Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 168 gości.

Amerykański żołnierz zabił kilkunastu cywilów w Afganistanie

images.jpeg

Jak podaje Gazeta Wyborcza - w połudnowej prowincji Afganistanu Kandahar, w niedzielę przed świtem,  amerykański żołnierz z nieznanych powodów otworzył ogień do afgańskich cywilów. Zabitych i rannych zostało od 10 do 16 osób.
Agencje podają sprzeczne informacje odnośnie ofiar zamachu - według Reutera zginęło 15 osób, EFE pisze o 17 zabitych. Wg hiszpańskiej agencji wśród ofiar są kobiety i dzieci. EFE dodaje też, że amerykański sprawca zamachu przechodził załamanie nerwowe.
Jeden z mieszkańców wioski Akozai, w której doszło do ataku, powiedział, że 16 osób zginęło, gdy amerykański wojskowy wtargnął do trzech domów i otworzył ogień.
"Żołnierz jest obecnie przetrzymywany w bazie NATO, a śledztwo prowadzą siły amerykańskie we współpracy z władzami afgańskimi" - oświadczył rzecznik ISAF, Justin Brockhoff.
Rzecznik talibów natomiast oświadczył, że zabitych zostało 45 osób, a atak nie był dziełem jednej osoby.
Do ostrzelania cywilów przez żołnierza doszło w atmosferze napięcia, jaka zapanowała między Amerykanami a władzami afgańskimi po spaleniu ksiąg Koranu w amerykańskiej bazie.
Zwiększa to - i tak już tragiczny - bilans ofiar wojny w Afganistanie. Jak pisze nie związany z oficjalnymi mediami dr Gideon Polya - spowodowany przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników holokaust i ludobójstwo Afgańczyków sięgnęły rozmiarów holokaustu Żydów w okresie drugiej wojny światowej.
Polya przypomina oficjalne dane ONZ, zgodnie z którymi w wyniku braku podstawowych środków do życia w Afganistanie od początku inwazji zmarło 3,7 miliona osób. Według  tych samych danych, w latach po inwazji zmarło 2,6 miliona dzieci poniżej piątego roku życia. Wedle danych UNICEF  90 proc. z nich umiera w wyniku braku podstawowych środków do życia. Roczna śmiertelność w tej grupie wiekowej wynosi 7 proc., wobec 4 proc. wśród ogółu ludności w okupowanej przez nazistów Polsce oraz 5 proc. wśród Żydów w okupowanej przez nazistów Francji.
UNICEF podaje też, że 1,8 proc. kobiet afgańskich umiera przy porodzie.
Zgodnie z danymi ONZ w wyniku działań zbrojnych śmierć poniosło 1,2 miliona osób.
W "misji w Afganistanie" biorą też udział żołnierze polscy. 36 z nich poniosło śmierć.

Portret użytkownika Rael
 #

Jak się okazuje, mordercow było więcej, wszyscy byli pijani. Ciekawe kto tym razem będzie tu bronił najemnikow.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11324312,Masakra_w_Afgan...

 
Portret użytkownika fancom
 #

Rael, jacy mordercy? To tylko bezwolne "ofiary kapitalizmu", pochodzący zapewne z nękanych przez biedę i bezrobocie postindustrialnych rejonów U$A. Chcieli zarobić, a że życie podczas działań wojennych jest wyjątkowo stresujące, to alkohol też okazał się nieodzowny. Zresztą nad czym rozpaczać? W wypadkach samochodowych ginie rocznie w samej tylko Polsce kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a Ty rozczulasz się nad kilkunastoma niepiśmiennymi dzikusami, którzy nawet nie byliby w stanie zrozumiec, że zanim zapanuje socjalizm, trzeba mieć za sobą kapitalizm made in U$A.

 
Portret użytkownika cinco
 #

Fancom
Równie dobrze mógłbyś stwierdzić, że wszyscy chrześcijanie to debile (bo nie materialiści) - jak to robia w sporej części liberałowie (vide forum ateista.pl). Czy to znaczy, że choćby Chavez, księża propagujący teologie wyzwolenia czy wreszcie znamienita cześć południowoamerykańskich robotników to katoliccy, drobnomieszczańscy fundamentaliści? - Nie.

