Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 174 gości.

Rewolucja 1905-1907 na ziemiach polskich - cz. V - Stopniowy odpływ fali rewolucyjnej

Petersburg w 1905

 
5. STOPNIOWY ODPŁYW FALI REWOLUCYJNEJ
(1906—1907 r.)

Walki obronne
 
Powstanie ludowe był kulminacyjnym punktem rewolucji rosyj­skiej. Po zdławieniu go napięcie ruchu słabnie, fala rewo­lucji stopniowo opada.
 
Rok 1906, a nawet i rok następny obfitowały jeszcze w Rosji w wydarzenia rewolucyjne o dużej doniosłości. W ciągu tych dwóch lat wzięło udział w strajkach w całej Rosji przeszło milion siedemset tysięcy robotników Ruch chłopski ogarnął blisko połowę powiatów imperium car­skiego. Bunty w armii trwały nieustannie.
 
 
Niemniej w walce między siłami rewolucji i kontrre­wolucji inicjatywa przeszła już w ręce caratu, w ręce kontrrewolucji. Obie Dumy państwowe zostały rozpędzo­ne przez carat. Na organizacje robotnicze i ich działaczy posypały się straszliwe represje, szalały ekspedycje karne Sytuacja w Królestwie Polskim kształtowała się po­dobnie jak na innych terenach imperium carskiego. Stan wojenny trwał nadal we wszystkich guberniach. Gorącz­kowa działalność sądów wojennych, masowe wyroki śmierci, przepełnione więzienia, nieustanne aresztowania i zsyłanie setek przywódców i działaczy ruchu rewolu­cyjnego — taka była rzeczywistość owych lat.
 
 
 
Zacięta walka trwała, lecz siły wewnętrzne rewolucji stopniowo wyczerpywały się. W roku 1906 miały miejsce liczne strajki ekonomiczne, ale kończyły się one w tym czasie przeważnie porażką. W rocznicę znamiennych wy­padków pierwszego roku rewolucji odbyły się w Króle­stwie demonstracje i strajki o charakterze politycznym.
 
 
Wystąpienia chłopskie i radykalizacja ruchu ludowego-
 
Walki robotników rolnych w 1906 roku nabierają dużego rozmachu.
Strajki rolne cechuje wyzszy niz w 1905 roku stopień organizacji większa uporczywość i bo- jowość. Powszechne stają się tzw strajki czarne, pole­gające na zaprzestaniu obsługi inwentarza żywego.
 
SDKPiL i lewicowy odłam PPS wzmacniają sw>-;ą dzia­łalność na wsi i w coraz większym stopniu stają się orga­nizatorami strajków rolnych. Uporczywa i zdecydowana walka robotników rolnych zmusza obszarników do znacz­nych ustępstw.
 
Kampania wyborcza do I Dumy zapoczątkowała nową falę wystąpień chłopskich (liczne zebrania i wiece, w wie­lu gminach bojkot wyborów, w niektórych wypadkach przeprowadzony w sposób demonstracyjny).
Na fali walk chłopskich krzepnie ruch ludowy. Zało­żony w końcu 1904 roku przez chłopów i związaną z nimi inteligencję (głównie nauczycieli wiejskich) Polski Zwią­zek Ludowy pod wpływem rewolucji j-adykalizuje się i rozszerza swą działalność Wśród najbardziej świadomej części chłopów zaczyna dojrzewać zrozumienie konieczno­ści sojuszu robotniczo-chłopskiego; wielu chłopów wyzwa­la się spod wpływu nacjonalistycznej propagandy ende­ckiej i przechodzi do nowej organizacji chłopskiej. PZL poprzez różnorodne formy swej działalności wywiera dość znaczny wpływ na uaktywnienie polityczne mas chłop­skich.
 
Już pierwsza odezwa PZL z maja 1905 roku wyraźnie odcina się od endecji i w klasie robotniczej widzi sojusz­nika w walce.

Przecież nikt nie walczy — mówi odezwa o robotni­kach — tak śmiało i z takim poświęceniem z podłym rządem carskim, który nas właśnie uciska, jak oni. Walka ich i nam dodaje odwagi..."
 
W prasie i odezwach swoich PZL wzywa chłopów do walki o swobody demokratyczne, do walki przeciw ucisko­wi carskiemu.
 
W masach chłopskich narasta świadomość konieczności odebrania ziemi obszarnikom. Wyrazem tego są uchwały zorganizowanego przez PZL w czerwcu 1906 roku zjazdu delegatów chłopskich z ośmiu guberni Królestwa, wysu­wające hasło wywłaszczenia wszystkich gruntów niechłop- skich i oddania ich bezrolnym i małorolnym.
 
