Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 19 gości.

Włodzimierz Lenin: Dwie taktyki socjaldemokracji w rewolucji demokratycznej (przedmowa)

Lenin 1897

Publikujemy wstęp do pracy Lenina "Dwie taktyki socjaldemokracji w rewolucji demokratycznej", która została napisana pod wpływem rewolucji 1905 roku, a dotyczy ona zagadnienia rewolucji demokratycznej. W najbliższym czasie na naszym portalu opublikowana będzie całość tej pracy
 


Redakcja WR
 
 
WŁODZIMIERZ LENIN

DWIE TAKTYKI SOCJALDEMOKRACJI W REWOLUCJI DEMOKRATYCZNEJ

PRZEDMOWA

W momencie rewolucyjnym bardzo trudno jest na­dążyć za wypadkami, które dają niezmiernie dużo no­wego materiału do oceny taktycznych haseł partii rewolucyjnych. Broszura niniejsza pisana jest przed wypadkami odeskimi [1] . Wskazaliśmy już w piśmie „Proletarij" [2] (nr 9, „Rewolucja uczy") [3], że wypadki te zmusiły nawet tych socjaldemokratów, którzy stwo­rzyli teorię powstania-procesu i odrzucali propagandę hasła tymczasowego rządu rewolucyjnego, do przejścia lub do rozpoczęcia faktycznego przechodzenia na stronę swych oponentów. Rewolucja uczy niewątpliwie z taką szybkością i z taką gruntownością, jakie w pokojowych okresach rozwoju politycznego wydają się nieprawdo­podobne. I uczy ona, co jest szczególnie ważne, nie tylko kierowników, lecz i masy.
 
 

Nie ulega żadnej wątpliwości, że rewolucja nauczy masy robotnicze w Rosji socjaldemokratyzmu. Rewolu­cja potwierdzi w praktyce program i taktykę socjalde­mokracji ujawniając rzeczywistą naturę różnych klas społecznych, ujawniając burżuazyjność naszej demo­kracji oraz rzeczywiste dążenia chłopstwa, rewolucyjne­go w duchu burżuazyjno-demokratycznym, ale kryjącego w sobie nie ideę „socjalizacji", lecz nową walkę klasową między burżuazją chłopską a proletariatem wiejskim. Dawne złudzenia dawnego narodnictwa, które tak wy­raźnie można dostrzec na przykład w projekcie pro­gramu „partii socjalistów-rewolucjonistów" zarównow kwestii rozwoju kapitalizmu w Rosji, jak w kwestii demokratyzmu naszego „społeczeństwa" i w kwestii znaczenia całkowitego zwycięstwa powstania chłopskie­go — wszystkie te złudzenia zostaną bezlitośnie i osta­tecznie rozwiane przez rewolucję. Będzie to pierwszy prawdziwy chrzest polityczny różnych klas. Klasy te uzyskają w rewolucji określone oblicze polityczne, dając się poznać nie tylko poprzez programy i hasła taktyczne swych ideologów, lecz również w otwartej akcji politycz­nej mas.
 

 
Nie ulega wątpliwości, że rewolucja nauczy nas, nauczy masy ludowe. Ale zagadnienie stojące teraz przed walczącą partią polityczną polega na tym, czy my potrafimy nauczyć czegoś rewolucję? Czy potrafimy wy­korzystać słuszność naszej nauki socjaldemokratycznej, nasz związek z jedyną konsekwentnie rewolucyjną klasą, z proletariatem, by wycisnąć na rewolucji piętno prole­tariackie, by doprowadzić ją do prawdziwego, decydują­cego zwycięstwa w rzeczywistości, a nie w słowach, by sparaliżować chwiejność, połowiczność i zdradę demo­kratycznej burżuazji?
 

