Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 9 gości.

Chorzów: pracownicy huty Batory nie poddają się

images.jpeg

POnad sto osób zebrało się pod budynkiem huty Batory w Chorzowie. Hutnicy liczą na rozpoczęcie rozmów z zarządem spółki.
Od piątku nie pracuje wydział stalowni huty Batory. Dziś rano ruszyła rurownia. Pracę rozpoczęło 50 osób. Pozostali hutnicy zgormadzili się pod budynkiem dyrekcji huty Batory.
"To były smutne święta - stwierdza Damian Łuczak, hutnik. - Nasze rodziny są zaniepokojone sytuacją. Każdy myśli o tym, czy będziemy dalej pracować."
Protestujący hutnicy zapowiadają, że będą bronić swych miejsc pracy. Nie wykluczają rozbicia miasteczka namiotowego pod budynkiem dyrekcji.
Po świętach pracownicy rurowni wznowili produkcję. W zamian za to zarząd huty obiecał dalsze negocjacje.
"Sytuacja w zakładzie jest jedną wielką niewiadomą - stwierdza Marcin Michalik, zastępca prezydenta Chorzowa. - Jeżeli do godziny 14 nie będzie jakiegoś przełomu, to hutnicy zapowiadają, że rurownia znów stanie."
"Ludzie są zdesperowani - mówi Damian Łuczak - Nie mamy nic do stracenia. Musimy ratować zakład. Tutaj pracowali nasi dziadkowie, rodzice, huta istnieje od 140 lat. Będziemy walczyć do końca" - zapowiada.

Społeczność

Lenin 666