Na zjeździe tym podkreślano również konieczność ści­ślejszego kontaktu i współpracy z organizacjami chłop­skimi w Rosji. W ciągu 1906 roku działacze PZL kilka­krotnie wyjeżdżali do Rosji w celu nawiązania kontaktów z chłopami rosyjskimi i zapoznania się z ich walką. Przy­czyniało się to również w dużym stopniu do radykalizacji ruchu ludowego w Królestwie i do wzrostu w masach chłopstwa polskiego poczucia solidarności z chłopstwem rosyjskim.
W Polskim Związku Ludowym uformowała się grupa ra­dykalnych działaczy chłopskich, która w latach następ­nych będzie kontynuowała swą działalność w ramach tzw. ruchu zaraniarskiego.
 
Walki w zaborze austriackim i pruskim
 
 
Pod wpływem rewolucyjnych wystąpień- chłopstwa w Rosji i w Króle­stwie następuje w Galicji wyraźne ożywienie walk chłop­skich. Robotnicy rolni żądają wyższych płac i polepszenia warunków bytu.
 
Najwyższe nasilenie tego ruchu miało miejsce w Gali­cji Wschodniej, gdzie w olbrzymich latyfundiach magna­tów polskich pracowały miliony chłopów i robotników fol­warcznych, przeważnie ukraińskich. Solidarnie działali fornale i sezonowi robotnicy, komornicy i małorolni chłopi — Polacy i Ukraińcy.
 
W tych warunkach radykalizuje się organ galicyjskich ludowców „Przyjaciel Ludu". Coraz częściej i śmielej wypowiadają się na jego łamach sympatycy rewolucji. W piś­mie tym znany pisarz chłopski Władysław Orkan zamiesz­cza entuzjastyczne artykuły o rewolucji w Kongresówce. W odezwie „Do braci chłopów" Orkan daje wyraz solidar­ności z walką, którą toczy „od roku przeszło lud roboczy Warszawy, Łodzi i innych miast Królestwa".
 
O nastrojach panujących w tym czasie na wsi wielkopol­skiej świadczyć może choćby taki fakt, że obszarnicy, któ­rym według reakcyjnego prawodawstwa o tzw. obszarach dworskich przysługiwała pełnia władzy z sądowniczą włą­cznie, musieli z reguły ustępować robotnikom rolnym w ich żądaniach, w obawie przed wystąpieniami z ich stro- nY-
Wzrósł ruch oporu przeciw germanizacji. Najbardziej dobitnym tego wyrazem był masowy strajk uczniów w Poznańskiem w latach 1906—1907, który ogarnął 800 szkół i ponad 75 tysięcy dzieci. Trwał on w ciągu całego roku szkolnego. Strajk objął swym zasięgiem również Pomorze, a częściowo także Mazury i Warmię.
 
Przeciwko polityce germanizacji stosowanej wobec Po­laków protestuje niemiecka klasa robotnicza.

Socjaldemokracja nie tylko nie może tolerować dążności hakatystycznego rządu do systematycznej germanizacji Polaków, lecz przeciwnie, musi je zwal­czać wszelkimi dostępnymi środkami" — czytamy w rezolucji norymberskiego zjazdu SPD,
podjętej w związku z wydaniem praw wyjątkowych prze­ciw Polakom.
W obronie praw narodu polskiego, przeciwko barbarzyń­skiej polityce antypolskiej podnosi w sejmie pruskim głos najwybitniejszy działacz lewicy SPD, Karol Liebknecht, mówiąc:
 
Pan kanclerz Rzeszy powiedział, że «psychologicz­nie rzecz biorąc», tym, co agitację polską czyni potęż­ną, niezwyciężoną i płomienną, jest nadzieja na ponowne powstanie państwa polskiego. Chciałbym za­pytać, czy pan kanclerz Rzeszy., uważa, że nadzieję tę można wyrwać z serca przez bicie, przez paragraf językowy, przez komisarzy okręgowych, przez szpi­clów, przez politykę osiedleńczą, przez ustawy wy­właszczeniowe, przez dodatek wschodni — ten fundusz korupcji, i przez te liczne inne sprzeczne z konstytucją rzeczy, które stosujecie przeciwko Polakom?"
 