 
Na osiągnięcie tego celu musimy skierować wszystkie swoje wysiłki. A osiągnięcie go zależy, z jednej strony, od słuszności naszej oceny sytuacji politycznej, od słusz­ności naszych haseł taktycznych, a z drugiej — od po­parcia tych haseł realną siłą bojową mas robotniczych. Na wzmocnienie i rozszerzenie więzi z masami nastawio­na jest cała powszednia, regularna, bieżąca praca wszystkich organizacji i grup naszej partii, praca pro­pagandowa, agitacyjna i organizacyjna. Praca ta jest zawsze niezbędna, ale w momencie rewolucyjnym mniej niż kiedykolwiek może być uznana za wystarczającą. W takiej chwili klasa robotnicza instynktownie rwie się do otwartego wystąpienia rewolucyjnego i naszym obo­wiązkiem jest umieć we właściwy sposób postawić zada­nia tego wystąpienia, by następnie jak najszerzej roz­powszechnić znajomość tych zadań i ich zrozumienie. Nie należy zapominać, że utarta pesymistyczna ocena naszej więzi z masami osłania teraz szczególnie często idee burżuazyjne w kwestii roli proletariatu w rewolu­cji. Niewątpliwie musimy jeszcze bardzo wiele pracować nad wychowaniem i zorganizowaniem klasy robotniczej, ale całe zagadnienie polega teraz na tym, gdzie tkwić powinien główny polityczny środek ciężkości tego wy­chowania i tej organizacji? Czy w związkach zawodo­wych i stowarzyszeniach legalnych, czy też w powsta­niu zbrojnym, w zadaniu stworzenia armii rewolucyjnej i rządu rewolucyjnego? I jedno, i drugie wychowuje i or­ganizuje klasę robotniczą. I jedno, i drugie jest oczywi­ście niezbędne. Jednak teraz, w obecnej rewolucji, całe zagadnienie sprowadza się do tego, gdzie będzie środek ciężkości wychowania i organizacji klasy robotniczej — w pierwszym czy też w drugim?
 
 
 
Wynik rewolucji zależy od tego, czy klasa robotnicza odegra rolę pomocnika burżuazji, potężnego ze względu na siłę swego natarcia na samowładztwo, ale bezsilnego pod względem politycznym, czy też odegra rolę kierow­nika rewolucji ludowej. Świadomi przedstawiciele bur­żuazji czują to doskonale. Dlatego to właśnie „Oswoboż- dienije" [4] wychwala akimowszczyznę, „ekonomizm" w so­cjaldemokracji, wysuwający teraz na plan pierwszy związki zawodowe i legalne stowarzyszenia. Dlatego to właśnie p. Struwe („Oswobożdienije" nr 72) wita rado­śnie pryncypialne tendencje akimowszczyzny wśród no- woiskrowców. Dlatego to właśnie atakuje gwałtownie nienawistną mu rewolucyjną ograniczoność uchwał III Zjazdu Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji.
 

Słuszne hasła taktyczne socjaldemokracji mają teraz szczególnie doniosłe znaczenie dla kierowania masami. Nie ma nic bardziej niebezpiecznego nad pomniejszani znaczenia zasadniczych i konsekwentnych haseł tak­tycznych w czasach rewolucyjnych.
 
 
Na przykład „Iskra" [5] w numerze 104 faktycznie przechodzi na stronę swych oponentów w socjaldemokracji, ale jednocześnie lekce­ważąco wypowiada się o znaczeniu haseł i uchwał tak­tycznych, wyprzedzających życie, wskazujących drosrę, po której wśród szeregu niepowodzeń, błędów itd. kroczy ruch. Przeciwnie, opracowanie słusznych uchwał tak­tycznych ma olbrzymie znaczenie dla partii, która chce w duchu konsekwentnych zasad marksizmu kierować proletariatem, a nie wlec się tylko w ogonie wypadków. W rezolucjach III Zjazdu Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji i w uchwałach konferencji tej części partii, która się oderwała [6] mamy najdokładniejszy, naj­bardziej przemyślany, najbardziej pełny wyraz poglądów taktycznych, nie wypowiedzianych przypadkowo przez poszczególnych publicystów, lecz przyjętych przez odpo­wiedzialnych przedstawicieli socjaldemokratycznego pro­letariatu. Nasza partia przoduje wszystkim innym ma­jąc ścisły i przyjęty przez wszystkich program. Winna ona dać przykład innym partiom również pod względem surowego stosunku do swych rezolucji taktycznych, w przeciwieństwie do oportunizmu demokratycznej bur- żuazji z „Oswobożdienija" i do rewolucyjnego frazesu socjalistów-rewolucjonistów, którzy dopiero podczas re­wolucji spostrzegli się i wystąpili z „projektem" progra­mu i po raz pierwszy zajęli się zagadnieniem, czy rewo­lucja, która dokonywa się przed ich oczyma, jest rewo­lucją burżuazyjną.
 

