiała się rozpocząć w krajach opóźnionych pod względem poziomu rozwoju stosunków kapitalistycznych.

Takie określenie granic historycznych okresu przejściowego, nie pokrywa się z dotychczasową formalną literą, lecz pozostaje w całkowitej zgodności z metodologią marksizmu-leninizmu oraz z obiektywnie istniejącą rzeczywistością ustrojową w krajach systemu socjalistycznego. Nowa epoka wymaga przewartościowania dotychczasowych uogólnień teoretycznych w konkretnych kwestiach.

Aktualny kryzys nie jest i nie może, więc być kryzysem for­macji komunistycznej, ponieważ nie ukształtowały się jeszcze sto­sunki odpowiadające nawet jej niższej fazie rozwoju. Jest to kry­zys socjalizmu okresu przejściowego, wyrosły, nie na gruncie sprzeczności adekwatnych dojrzałym stosunkom socjalistycznym, lecz na gruncie sprzeczności pomiędzy kiełkami stosunków socjalistycz­nych i adoptowanymi czasowo przez nie, elementami stosunków burżuazyjnych, które egzystuję w łonie powstającego układu socjali­stycznego. Jest to kolejna wskazówka metodologiczna. Rzeczywiste źródła i przyczyny aktualnego kryzysu tkwią głęboko w łonie sto­sunków ekonomicznych "realnego socjalizmu", w ich ustrojowej, antagonistycznej dwoistości.

Oznacza to z kolei, że jedyna droga, która obiektywnie odpo­wiada potrzebom i prawidłowościom dalszego rozwoju socjalizmu, może prowadzić tylko poprzez kształtowanie warunków sprzyjających ograniczaniu płaszczyzny oddziaływania stosunków burżuazyjnych, w tym również adoptowanych, co oznacza przede wszystkim rozwój warunków, sprzyjających utrwalaniu, rozszerzaniu i pogłębianiu płaszczyzny oddziaływania stosunków socjalistycznych. Innego wyj­ścia z kryzysu nie ma i ma i być nie może.

Nie oznacza to, że na tej drodze nie może zaistnieć potrzeba cofnięcia się, szerszego wykorzystania na pewnym etapie elementów stosunków kapitalistycznych. Jest to jednak, z punktu widzenia rozwoju socjalizmu, słuszne tylko wtedy, jeśli na służyć przygotowa­niu warunków do kolejnego i bardziej skutecznego natarcia na kapitalizm. W przeciwnym wypadku, tego rodzaju kuracja socjalizmu za pomocą restauracji kapitalizmu, może oznaczać jedynie wyjście z kryzysu, kosztem rezygnacji z socjalizmu, w ogóle.

Ponieważ wiele osobistości próbuje uzasadniać aktualną sytuację za pomocą powoływania się na NEP[xxiv] i na Lenina, wypada przypomnieć jak programową istotę NEP-u, jako określonej polityki, charakteryzował sam Lenin. Mówił on w związku z NEP-em: "...znajdujemy się w sytuacji ludzi, którzy wciąż jeszcze muszą się cofać, aby później przejść wreszcie do natarcia"[xxv]. Wielokrotnie wracając do tego problemu, Lenin domagał się uzmysłowienia, zarówno niebezpieczeństwa, które polityka cofania się zawierała, jak i umiejętności konsekwentnego określenia granic cofania się. Stano­wisko Lenina nigdy nie miało nic wspólnego z utożsamianiem poli­tyki ustępstw na rzecz kapitalizmu z socjalistycznymi przeobraże­niami. Jest to następna metodologiczna uwaga, gdy idzie o analizę kryzysu.

W organicznym związku z powyższym, pozostają jeszcze dwie kwe­stie metodologiczne, mające, zarówno teoretyczne, jak i praktycz­ne, znaczenie.

Po pierwsze: konieczność jakościowego rozróżnienia, tego, co w łonie stosunków ekonomicznych układu socjalistycznego wyraża jego istotę i perspektywę rozwoju, co, zaś, stanowi wyraz adaptacji elementów kapitalistycznych stosunków produkcji, jakie występują między nimi wzajemne relacje. Wymaga to analizy teore­tycznej stosunków społecznych okresu przejściowego, zarówno z pun­ktu widzenia istoty i działania obiektywnych praw rozwoju kapita­lizmu, jak i tych prawidłowości rozwoju socjalizmu, jakie można było poznać i sformułować na gruncie klasycznego rozwoju kapita­lizmu i stosunków okresu przejściowego.