 
W pierwszą rocznicę „krwawej niedzieli" odbyły się w Poznaniu, podobnie jak i na terenie całej Rzeszy, ze­brania robotnicze. Spotkało się to z oburzeniem polskiej prasy reakcyjnej. Burżuazja polska i wyższa hierarchia kościelna potępiały zarówno wszelkie przejawy samodziel­nego ruchu klasowego potęgującego się pod wpływem wypadków rewolucyjnych w Królestwie, jak i aktywną walkę ludu polskiego przeciwko germanizacji.
 
 
 
Kontrofensywa reakcji
 
 
Na ogół jednak fala ruchu masowegozarówno w Królestwie, jak i na pozo­
stałych ziemiach Polski zaczyna opadać. W Kongresówce fabrykanci i obszarnicy, którzy na początku rewolucji poczynili pod jej naporem szereg daleko idących ustępstw na rzecz robotników, teraz podnieśli głowę. W przypadku konfliktów wzywali natychmiast na pomoc władze carskie
 
W drugiej połowie 1906 roku kapitaliści przeszli do ge­neralnej ofensywy przeciwko robotnikom W wielu gałę­ziach przemysłu ogłoszono lokauty, tj. zamknięcie fabryk i wyrzucenie robotników na bruk, by w ten sposób zmu­sić ich do przyjęcia najcięższych warunków dyktowanych przez fabrykantów.
 
 
Najgłośniejszy był wielki lokaut w przemyśle włókien­niczym, trwający 18 tygodni — od grudnia 1906 roku do końca kwietnia 1907 roku. Zorganizowany w kartele ka­pitał ruszył do ataku. Przeciwko 25 tysiącom robotników (wraz z rodzinami 100 000 osób) wystąpili najwięksi przedsiębiorcy łódzcy — Scheibler, Grohman i Poznański.
 
Akcją obronną robotników kierowała międzypartyjna i mięazyzwiązkowa komisja lokautowa, w skład której wchodzili przedstawiciele SDKPiL, lewicowego odłamu PPS oraz związków włókniarzy i metalowców.
 
Lokaut łódzki zmobilizował klasę robotniczą całej Pol­ski, zewsząd napływały datki. Dużą pomoc otrzymali włók­niarze łódzcy od robotników rosyjskich, niemieckich, bel­gijskich. Mimo to robotnicy łódzcy musieli ustąpić.
Walka przeciw lokautowi łódzkiemu była w tym okre­sie ostatnim przejawem masowego ruchu robotniczego w Królestwie — już obronnego w obliczu szturmu kapi­tału.
 
Wspaniałym przejawem solidarności robotniczej w ob­liczu narastających sił reakcji jest wielokrotne występo­wanie robotników polskich w obronie biedoty żydowskiej zagrożonej przez pogromy organizowane i prowokowane przez władze carskie Tak było np. w Łodzi oraz w niektó­rych innych miastach Królestwa.
 
Na czoło sił kontrrewolucji polskiej wysuwa się Naro­dowa Demokracja skupiająca w swych szeregach znaczną część burżuazji miejskiej, obszarników oraz duchowień­stwa. Roman Dmowski wzywa otwarcie do „przelewu krwi" i „użycia
rewolwerów" w walce z ruchem rewolu­cyjnym.
 
Endecja starała się stworzyć sobie bazę masową wśród chłopstwa. W tym celu zwołała do Warszawy zjazd chłop­ski.
W stosunku do robotników prowadziła endecja podwój­ną taktykę: z jednej strony starała się przy pomocy swych agentur przeniknąć do mas robotniczych, by odciągnąć je od walki, z drugiej zaś strony przystąpiła wręcz do fizycz­nego tępienia elementów rewolucyjnych w ruchu robotni­czym.
 
Przy pomocy bojówkarzy z tzw. Narodowego Związku Robotniczego (w skrócie: NZR) endecy rozpoczęli mordo­wanie działaczy socjalistycznych. Największe natężenie endeckiej akcji morderstw, której ofiarą padło około 400 robotników, przypada na wiosnę 1907 roku. Głównym te­renem działalności NZR staje się Łódź.
 
Działo się to w okresie potęgującej się reakcji i sądów polowych, w okresie bestialskich rządów carskiego guber­natora Kaznakowa w Łodzi. Dla stawienia oporu endec­kim zbirom powstawały grupy samoobrony robotni­czej. Akcji morderstw położyła kres zwołana w kwiet­niu 1907 roku wielka legalna konferencja delegatów wszystkich fabryk łódzkich. W obliczu tej potężnej de­monstracji jedności robotniczej bojówkarze spod znaku NZR musieli przycichnąć.

