Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 18 gości.

Wielka Brytania: Koalicja wyborcza związkowców i socjalistów

Crow.jpg

Socjalistyczna Partia Robotnicza (Socialist Workers Party), Partia Socjalistyczna (Socialist Party, brytyjska sekcja CWI [przyp. red. WR]), Stowarzyszenie Indyjskich Robotników (Indian Workers Association), kilka innych mniejszych ugrupowań lewicowych oraz grupa znanych działaczy związkowych, w tym przede wszystkim Bob Crow (na zdjęciu) ze związku transportowców RMT, powołali do życia wyborczą Koalicję Związkowców i Socjalistów (Trade Unionist and Socialist Coalition), która ma wystartować w zbliżających się wyborach parlamentarnych.

Formalnie związek zawodowy RMT nie zaangażował się w koalicję jako związek, ale upoważnił swoje poszczególne oddziały do poparcia inicjatywy i włączenia się w nią. Sam Bob Crow formalnie startuje we własnym imieniu, choć każdy kojarzy go z bojową działalnością w RMT. Podobne stanowisko zajął związek pracowników więziennictwa POA oraz Komunistyczna Partia Brytanii (Communist Party of Britain). Powodem, dla którego wspomniane organizacje nie chcą oficjalnie włączać się w inicjatywę jest fakt, że w Wielkiej Brytanii w środowiskach pracowniczych panuje powszechny strach przed powrotem do władzy Partii Konserwatywnej. Większość organizacji pracowniczych będzie się skupiać więc na działaniu na rzecz zwycięstwa Partii Pracy, nawet jeśli krytycznie, dla odparcia prawicy. Pomimo tego, że Partia Pracy przeszła tak daleko na prawo, że według wielu, nie różni się wiele od konserwatystów, dla klasy robotniczej głównym, niemal symbolicznym wrogiem są konserwatyści a Partia Pracy jest wciąż traktowana jako jedyna realna alternatywa dla nich. Wobec poważnej groźby zwycięstwa Partii Konserwatywnej w nadchodzących wyborach, należy się spodziewać masowej mobilizacji nawet tych robotników, którzy na skutek rozczarowań polityką New Labour przestali wcześniej głosować. Z tego powodu w szeregach związków zawodowych panuje powszechna atmosfera niechęci do wystawiania i popierania kandydatów, którzy mogą odebrać głosy Partii Pracy.

Koalicja TUSC ma na razie kandydatów w co najmniej czterdziestu okręgach wyborczych w Anglii i Walii. Trwają też rozmowy ze szkockim ruchem socjalistycznym o możliwości przyłączenia się partii Solidarność - Szkocki Ruch Socjalistyczny (Solidarity - Scotland's Socialist Movement) do tej inicjatywy. Nie znane jest jeszcze stanowisko partii RESPECT wobec nowej inicjatywy, ale na swojej listopadowej konferencji partia zdecydowała o nie wystawianiu swoich kandydatów poza trzema miejscami, gdzie ma realne szanse na zdobycie mandatów i nie popieraniu radykalnej lewicy poza miejscami, gdzie ta ma realne szanse. Posunięcie to ma także zapobiec odbieraniu cennych głosów Partii Pracy wobec realnego zagrożenia zwycięstwa prawicy. Jednakże jedna z wewnętrznych platform w RESPECT, grupa skupiona wokół kwartalnika "Socialist Resistance" wyrażała wówczas inny punkt widzenia, argumentując, że należy popierać i promować lewicę antykapitalistyczną wszędzie tam gdzie wystawia ona swoje listy i głosować także przeciwko Partii Pracy poza okręgami wyborczymi, gdzie dochodzi do starcia między Partią Pracy a konserwatystami.

Innym poważnym problemem oprócz Partii Konserwatywnej, jest zdobywająca coraz lepsze wyniki wyborcze faszystowska Brytyjska Partia Narodowa (British National Party). Ostatnie wybory europarlamentarne zaowocowały zdobyciem przez te partię dwóch mandatów. To dodatkowy argument dla wielu osób, szczególnie z mniejszości etnicznych i młodzieży, by głosować na listę, która ma szansę odeprzeć to niebezpieczeństwo. Przeprowadzone niedawno na zamówienie dziennika "The Guardian" badania wykazały, że wszędzie tam gdzie sukcesy wyborcze odnotowała Brytyjska Partia Narodowa, nasilają się rasistowskie ataki na mniejszości etniczne, ataki na mniejszości seksualne i narasta atmosfera rasistowskiej nienawiści.

Według lewicy antykapitalistycznej, sukcesy faszystów są skutkiem polityki rządu, który prowadząc politykę neoliberalną, doprowadził do niebezpiecznej rywalizacji na rynku pracy, gdzie poszkodowani robotnicy poszukują kozła ofiarnego. Ten rząd prowadzi agresywną politykę zagraniczną, okupując inne kraje, prowadzi tzw. "wojnę z terroryzmem" i przyczynia się do wzrostu nastrojów rasistowskich i legitymizacji nienawiści wobec mniejszości narodowych, w tym przede wszystkim muzułmanów, którzy są łatwym celem ataków skrajnej prawicy. Taka sytuacja jest według lewicy antykapitalistycznej dzwonkiem alarmowym do jednoczenia sił i stworzenia realnej alternatywy dla Partii Pracy, która porzuciła wartości lewicy, konserwatystów, którzy dodatkowo pogorszą sytuację, gdy dojdą do władzy i faszystów z BNP, którzy są zagrożeniem dla wszelkiego postępu. Temu ma służyć promocja alternatywnej lewicy i powstanie koalicji związkowo-socjalistycznej TUSC.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

jednolity front