Po drugie: konieczne jest uzmysłowienie, że określenie krajów, które weszły na drogą rewolucji socjalistycznej, jako socjalistycznych, jest adekwatne do rzeczywistości tylko o tyle, o ile proces socjalistycznych przeobrażeń stanowi tam trwałą tendencję rozwo­jową, a subiektywna wola głównych sił społecznych reprezentuje praktyczne dążenie do ich urzeczywistnienia. Sama nazwa nie prze­sądza o ich charakterze ustrojowym. Nazwa stanie się adekwatna do rzeczywistości, kiedy problemy okresu przejściowego zostaną całkowicie rozwiązane. Stąd też w ocenie stosunków społecznych w tym okresie, kierować się można wyłącznie ich rzeczywistą isto­tą i treścią, a nie formalną nazwą.

Tekst pochodzi z początku 1989 roku

Źródło: http://smp.republika.pl/repetytorium/W%20kwestii%20istoty.htm

Przypisy:

[i] K. Marks, F. Engels, Dzieła, T.3, Warszawa 1961, ss.66-67.

[ii] K. Marks, F. Engels, Dzieła, T.13, Warszawa 1966, s.10.

[iii] W. Lenin, Dzieła, T.29, Warszawa 1956, s.4O.

[iv] W. Lenin, Dzieła, T.21, Warszawa 1951, s.246.

[v] W. Lenin, Dzieła, T.22, Warszawa 1950, s.303. "Epoka imperializmu kapitalistycznego jest epoką dojrzałego i aż nadto doj­rzałego kapitalizmu, który stoi u progu swej zagłady, kapitalizmu na tyle dojrzałego, by ustąpić miejsca socjalizmowi". W. Lenin. Dzieła, T.22, Warszawa 1950, s.124.

[vi] W. Lenin. Dzieła, T.31, Warszawa 1955, s.404. Wyjaśniając, dlaczego rewolucja socjalistyczna rozpoczęła się właśnie w Rosji, Lenin, między innymi, mówił: "...Rosja nie miała innego wyjścia. Wojna wywołała wszędzie taką ruinę i głód, takie wyczerpanie ludu i wojska, które przekonały się, iż je tak długo oszukiwano, że Rosji pozostało jedyne wyjście - rewo­lucja". W. Lenin. Dzieła, T.28, Warszawa 1954, s.367.

[vii] W. Lenin, Dzieła, T.27, Warszawa 1954, s.384.

[viii] W. Lenin, Dzieła, T.21, s.360.

[ix] W. Lenin. Dzieła, T.28, s.113.

[x] W. Lenin. Dzieła. T.23, Warszawa 1951, s.78.

[xi] W. Lenin, Dzieła, T.30, Warszawa 1957, s.22.

[xii] W. Lenin, Dzieła, T.33, Warszawa 1957, s.38.

[xiii] K. Marks, F. Engels, Dzieła, T.4, Warszawa 1962, s.459.

[xiv] W. Lenin, Dzieła, T.28, s.71.

[xv] K. Marks, F. Engels, Dzieła, T.4, Warszawa 1964, s.526.

[xvi] Tamże, s.535.

[xvii] K. Marks, F. Engels, Dzieła, T.19, Warszawa 1972, s.33.

[xviii] Tamże, s.22.

[xix] W.Lenin, Dzieła, T.30, s.93.

[xx] K.Marks, F.Engels, Dzieła, T.19, s.22.

[xxi] Tamże, s.24.

[xxii] J. Stalin, Zagadnienie leninizmu, Warszawa 1949, s.512.

[xxiii] W. Lenin, Dzieła, T.29, Warszawa 1956, s.422.

[xxiv] Aktualne problemy socjalizmu nie mają, oczywiście, wiele wspól­nego z NEP-em, prócz pozorów, ponieważ NEP dotyczył nie sprzecz­ności w łonie układu socjalistycznego, lecz sprzeczności po­między tym układem, a stosunkami burżuazyjnymi.

[xxv] W. Lenin, Dzieła, T.33, s.34.

Społeczność

1917 rev