Rozłam w PPS

W tym czasie jeszcze bardziej pogłębił się rozdzwięk wewnątrz PPS.
 
Wyrazem stanowiska gór pepesowskich był „List otwarty" Ignacego Daszyńskiego, przywódcy galicyjskiej PPSD i jednego z
czołowych przywódców PPS.
 
List ten był paszkwilem na rewolucję rosyjską.
 
Odgradzając się od niej demonstracyjnie Daszyński oświadczał, że cele pro­letariatu polskiego są odrębne. Stanowisko to
spotkało się z entuzjastyczną oceną prasy endeckiej, która pisała:

Znajdujemy w liście pana Daszyńskiego ściśle te . same argumenty, które niezliczoną ilość razy przez Narodową Demokrację powtarzane były".
 
W dołach PPS list Daszyńskiego wywołał ogromne obu­rzenie. Większość robotników w PPS wypowiada się za odłamem lewicowym.
 
Przeciwko postawie prawicy PPS występują coraz czynniej doły partyjne oraz część aktywu. Na VIII Zjeź­dzie PPS we Lwowie (luty 1906 roku) zwycięstwo odno­szą tzw. „młodzi", którzy opanowują kierownictwo partii. Walka wewnętrzna w PPS trwa z niesłabnącą silą. Przed­miotem coraz ostrzejszej krytyki staje się piłsudczykow­ski odłam PPS. Do ostatecznego rozbicia dochodzi na IX Zjeździe partii (w listopadzie 1908 roku w Wiedniu). Zjazd ten uchwalił usunięcie z partii ludzi kierujących Wydziałem Bojowym — Piłsudskiego i jego zwolenników, gdyż — jak głosi uchwała — wydział ten „służył kierunkowi zmierzające­mu do wyodrębnienia ruchu rewolucyjnego z całości ru­chu w całym państwie rosyjskim".
W ten sposób w PPS dokonał się rozłam na dwie partie — PPS-Frakcję Rewolucyjną, kierowaną przez skrajnie prawicowe elementy piłsudczykowskie, i PPS- Lewicę, której czołowymi działaczami byli Henryk Wa­łecki, Feliks Kon, Maria Koszutska, Marian Bielecki, Stefan Królikowski.

 
Przekształcenie się SDKPiL w partię masową. Wstąpienie SDKPiL do SDPRR
 
 
 
 
liczącą dziesiątki tysięcy członków. Miała oparcie or­ganizacyjne w fabrykach, kopalniach, hutach i częściowo na wsi.
Organem centralnym partii był „Czerwony Sztandar", który w najgorętszym okresie rewolucji ukazywał się trzy razy w tygodniu. Róża Luksemburg, Julian Marchlewski i Adolf Warski byli najbardziej aktywnymi publicystami prasy SDKPiL-owskiej.
W latach rewolucji wpływ leninizmu na ideologię SDKPiL występuje z coraz większą wyrazistością.
Poważną rolę odegrała tu konferencja listopadowa partii w 1905 r., która stwierdziła, że należy dołożyć wszelkich starań, aby wciągnąć w wir rewolucji proletariackiej i de­mokratyczne żywioły na wsi i stawać wszędzie, gdzię to będzie możliwe, na czele żywiołowych ruchów chłopskich".
Konferencja listopadowa podjęła również szereg kroków związanych z koniecznością przygotowania powstania zbrojnego.

Na IV Zjeździe SDPRR (w kwietniu 1906 roku) przed­stawiciele SDKPiL — Feliks Dzierżyński, Adolf Warski, Jakub Hanecki i in. — zgłosili wstąpienie swej partii do partii ogólnorosyjskiej. Lenin ocenił ten fakt jako poważ­nej miary polityczne i praktyczne osiągnięcie zjazdu
 
Na IV Zjeździe SDPRR po raz pierwszy spotkali się oni z Leninem. Dzierżyński i Warski weszli z ramienia SDKPiL do Komitetu Centralnego SDPRR. W walce to­czącej się w SDPRR między kierunkiem bolszewickim a mieńszewickim popierali oni bolszewików.
Pewne zbliżenie się SDKPiL do pozycji leninowskich w kwestii agrarnej znajduje wyraz w wydanych w zwią­zku z wyborami do II Dumy odezwach Zarządu Głównego, w których mowa jest o tym, że socjaldemokraci występo­wać będą w Dumie „o nadanie ziemi chłopom".
 