Albo weźmy nasze rodzime, polskie podwórko. Jesli znajdziemy wśród polskich komunistów fanów Pol Pota to to znaczy, że wszyscy jesteśmy debilami? - Odpowiedz sobie sam.

Podobnie jest z żołnierzami. Jeśli część z nich to ludzie szukajacy łatwo dostępnej i dobrze płatnej roboty nie znaczy to, że wszyscy oni są jednoczesnie chcącymi sie wyżyć psychopatami.

Takie ogólnikowe spojrzenie zostawmy drobnomieszczańskim, ciasnym umysłom nie mogącym pojąć nawet faktu, ze społeczeństwo dzieli sie na klasy - więc co dopiero na różnych ludzi?

 
Portret użytkownika MARCIN
 #

Fancom w części się z Tobą zgadzam nie brakuje wśród żołnierzy ludzi mamionych emeryturami dla rodziców,stypendiami na naukę nawet obiecują spłacenie długów jeśli ktoś zgłosi sie na ochotnika.Jednak znaczna część zołnierzy jest zafascynowana postaciami Rambo i tego typu bzdurami co w połączeniu z alkoholem lub narkotykami daje niestety takie efekty.

 
Portret użytkownika Rael
 #

Rzecz w tym, że to nie są żadne "bezwolne, nieświadome ofiary" tylko właśnie całkowicie świadome zbrojne ramię imperializmu, mające w pogardzie życie ludzi, nie tylko w krajach tzw. "trzeciego świata"

 
Portret użytkownika tres
 #

Rael

Jak zwykle pierdolisz, siedząc sobie na tyłku przed kompem nie mając pojęcia o czym piszesz. Nawet przeczytać newsa dokładnie nie potrafisz tylko solisz jakieś formułki które ci wpadły do głowy jednym uchem bo gdzieś je zasłyszałeś i zaraz wypadną a ich miejsce zastąpi "wielka Polska zawsze biała". Aż oczy puchną.

całkowicie świadome zbrojne ramię imperializmu

Tym czasem stoi jak byk czarno na białym:

amerykański sprawca zamachu przechodził załamanie nerwowe.

Do ostrzelania cywilów przez żołnierza doszło w atmosferze napięcia,

 
Portret użytkownika siete
 #

Według ostatnich doniesień Reutersa, który przytacza relację naocznego świadka - sprawca nie był jeden, lecz była to kilkuosobowa grupa pijanych amerykańskich żołnierzy. Strzelali do bezbronnych cywilów, wśród których były kobiety i dzieci i śmiali się.
Za słowami świadka przemawiają okoliczności - jest mało prawdopodobne, by jeden żołnierz opuścił koszary i sam udał się do afgańskiego osiedla (żołnierze amerykańscy zwykle pełnią służbę patrolową w kilkuosobowych oddziałach).

Zginęło 16 cywilów - w tym 3 kobiety i 9 dzieci, ok. 30 osób zostało rannych.

Tzw oficjalne media bagatelizują wydarzenie, rozmijają się z prawdą lub podają prawdę niepełną, np. przemilczając fakt że wśród ofiar były kobiety i dzieci i to, że sprawców było więcej, niż jeden żołnierz "z problemami psychicznymi" lub spychając temat masakry na dalsze strony.
Tymczasem agonia Afganistanu trwa. Trwa przy całkowicie biernej postawie "cywilizacyjnego" świata, który karmi się bredniami o "walce z terroryzmem", "misji stabilizacyjnej" i innymi bzdurami.

 
Portret użytkownika Rael
 #

No i co w zwiazku z jego zalamaniem nerwowym? Czy zalamanie nerwowe spowodowało jego wyjazd, jako najemnika, do afganistanu?

 
Portret użytkownika Rael
 #

Pozatym po raz kolejny imputujesz mi bezpodstawnie jakies mityczne "siedzenie przed kompem" Naprawdę masz jakiś kompleks na tym tle?

