Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 20 gości.

Ukraina: Definitywny koniec pomarańczowego mitu. Zwycięstwo Wiktora Janukowycza w wyborach prezydenckich

Tymoszenko.jpg

Porażka Julii Tymosznko we wczorajszych wyborach prezydenckich to straszne uderzenie w ukraińską politykę - komentuje w radiu Echo Moskwy słynny rosyjski politolog Gleb Pawłowski.
Według rosyjskiego politologa, dla samej Julii Tymoszenko druga tura wyborów prezydenckich była ostatnim bojem. - Po pierwsze, Tymoszenko zacznie tracić swoją frakcję w Radzie Najwyzszej - powiedział Pawłowski.

W sztabie Janukowycza bez entuzjazmu - przeczytaj wpis na blogu w "Tygodniku Powszechnym"

Podczas pomarańczowej rewolucji Pawłowski był jednym z głównych kremlowskich strategów, którzy wspierali przeciwników Wiktora Juszczenki.

Wiktor Janukowycz, lider prorosyjskiej Partii Regionów Ukrainy, prowadzi w drugiej turze zakończonych w tym kraju wyborów prezydenckich - wskazują opublikowane w niedzielę wieczorem wyniki kilku sondaży powyborczych, tzw. exit polls.

Według sześciu takich badań Janukowycz uzyskał od 48,7 proc. do 50,26 proc. głosów, zaś jego prowaszyngtońska kontrkandydatka, premier Julia Tymoszenko dostała od 44,2 proc. do 45,6 proc. poparcia.

Jak podkreślił rosyjski politolog deputowani partii Tymoszenko, już teraz decydują, kiedy przejść na stronę Janukowycza. - Ona wiele razy wstawała, gdy wszyscy mówili, że z nią już koniec. Teraz jednak myślę, że Tymoszenko nie odzyska dawnej. Ona pozostanie znaną osobistością ukraińskiej sceny politycznej z bogatą przeszłością, o której będzie zapominać coraz bardziej - uważa Pawłowski.

Rosyjski politolog jest przekonany, że masowych ulicznych protestów wyniki wyborów nie wywołają. - O Majdanie trzeba zapomnieć, niczego takiego już nie będzie. Będą natomiast przepychanki w sądach, brudne wzajemne oskarżenia - twierdzi Pawłowski.

Społeczność

Obama rev