W przedwyborczej instrukcji z grudnia 1906 roku Za­rząd Główny SDKPiL pisze:

Wszystkich starań dołożyć należy, aby włościanie ostatecznie posiedli o nas pojęcie nie tylko jako o par­tii 8-godzinnego dnia roboczego i przewrotu socjalisty­cznego, ale i jako o partii najszerszych demokratycz­nych przeobrażeń całego państwowego ustroju na ko­rzyść wszystkich warstw ludności; trzeba dać o nas pojęcie jako o partii z pro­gramem agrarnym"

Te i wiele innych wypowiedzi działaczy SDKPiL świad­czyło o tym, że w partii następowały znamienne przemiany ideologiczne.
 
Zbliżenie ideologiczne SDKPiL do leninowskiego odła­mu SDPRR ujawniło się najbardziej na zjeździe londyń­skim SDPRR w maju 1907 roku Polscy socjaldemokraci poparli wówczas bolszewików we wszystkich zasadniczych kwestiach. Dla ówczesnego stanowiska SDKPiL charakterystyczne są wypowiedzi Róży Luksemburg i Jana Tyszki na tymże zjeździe Róża Luksemburg stwierdza wówczas:
 
Mówić o chłopstwie jako o jednej jednolitej kla­sie reakcyjnego drobnomieszczaństwa to do pewnego stopnia suchy i nieżyciowy schematyzm W tej jesz­cze niezróżniczkowanej masie chłopstwa rosyjskiego, które obecna rewolucja wprawiła w ruch, znajdują się poważne warstwy nie tylko naszych chwilowych sojuszników politycznych, ale również naszych przy­szłych naturalnych współtowarzyszy".

I dalej: „Co się tyczy chłopstwa, to — nie bacząc na cały mglisty, różnorodny charakter jego dążeń — sta­nowi ono w obecnej rewolucji czynnik obiektywnie rewolucyjny... Polityczne kierownictwo chaotycznym • ruchem chłopskim i wpływ na niego jest obecnie w Rosji naturalnym historycznym zadaniem świadomego proletariatu.

I jeśliby on zrezygnował z tej roli w obawie o czys­tość swego programu socjalistycznego, to znowu oka­załby się na poziomie sekty doktrynerów, a nie na wysokości historycznego wodza całej masy wydzie­dziczonych ofiar ustroju burżuazyjnego, jakim jest on w duchu teorii socjalizmu naukowego Przypomnij­my sobie to miejsce u Marksa, w którym on mówi o tym, że misją proletariatu jest być bojownikiem za sprawę wszystkich wydziedziczonych".

W polemice z bundowskimi delegatami na V Zjazd Tyszka podkreśla, że partia proletariatu „powinna oprzeć się na rewolucyjnych warstwach chłopstwa i poprowadzić je zarówno przeciw absolutyzmowi, jak i przeciw kontr­rewolucyjnemu liberalizmowi burżuazji walcząc o hege­monię w rewolucji dla siebie. Oto gdzie są sprzeczności między nami, oto na czym polega kwestia sporna".
 
 
 
Znaczenie rewolucji 1905—1907 roku
 
 
 
Rewolucja 1905—1907 roku miała}a olbrzymie znaczenie dla mas pracujących całej Rosji.
W ciągu niespełna trzech lat rewolucji klasa robotnicza i chłopstwo przeszły tak bogatą szkołę wychowania poli­tycznego, jakiej nie przebyłyby w ciągu dziesiątków lat „normalnego" rozwoju.

Bez «próby generalnej» 1905 roku — mówił Lenin — zwycięstwo Rewolucji Październikowej 1917 roku byłoby niemożliwe" [13]

Historyczne wydarzenia 1905—1907 roku na terenie im­perium carskiego wykazały niezbicie, że ośrodek między­narodowego ruchu robotniczego, który do czasu Komuny Paryskiej znajdował się we Francji, a następnie w Niem­czech, przesunął się ostatecznie na początku wieku XX do Rosji. Rzeczywistym hegemonem ruchu rewolucyjnego w imperium carskim był proletariat rosyjski i jego awan­garda bolszewicka. Rewolucyjny proletariat rosyjski wy­sunął się zarazem na czoło międzynarodowego ruchu ro­botniczego.
 
 
Rewolucja 1905—1907 roku zapoczątkowała okres bitew rewolucyjnych epoki imperializmu Cios zadany caratowi przez rewolucyjnych robotników i chłopów Rosji carskiej był równocześnie ciosem zadanym całemu systemowi im­perialistycznemu.
 
