Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 23 gości.

Dlaczego walczyliśmy w obronie Związku Radzieckiego (część I)

Czerwona gwiazda

Miliony na całym świecie płoną gniewem na straszny widok Iraku, rozbitego do fundamentów i poniżonego kolonialną grabieżą. Wizerunek wojsk USA, depcących kraj, który imperializm amerykański najpierw morzył głodem, potem bombardował i wykrwawiał, pokazując swoje globalne panowanie w charakterze “jedynego supermocarstwa światowego”, jest rzeczywiście oburzający. To sprawiedliwe niezadowolenie powinno zostać podniesione do politycznego zrozumienia, że zniewolenie Iraku jest kolejną ceną, jaką międzynarodowa klasa robotnicza i uciskane narody Trzeciego Świata płacą za zniszczenie Związku Radzieckiego przez kapitalistyczną kontr-rewolucję z lat 1991-1992. Dzisiejsze globalne rozpasanie imperializmu było niemożliwe, kiedy ZSRR jeszcze istniał.
 
Szczególnie ważne jest, by to zrozumieć, dlatego że wśród głównych organizatorów obecnych protestów antywojennych są reformistyczni "socjaliści", którzy dziś ogłaszają, że są przeciwko wojnie i nawet mianują się "antyimperialistami", a którzy wczoraj przyłączali się do amerykańskich i zachodnioeuropejskich imperialistów, witając z zadowoleniem upadek ZSRR. My, trockiści z MLK, walczyliśmy do końca w obronie radzieckiego państwa robotniczego i uspołecznionej gospodarki, stworzonej przez rewolucję październikową z 1917 r. Była to obrona pomimo stalinowskich złych przywódców i wbrew nim, którzy w ciągu sześciu dziesięcioleci podkopywali podstawy państwa robotniczego, i którzy otworzyli śluzy dla kontr-rewolucji. MLK jako jedyna interweniowała w wydarzeniach w Związku Radzieckim, poczynając od drugiej połowy lat osiemdziesiątych XX w. w celu mobilizacji klasy robotniczej przeciwko mocnym siłom, popartym przez światowy (a głównie amerykański) imperializm, mających na celu kapitalistyczną restaurację. Było to częścią naszej walki o nowe rewolucje październikowe w skali międzynarodowej.
 
Właśnie tak jak my trockiści zawsze przestrzegaliśmy, upadek ZSRR zdecydowanie zmienił krajobraz polityczny na świecie pod wieloma względami. Pomimo stalinowskiej biurokratycznej degeneracji przedstawiał sobą machinę przemysłową i wojskową, co broniła każdego innego kraju, który obalił rządy kapitalistyczne, od ChRL i Wietnamu po Kubę. Tylko obawa przed możliwym radzieckim kontruderzeniem powstrzymywała amerykański imperializm od wykorzystania arsenałów broni jądrowych przeciw Korei Północnej i Chinom w wojnie koreańskiej na początku lat pięćdziesiątych i przeciwko Wietnamowi Północnemu w latach sześćdziesiątych XX w.
 
Chociaż teraz amerykańscy władcy zagarniają duże bogactwa naftowe Bliskiego Wschodu, ich głównym i ostatecznym celem jest ChRL, największe i najsilniejsze z pozostających państw, w których kapitalizm został obalony. Chiny stoją w obliczu narastającej amerykańskiej presji wojskowej, od rozszerzenia baz amerykańskich na Filipinach do nowych amerykańskich baz w Azji Środkowej. Chiny i Korea Północna są wśród tych państw, które otwarcie są wyznaczone jako potencjalne cele dla ofensywnych uderzeń jądrowych USA, jak wyłożono to w "Przeglądzie polityki jądrowej" Pentagonu z 2002 r. Czyni to tym jaśniejszym nasz obowiązek walki o bezwarunkową obronę militarną Chin i Korei Północnej, biurokratycznie zdeformowanych państw robotniczych, przeciwko imperialistycznym groźbom. I oznacza to obronę prawa Korei Północnej do rozwijania broni jądrowej. Tak jak w przeszłości w odniesieniu do ZSRR i wschodnioeuropejskich zdeformowanych państw robotniczych, i dziś wzywamy do proletariackiej rewolucji politycznej, żeby zmieść rządzącą nacjonalistyczną biurokrację - której polityka podkopuje i osłabia te państwa - i żeby ustanowić rządy, oparte na demokracji robotniczej i rewolucyjnym internacjonalizmie.
 