 
Portret użytkownika Rael
 #

I jakbys uwaznie przeczytał pierwszy post to byś rozumiał, że do powyższego artykułu nie ma się co odnosić, bo jest on już nieaktualny. Zamiast obrazac na prawo i lewo wziałbyś się do roboty i jako członek redakcji wrzucił zaktualizowane artykuł nt. masakry.

 
Portret użytkownika dos
 #

Potepiam wszystkie zbrodnie wojenne zarowno dokonywane przez zwyrodnialcow z USS Army jak i zolnierzy syryjskich ktorzy ostrzeliwali teren zamieszkany przez ludnosc cywilna.

Inna sprawa jest że faktycznie w krajach kapitalistycznych ofiarą werbunku do armii padają klasy upośledzone. Obejrzyjcie sobie "Fahrenheit" jak werbują czarnych do wojska. Chcesz isc do szkoly a nie masz pieniedzy? Armia Ci da szkole ktorej normalnie bys nie mial. Wojna? ONZ uznaje za strefę wojenną obszar gdzie w wyniku strzelania itp. ginie konkretna liczba ofiar śmiertelnych. W pewnym okresie stefami wojennymi wg. definicji ONZ można było określić dzielnicę Detroit zaczynającą się od spopularyzowaną przez film o Eminemie 8 mili a w Nowym Jorku Brooklyn.

Zresztą to widać w żadnej "służbie państwowej" nie ma tak wysokiej reprezentacji np. czarnych jak w wojsku amerykańskim.

Akurat nieusprawiedliwial bym tego nerwica bo rownie dobrze usprawiedliwiac mozna by wszystkie zbrodnie (jak np. tragedie na tej brytyjskiej wysepce gdzie pewnien Polak wymordował całą rodzinę- też miał depresję). Ale już cały system który pozwolił żeby kto kolwiek o jakichkolwiek głębszych problemach psychicznych mógł nosić broń już owszem.

Wiec ja bym nie bronil zbrodniarzy co pala i morduja z zadnej armii obecnie ale tez hasla "spalic wszystkich imperialistycznych zolnierzy" to absurd.

I nie ma to nic do czynienia z teoria jednej z miedzynarodowek ze policja i wojsko to umundurowana klasa robotnicza bo tak nie jest. Ale stanowczo to tez nie podejscie jakichs ultralewakow wg. ktorych kazdy "kraweznik" z drogowki to niewiadomo jaki szpion systemu.

 
Portret użytkownika Rael
 #

Tylko kto tu pisze o "każdym krawężniku". Najemnicy z misji zagraniczncyh to bardzo specyficzna grupa żołnierzy

 
Portret użytkownika CzerwoneMazowsze
 #

amerykański sprawca zamachu przechodził załamanie nerwowe
Takie wyjaśnienia ad hoc amerykańskiego sztabu niech lepiej nie będą tutaj rozpatrywane. Przecież to jest żałosne; takie argumenty mogą trafiać tylko do niedorozwiniętego obywatela zza oceanu.
Do ostrzelania cywilów przez żołnierza doszło w atmosferze napięcia, jaka zapanowała między Amerykanami a władzami afgańskimi po spaleniu ksiąg Koranu w amerykańskiej bazie.
Tak, zapewniam, wcześniej okupanci żyli w przyjaźni z okupowanymi.

USS Army jak i zolnierzy syryjskich ktorzy ostrzeliwali teren zamieszkany przez ludnosc cywilna

A rebelianci to może nie ostrzeliwali w Syrii obszaru zajętego przez ludność cywilną?

 
Portret użytkownika dos
 #

Najemnicy z misji zagraniczncyh to bardzo specyficzna grupa żołnierzy

Tak ale w przypadku USA bardzo liczna.

A rebelianci to może nie ostrzeliwali w Syrii obszaru zajętego przez ludność cywilną?

Ostrzeliwali to oznacza że Assad nie ostrzeliwywał?

 

Społeczność

dzierżyński