 
Rewolucja spotkała się z gorącą sympatią proletariatu zachodnio-europejskiego Wywołała ona potężną falę straj­ków protestacyjnych i demonstracji w wielu krajach Eu­ropy, spopularyzowała strajki powszechne jako potężną broń w walce politycznej proletariatu, wzmogła walkę wyzwoleńczą w krajach kolonialnych i podbitych Wybit­ni działacze międzynarodowego ruchu robotniczego — August Bebel, Karol Liebknecht — oraz polscy działacze rewolucyjni przebywający na emigracji w Niemczech — Róża Luksemburg i Julian Marchlewski — wzywali pro­letariat niemiecki do pójścia śladem braci rosyjskich.
Dla polskiej klasy robotniczej, dla szerokich mas pracu­jących

doświadczenia rewolucji — jak stwierdził towa­rzysz Bierut — były wielką nauką, jakby reflekto­rem oświetlającym postawę i rolę poszczególnych klas i partii politycznych w ostatnim stadium rozwoju ka­pitalizmu, tj.Mv okresie imperializmu" [14]

Analizując ruch strajkowy w Rosji Lenin podkreśla, że obok klasy robotniczej okręgu petersburskiego wysunęli się na czoło walk rewolucyjnych robotnicy Królestwa Polskiego.
 
Istotnie, ruch strajkowy w Królestwie wzrósł w latach 1905—1907 dwunastokrotnie w stosunku do dziesięciole­cia poprzedzającego rewolucję.
Polska klasa robotnicza stanęła do walki z caratem ra­mię w ramię z proletariatem rosyjskim. Stanęła do walki jako czołowa siła mas pracujących narodu.

Krwią przelaną na ulicach Petersburga, Rygi, Li- bawy, Warszawy, Łodzi, Odessy, Baku i wielu innych miast — pisał Lenin w dniach rewolucji — udoku­mentowała klasa robotnicza swe prawo do roli awan­gardy rewolucji demokratycznej" [15]

W toku wielkich walk klasowych w mieście i na wsi najbardziej świadoma część chłopów zyskiwała świado­mość tego, że tylko u boku proletariatu fabrycznego chłop­stwo może wyzwolić się z niewoli feudalno-kapitalistycznej. W okresie rewolucji postępowa część inteligencji pol­skiej zbliżyła się do pozycji proletariatu, biorąc czynny udział w walce. Problematyka tego czasu znalazła odbicie w twórczości takich pisarzy i poetów, jak Stefan Żerom­ski, Andrzej Strug, Leopold Staff.
Rewolucja 1905 roku dowiodła niezbicie, że sprawa od­zyskania przez Polskę niepodległości jest nierozerwalnie związana ze sprawą wyzwolenia społecznego.
PODSUMOWANIE
Na początku wieku XX ośrodek międzynarodowego ru­chu rewolucyjnego przesuną! się ostatecznie do Rosji. Kla­sie robotniczej Rosji przewodzili bolszewicy. Całe impe­rium carskie stało w obliczu rewolucji burżuazyjno-de- mokratycznej.
Wojna rosyjsko-japońska jeszcze bardziej pogłębiła na­rastający kryzys rewolucyjny.
 
W Królestwie Polskim walka najszerszych mas o wy­zwolenie społeczne splatała się nierozerwalnie z walką o wyzwolenie narodowe.
 
 
W odpowiedzi na „krwawą niedzielę", która zapoczątko­wała wybuch rewolucji w całej Rosji, powszechny strajk polityczny objął wszystkie ośrodki przemysłowe Króle­stwa Polskiego, przechodząc następnie w falę strajków ekonomicznych.
 
 
Gdy dla SDKPiL wybuch rewolucji był potwierdzeniem słuszności jej nastawienia na współpracę polskich i rosyj­skich sił rewolucyjnych — dla PPS oznaczał on bankru­ctwo całej jej dotychczasowej polityki. Doprowadziło to do poważnego fermentu wewnątrz tej partii i do stopnio­wego kształtowania się lewego skrzydła w PPS.
Rewolucja przerzuca się stopniowo na wieś, radykali- zuje inteligencję, wciąga do walki młodzież szkolną. Głoś­nym echem odbija się wszędzie na ziemiach polskich.
 