Innym rezultatem krachu Związku Radzieckiego jest to, że nominalnie niezawisłe kraje Trzeciego Świata już nie mogą manewrować między dwoma supermocarstwami. Teraz stoją one w obliczu niepowstrzymanych żądań ekonomicznych i ordynarnej agresji wojennej imperialistów. Popatrzcie na kraje Afryki na południe od Sahary, gdzie zagłada ZSRR doprowadziła do intensyfikacji wysysania krwi finansowej przez imperialistów i wraz z tym do nasilenia głodu i rozlewu krwi między grupami etnicznymi i między krajami, walczącymi o jakąś przewagę w walce o przetrwanie. Nastąpiło to dlatego, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy zażądały spłaty pieniędzy, które rozdawały tym krajom afrykańskim w czasie zimnej wojny w charakterze łapówki, żeby przeciwstawić się wpływowi Związku Radzieckiego w tym regionie. Wreszcie zniszczenie ZSRR rozpaliło konkurencję między imperialistycznymi państwami Ameryki Północnej, Europy Zachodniej oraz Japonią, których konflikty interesów już nie są ograniczone wzajemnymi obowiązkami ich kapitalistycznych władców w stosunku do byłego antyradzieckiego sojuszu. Konkurencja ta napędza wysiłki władców, by osiągać większą ekonomiczną konkurencyjność na rynku światowym, drogą zwiększenia stopy wyzysku siły roboczej we własnych krajach. Stąd burżuazja atakuje to, co zostało z "państwa dobrobytu" w Europie Zachodniej i ze znacznie bardziej skąpych programów socjalnych w Stanach Zjednoczonych. Ruch trockistowski dawno przewidział, że kontr-rewolucja w Rosji Radzieckiej nadzwyczaj umocni siły reakcji kapitalistycznej w skali globalnej. Na przykład w 1929 r. w jednym z podstawowych dokumentów odnośnie do Międzynarodowej Lewicowej Opozycji w USA przestrzegano:
 
"Krach rewolucji rosyjskiej jako dyktatury proletariatu oznaczałby zahamowanie na dziesięciolecia ruchu rewolucyjnego w Europie i Ameryce oraz powstań ludów kolonialnych, których podstawowym punktem oparcia dziś jest zwycięstwo rosyjskiego Października. Krachowi towarzyszyłoby niekwestionowane panowanie reakcji na całym świecie i pociągnąłby on za sobą odrodzenie panowania imperialistów nad światem, które nie miało precedensu w ostatnich dwóch czy trzech dziesięcioleciach" (James P. Cannon, "Platforma Opozycji Komunistycznej", w "Pisma i przemówienia o Lewicowej Opozycji w Stanach Zjednoczonych 1928-31").
 
Katastrofa społeczna poradzieckiej Rosji
 
Na największą skalę spustoszenie nastąpiło na terytorium samego byłego ZSRR. Oblicze "nowej Rosji" widoczne jest nie tylko w katastrofie ekonomicznej, która uderzyła w ludność, ale i w degradacji kobiet i mniejszości narodowych oraz w rzezi i zniszczeniach, spowodowanych przez rosyjskie wojska okupacyjne w Czeczenii. Główny cel kontr-rewolucyjnego reżimu Borisa Jelcyna polegał na tym, żeby unicestwić uspołecznioną gospodarkę, odziedziczoną po byłym Związku Radzieckim. Reakcja Jelcyna na wszelkie skargi na niekompetencję i korupcję sprowadzała się do tego, że wypełnił on główną obietnicę: w Rosji już nie ma komunizmu.
 
A co w ciągu 12 lat potrafił kapitalizm zbudować na miejsce tego, co zostało zniszczone? Jak postęp radzieckich można było mierzyć ilością betonu, stali i wykształcenia, tak i teraz z kolei o powrocie kapitalizmu można sądzić według ilości zniszczeń, chorób i barbarzyństwa. W ciągu tych 12 lat kapitalistyczny system zysków ukazał się jako śmiertelny wróg ludzkości, jako machina nie postępu międzynarodowych sił wytwórczych i kultury, lecz ich zniszczenia.
 