Oto dlaczego uważamy za najbardziej palący obowią­zek rewolucyjnej socjaldemokracji staranne przestudio­wanie rezolucji taktycznych III Zjazdu Socjaldemokra­tycznej Partii Robotniczej Rosji i konferencji, ustalenie zawartych w nich odchyleń od zasad marksizmu, uświa­domienie sobie konkretnych zadań socjaldemokratyczne­go proletariatu w rewolucji demokratycznej. Sprawie tej poświęcamy właśnie niniejszą broszurę. Sprawdzenie na­szej taktyki z punktu widzenia zasad marksizmu i nauk rewolucji niezbędne jest i dla tych, którzy chcą realnie przygotować jedność taktyki jako podstawę przyszłego zupełnego zjednoczenia całej Socjaldemokratycznej Par­tii Robotniczej Rosji, a nie ograniczać się tylko do słów perswazji.
 
 
 
N. Lenin

 
 
Lipiec 1905 roku.
 

Źródło: W.I.Lenin, Dzieła, tom 9, wyd. Książka i Wiedza, Warszawa 1953, str. 5-8

Wersja elektroniczna: Władza Rad, 2012

Przypisy:
 
 
[1] Mowa tu o powstaniu na pancerniku „Kniaź Potiomkin". 'Uwaga autora do wydania z r. 1907. — Red.).
 
 
 
[2] „Proletarij” - nielegalny bolszewicki tygodnik . Organ centralny SDPRR założony na mocy uchwały III zjazdu partii. Decyzją plenum Komitetu Centralnego partii 27 kwietnia 1905 (10 maja) redaktorem odpowiedzialnym OC został mianowany W.I.Lenin. „Proletarij” kontynuował linię starej leninowskiej iskry i był następcą bolszewickiego pisma „Wpieriod” . Lenin napisał do „Proletarij” ponad 50 artykułów i notatek. Artykuły Lenina z pisma „Proletarij” były przedrukowywane w lokalnych organach prasy bolszewickiej i wydawane jako oddzielne ulotki. Wkrótce po wyjeździe Lenina do Rosji, w listopadzie 1905 roku, wydawanie pisma „Proletarij” zostało wstrzymane. Dwa ostatnie numery pisma (25 i 26) wyszły pod redakcją W.W.Worowskiego
 
 
 
 
 
[3] Patrz tom niniejszy, str. 136. — Red.
 
 
 
[4] „Oswobożdjenie” - dwutygodnik burżuazyjnych liberałów, wydawany był za granicą w latach 1902-1905 pod redakcją P.B.Struwego . Od stycznia 1904 - organ liberalno-monarchistycznego „Związku Wyzwolenia” („Sojuz Oswobożdjenia”). Później „oswobożdieńcy” stali się trzonem partii kadetów.
 
 
[5] Chodzi o nową, mienszewicką „Iskrę”. Po II zjeździe SDPRR mienszewicy przy współudziale Plechanowa zagarnęli „Iskrę” w swoje ręce. Od listopada 1903 roku, poczynając od nr 52, „Iskra” stała się organem mienszewickim i wychodziła do października 1905
 
 
[6] W III Zjeździe SDPRR (Londyn, maj 1905 r.) uczestni­czyli tylko bolszewicy. W „konferencji" (Genewa, w tym samym czasie) — tylko mieńszewicy, zwani często w niniejszej broszurze „nowoiskrowcami", wydając bowiem w dalszym ciągu „Iskrę" oświadczyli ustami ich ówczesnego zwolennika, Trockiego, iż między starą a nową „Iskrą" leży przepaść. (Uwaga autora do wydania z r. 1907. — Red.).

Społeczność

marks