Walczy cały naród wbrew ugodowej pozycji burżuazji i jej czołowej partii — endecji.
Zorganizowana przez SDKPiL demonstracja pierwszo­majowa 1905 roku w Warszawie była ważnym etapem na drodze rozwoju walk rewolucyjnych w Królestwie. Do­niosłe historyczne znaczenie miało czerwcowe powstanie zbrojne w Łodzi, które Lenin uważał za pierwsze zbrojne wystąpienie robotników w Rosji. SDKPiL wieloletnią pra­cą agitacyjną i propagandową przygotowała grunt pod powstanie łódzkie.
SDKPiL była awangardą rewolucyjnego proletariatu Królestwa Polskiego. W wielu zagadnieniach popierała ona bolszewików, nie przyswoiła sobie jednak idei hegemo­nii proletariatu w stosunku do chłopstwa i w ruchu na­rodowo-wyzwoleńczym.
 
W toku rewolucji pod wpływem własnych doświadczeń i krytyki partii bolszewickiej stanowisko SDKPiL w wie­lu zagadnieniach zbliżało się do stanowiska reprezento­wanego przez Lenina i bolszewików.
 
Ważnym ogniwem strajku ogólnorosyjskiego był paź- dziernikowo-listopadowy strajk powszechny w Królestwie, który nabrał niebywałego rozmachu. Jednak zdławienie grudniowego powstania moskiewskiego, któremu rewolu- cyjny proletariat Królestwa usiłował przyjść z bratnią po­mocą, przesądziło o dalszych losach rewolucji.
 
Lata 1906—1907 — to okres stopniowego odpływu fa­li rewolucyjnej. Mimo srożącego się terroru masy pracu­jące Rosji i Królestwa Polskiego stawiają zacięty opór ofensywie reakcji.
 
Na czoło sił kontrrewolucji polskiej wysuwa się Narodo­wa Demokracja, która przy pomocy swej przybudówki — Narodowego Związku Robotniczego — rozpoczyna kam­panię terroru w stosunku do rewolucyjnego ruchu robot­niczego i jego działaczy. Z ręki morderców NZR-owskich padło wówczas wielu rewolucjonistów. czy cały naród wbrew ugodowej pozycji burżuazji i jej czołowej partii — endecji.
 
Zorganizowana przez SDKPiL demonstracja pierwszo­majowa 1905 roku w Warszawie była ważnym etapem na drodze rozwoju walk rewolucyjnych w Królestwie. Do­niosłe historyczne znaczenie miało czerwcowe powstanie zbrojne w Łodzi, które Lenin uważał za pierwsze zbrojne wystąpienie robotników w Rosji. SDKPiL wieloletnią pra­cą agitacyjną i propagandową przygotowała grunt pod powstanie łódzkie.
 
SDKPiL była awangardą rewolucyjnego proletariatu Królestwa Polskiego. W wielu zagadnieniach popierała ona bolszewików, nie przyswoiła sobie jednak idei hegemo­nii proletariatu w stosunku do chłopstwa i w ruchu na­rodowo-wyzwoleńczym.
 
W toku rewolucji pod wpływem własnych doświadczeń i krytyki partii bolszewickiej stanowisko SDKPiL w wie­lu zagadnieniach zbliżało się do stanowiska reprezento­wanego przez Lenina i bolszewików.
Ważnym ogniwem strajku ogólnorosyjskiego był paź- dziernikowo-listopadowy strajk powszechny w Królestwie, który nabrał niebywałego rozmachu. Jednak zdławienie grudniowego powstania moskiewskiego, któremu rewolu- cyjny proletariat Królestwa usiłował przyjść z bratnią po­mocą, przesądziło o dalszych losach rewolucji.
Lata 1906—1907 — to okres stopniowego odpływu fa­li rewolucyjnej. Mimo srożącego się terroru masy pracu­jące Rosji i Królestwa Polskiego stawiają zacięty opór ofensywie reakcji.
 
Na czoło sił kontrrewolucji polskiej wysuwa się Narodo­wa Demokracja, która przy pomocy swej przybudówki — Narodowego Związku Robotniczego — rozpoczyna kam­panię terroru w stosunku do rewolucyjnego ruchu robot­niczego i jego działaczy. Z ręki morderców NZR-owskich padło wówczas wielu rewolucjonistów.
 
Dążenie prawicowych przywódców PPS do odgrodze­nia klasy robotniczej od wpływów rewolucji rosyjskiej, ich próba zepchnięcia ruchu masowego na manowce ter­roru indywidualnego — wywołały poważną opozycję we­wnątrz partii; dzięki poparciu dołów robotniczych odłam lewicowy osiąga stopniowo przewagę.
 