Kapitalizm wydał wyrok śmierci na rosyjską ludność: w liczbach absolutnych w ciągu pierwszych sześciu lat po kontr-rewolucji zgony przewyższyły urodzenia o 3,5 mln, do 2001 r. o 6,75 mln, a do chwili obecnej nawet według ostrożnych ocen liczba ludności spadła o blisko 8 milionów. W 1989 r. średnia długość życia mężczyzn wynosiła 64,2 lat. W Rosji jelcynowskiej w 1994 r. zmniejszyła się ona do 57,6 lat. Ten historycznie bezprecedensowy nagły spadek długości życia równa się, w dziewięcioletnim okresie 1987-1996, upiorom 11 milionów ukradzionych istnień! 16-letni chłopiec w Rosji Putina ma mniejsze szanse dożycia wieku 60 lat, niż w bagnie ciemnoty za XIX-wiecznego caratu! Ludność Federacji Rosyjskiej, teraz mniejsza niż Pakistanu, przeżywa największy regres w swym 1000-letnim rozwoju, licząc od czasów średniowiecznej Rusi Kijowskiej.
 
Jednak wskaźnik śmiertelności nie koncentruje się na najmłodszych i najstarszych, jak jest to typowe dla zubożałych społeczeństw, lecz raczej na mężczyznach w wieku największej zdolności do pracy. W 2002 r. amerykański Państwowy komitet statystyczny przewidywał jako „najbardziej prawdopodobny wariant”, że do 2050 r. ludność Federacji Rosyjskiej zmniejszy się ze 144 mln do 101 mln. W najgorszym wypadku liczba ludności spadnie do 77 mln, prawie o 50 procent! I ten holokaust rysuje się nie w jakiejś zagubionej głuszy, lecz w eurazjatyckim kolosie nuklearnym.
 
Co stoi za tą katastrofą? Dezintegracja gospodarki poradzieckiej Rosji była bezprecedensowa dla współczesnego społeczeństwa: od 1991 r. do 1997 r. produkt krajowy brutto spadł o przeszło 80 procent; według oficjalnych (zaniżonych) statystyk inwestycje kapitałowe spadły o przeszło 40 procent. W połowie lat dziewięćdziesiątych 40 procent ludności Federacji Rosyjskiej żyło poniżej oficjalnego progu ubóstwa, a dalsze 36 procent niewiele powyżej niego. Miliony dosłownie głodowały.
 
To zubożenie ekonomiczne i społeczne na wielką skalę nastąpiło w połączeniu ze zniszczeniem publicznego systemu ochrony zdrowia. Gruźlica, która w Związku Radzieckim została skutecznie zlikwidowana, powróciła jako bat na rosyjską biedotę. Niedawne szacunki mówią o 88 chorych na gruźlicę na 100 tys. ludności, w porównaniu z 4-10 na 100 tys. w Europie Zachodniej i Ameryce. Liczba zarażonych AIDS w Rosji i na Ukrainie rośnie szybciej niż gdziekolwiek indziej w świecie.
 
Kapitalizm starł stulecie postępu społecznego, i to jakie stulecie! To, co dziś jest niszczone w Rosji - to wszystko co radzieccy robotnicy i pracownicy wiejscy zbudowali, wszystko co przed nimi ich rodzice i dziadowie zbudowali z takimi ofiarami i bohaterstwem w obliczu wojny domowej i interwencji imperialistów z lat 1918-1921, morderczych ekscesów kolektywizacji rolnictwa i industrializacji w tempie batalionu karnego, najazdu Niemiec nazistowskich podczas drugiej wojny światowej, okropności terroru stalinowskiego, który dotknął każdej rodziny. Wszystko to zostało przetrzymane z gorzkim samozaparciem i wiarą, że wszystko to kiedyś, tak czy inaczej, utoruje drogę do lepszego, socjalistycznego społeczeństwa. A teraz sama wola życia jest wyrywana z serca proletariatu, ponieważ wszystko, co oni w ciągu pokoleń zbudowali, teraz jest rozbite, rozgrabione i przedstawiane w charakterze oficjalnie usankcjonowanej, a nawet wychwalanej prywatnej własności wulgarnych kapitalistycznych gangsterów, którymi w wielu wypadkach są ci sami przywódcy partii komunistycznej i aparatczycy, którzy tak długo byli fałszywie utożsamiani z „socjalizmem”!
 
Źródło: Biulletień Spartakowcew, Dodatek nr 20 (marzec 2007 r.)
 

Portret użytkownika tres
 #

Tekst zawiera nieco sekciarskiego pieprzenia ale zwraca uwagę na istotne i miażdżące fakty niepodważalnego regresu społecznego jaki nastąpił po rozpadzie ZSRR. To są fakty jakie każdy komunista znać musi i takie teksty są potrzebne, żeby nikt się nie dał zwieść nihilistycznym teoryjkom o "państwowym kapitalizmie".

 

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

jednolity front