Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 11 gości.

Wolna Palestyna! Uwolnić więźniów politycznych ! 30 marca 2012 - pikieta Kampanii Solidarności z Palestyną

palestyna1.jpg

W piątek 30 marca koło godziny 17 przed metrem Centrum w Warszawie odbyła się pikieta zorganizowana przez Kampanię Solidarności z Palestyną i Amnesty International. W proteście uczestniczyli Palestyńczycy, z daleka widoczne były narodowe flagi Palestyny - symbol walczącego o wolność narodu.
 
Zbierano podpisy pod za uwolnieniem więźniów politycznych izraelskiego reżimu w tym  palestynki Hany al-Shalabi, która od ponad dwóch tygodni prowadzi strajk głodowy. Jak można było przeczytać w materiałach rozdawanych przez protestujących, Hana al-Shalabi jest 29-letnią palestyńską więźniarką polityczną od ponad 2 lat przetrzymywaną w izraelskim areszcie bez postawionych zarzutów i sądu. Po niedawnym przedłużeniu jej aresztu o kolejne sześć miesięcy, Hana rozpoczęła strajk głodowy. Bezpodstawne aresztowanie, upokarzające traktowanie ze strony izraelskich śledczych i strażników, brak zarzutów i niemożliwość obrony skłoniły ją do podjęcia tak heroicznego kroku.
Hana kontynuuje walkę z izraelskim systemem politycznym  rozpoczętą przed Khadera Adnana, palestyńskiego więźnia politycznego, uwolnionego niedawno po dwóch miesiącach upokarzającego traktowania i bezpodstawnego aresztu z tytułu administracyjnego zatrzymania. Khadera Adnan prowadził głodówkę przez 66 dni . Lekarze badający stan skrajnie wyczerpanego głodówką Adnana oraz członkowie międzynarodowych organizacji takich jak Amnesty International i Adameer wielokrotnie apelowali do izraelskiego sądu o zwolnienie więźnia lub chociaż postawienie i zarzutów, jednak sąd odrzucił apelację. Pomogła dopiero międzynarodowa presja i globalne potępienie bezprawnego przetrzymania Adnana - izraelski ostatecznie wycofał nakaz aresztowania Adnana i zwonił go z aresztu. 
Procedura "administracyjnych zatrzymań" godzi w podstawowe prawa człowieka ponieważ pozbawia zatrzymanego możliwości do jakiejkolwiek obrony. Według doniesień The Palestine Monitor i International Middle East Media Center liczba więzionych z powodów politycznych Palestyńczyków przekroczyła pod koniec roku 2011 pięć tysięcy. 

Jak twierdzi stowarzyszenie Ademeer, większość zatrzymanych Palestyńczyków, w tym dzieci zgłasza jest bitych, kopanych, zastraszanych, ich domy są przeszukiwane a mienie niszczone. Zatrzymani nie wiedzą z jakiego powodu zostali zatrzymani, nie przekazuje się tej informacji także ich rodzinom . Poddawani są fizyczym i psychicznym torturom. Do najpowszechniejszych praktyk izraelskiego reżimu należą: pozbawianie snu, ciasne kajdany uniemożliwiające prawidłowe krążenie krwi, bicie, koanie, upokarzanie, grożenie przemocą seksualną oraz śmiercią, zmuszanie do długotrwałego stania przed murem z ugiętymi kolanami, duszeniem.Jak uważają organizacje podpisujące się pod apelem do ministra Radosława Sikorskiego, na łamanie praw człowieka w Izraelu nie może być przyzwolenia. Nikomu nie można domniemywać winy i bezpodstawie aresztować, a na tym właśnie polega praktyka izraelskiego sądownictwa.Kampania Solidarności z Palestyną w rozdawanych materiałach zwraca uwagę na dogłębnie rasistowski charakter ideologii syjonistycznej. Szef Żydowskiego Funduszu Narodowego Joseph Weitz niejednokrotnie uważał że na terytorium Izraela nie ma miejsca dla dwóch narodów  a jedynym rozwiązaniem jest Erec Izrael, państwo bez palestyńskich wiosek i plemion. 
Południowoafrykański profesor prawa międzynarodowego i główny obserwator do praw człowieka z ramienia ONZ, John Duggard twierdzi że istnieje wiele podobieństw między południowoafrykańskim apartheidem a obecnym rezimem panującym w Izraelu. Przykładem jest obowiązująca w RPA ustawa o Obszarach Grupowych którą porównać można do obowiązującej w Jerozolimie Wschodniej klasyfikacji terytorialnej sugerującej, że przedstawiciele "rasy niższej" nie powinni się żenić, żyć, mieszkać z przedstawicielami "rasy wyższej", a także chodzić z nimi do szkoły czy szpitala. Wszystkich przeciwników politycznych izraelskiego reżimu deprecjonuje się i określa mianem terrorystów 
Pod pewnym względem rezim Izraela jest nawet gorszy od apartheidu - ponieważ ten ostatni nie prowadził walki zbrojnej z czarną ludnością na taką skalę jak Izrael rozprawia się z Palestyńczykami - poprzez bombardowania i krwawe najazdy. 

 
Ulotki rozdawane przez Kampanię Solidarności z Palestyną pokazują historię zaangażowania imperializmu amerykańskiego i brytyjskiego po stronie południowoafrykańskiego apartheidu - "Żelazna Dama" - Margaret Thatcher uważała walczący z apartheidem Afrykański Kongres Narodowy za organizację terrorystyczną. Era apartheidu w RPA dobiegła końca  dopiero gdy wiele państw podjęło zdecydowane działania jak sankcje, wycofanie inwestycji i bojkot. 
Palestyńczycy stanowią dziś 1/5 ludności Izraela. Dzięki izraelskiemu "Prawu Powrotu" z roku 1950 zostali wydzieciczeni z ziemi. Odsetek Palestyńczyków-urzędników wynosi zaledwie 3,7% a Palestyńczyków-profesorów uniwersytetu - 1%. 42% ludności narodowości palestyńskiej żyje poniżej progu nędzy. 1,8 miliona uchodźców z Palestyny znajduje się w Jordanii, 1,7 miliona na Zachodnim Brzegu, po 400 000 natomiast w sąsiednich Libanie i Syrii.
Tak zwany "proces pokojowy" ONZ w sprawie izraelsko-palestyńskiej nie gwarantuje Palestyńczykom prawa do powrotu, wyłączywszy Zachodni Brzeg i Strefę Gazy

Społeczność

Lenin001