Jesienią 1906 roku następuje w PPS rozłam na dwie par­tie: prawicową, piłsudczykowską PPS-Frakcję oraz PPS- Lewicę.
Na fali rewolucji Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy przekształca się w masową partię. Na IV Zjeździe SDPRR przedstawiciele SDKPiL zgłaszają wstąpienie do partii ogólnorosyjskiej. Zbliżenie ideologiczne SDKPiL z bolszewikami ujawniło się najbardziej na zjeździe lon­dyńskim SDPRR.
 
Rewolucja 1905—1907 roku w Królestwie stanowiła część składową rewolucji w całym imperium carskim, by­ła zarazem ważnym etapem w walce o wyzwolenie spo­łeczne i narodowe. Wciągnęła ona do czynnego działania wielomilionowe masy narodu na ziemiach polskich — nie tylko w Królestwie, ale i w Galicji, na Śląsku i w Poznań­skiem. Przewodziła narodowi najbardziej rewolucyjna klasa — proletariat.
 
Rewolucja 1905 roku dowiodła, że losy walki wyzwo­leńczej ludu polskiego związane są nierozłącznie z losa­mi rewolucji w Rosji.
 
Rewolucja obnażyła prawdziwe — kontrrewolucyjne i antynarodowe oblicze burżuazji polskiej, która w imię obrony swej pozycji klasowej dopuściła się haniebnej zdra­dy narodowej.
Prawicowi przywódcy PPS działali w istocie wbrew ży­wotnym interesom nie tylko klasy robotniczej, ale i na­rodu — właśnie wskutek wrogości wobec rewolucyj­nego ruchu rosyjskiego — naturalnego sojusznika wallii wyzwoleńczej Polaków. Masy pracujące nie zawsze jed­nak potrafiły przejrzeć istotny sens polityki PPS-owskiej prawicy.
SDKPiL miała rację w kardynalnej sprawie — w spra­wie braterstwa broni z siłami rewolucji rosyjskiej, które w przyszłości miały utorować Polsce drogę do niepodległo­ści i stworzyć przesłanki zwycięskiej walki ludu polskie­go o postęp.
 
Realizując sojusz rewolucji polskiej z rewolucją rosyj­ską SDKPiL spełniała więc obowiązek internacjonalistyczny i patriotyczny.
Żródło: Tadeusz Daniszewski, Zarys historii polskiego ruchu robotniczego, część pierwsza. Wydział Propagandy i Agitacji KC PZPR, Wydział Historii Partii KC PZPR, wyd. „Książka i Wiedza”, Warszawa 1956, str. 170-185
 
Wersja elektroniczna: Władza Rad (www.1917.net.pl), 2011

[1] W. I. Lenin, „Referat o rewolucji 1905 roku", patrz: Dzieła, t. 23. Warszawa 1951. str. 261.
[2] Komitet Zagraniczny — część Zarządu Głównego SDKPiL, która ze względów konspiracyjnych przebywała poza gra­nicami Kongresówki — w Krakowie i w Berlinie.
[3] „Bolesław Bierut. Życie i działalność", Warszawa 1952 str. 12.
[4] W. I. Lenin, „Stosunek socjaldemokracji do ruchu chłop­skiego", patrz: Dzieła, t. 9, Warszawa 1953, str. 230.
[5] Feliks Dzierżyński, Pisma wybrane, Warszawa 1952, str. 83.
[6] Tamże, str. 118.
[7] „Lenin o rewolucji 1905 r.", Warszawa 1955 r., str. 19.
[8] W. I. Lenin, „Ogólnorosyjski strajk polityczny", patrz: Dzie­ła, t. 9, Warszawa 1953, str. 394.
[9] W.I.Lenin, „Ogólnorosyjski strajk polityczny", patrz: Dzie­ła, t. 9, Warszawa 1223, str. 395.
Zarys historii
 
[10] Feliks Dzierżyński, Pisma wybrane, Warszawa 1952, str. 154—155.
[11] W I. L e n i n, „Przyczynek do historii zagadnienia dyktatury", patrz: Dzieła, t. 31, Warszawa 1955, str 345.
 
[12]Feliks Dzierżyński, Pisma wybrane, Warszawa 1952,
 
[13] W. I. Lenin, „Dziecięca choroba «lewicowości» w komuniz­mie", patrz: Dzieła, t. 31, Warszawa 1955, str. 12.
 
[14] Bolesław Bierut, „O partii", Warszawa 1954, str. 28.
 
[15] W. I. Lenin, „Rewolucyjna armia i rząd rewolucyjny", patrz: Dzieła, t. 8, Warszawa 1955, str. 579.

Społeczność

Ochotnik