Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 16 gości.

Co zabiło Lenina?

images_2.jpeg

Obalono rozpowszechniany przez antykomunistów i mający zdyskredytować Wodza Rewolucji mit, mówiący o tym,  jakoby przyczyną śmierci Lenina była chroba weneryczna.
Wykazała to rozpoczęta w piątek konferencja w Akademii Medycznej Uniwersytetu Maryland w Baltimore.
W Baltimore co roku specjaliści zastanawiają się nad przyczynami śmierci słąwnych ludzi. W tym roku neurolog z kalifornijskiego UCLA Harry Winters i rosyjski historyk Lew Lurie z Petersburga przygotowali dokumentację dotyczącą stanu zdrowia Władimira Lenina.
Wódz Rewolucji zmarł w 1924 roku w wieku 53 lat. Przed śmiercią przebył kilka udarów, jednak nie wiadomo, co było ich powodem. Sekcja zwłok wykazała wyjątkowe stwardnienie ścian tętnic w wyniku procesu miażdżycowego.
Doktor Philip Mackowiak wskazuje na to, że w wypadku Lenina nie występował żaden z tzw. czynników ryzyka - Wódz Rewolucji nie palił, nie miał cukrzycy ani nadwagi. Sekcja zwłok nie wykazała też odznak nadciśnienia tętniczego.
Zdecydowanie odrzucono ropowszechnianą przez antykomunistów tezę, jakoby Lenina zabiła kiła: nie znajduje ona potwierdzenia ani w zapisanych wcześniej objawach, ani w wynikach sekcji zwłok.
Historia chorób w rodzinie wykazuje, że ojciec Lenina zmarł w wieku 54 lat i być może u ojca i syna występowały procesy miażdżycowe, prowadzące do stwardnienia tętnic. Czynnikiem ryzyka udaru jest jednak również stres. A bez wątpienia stresów komunistycznemu przywódcy nie brakowało - podkreślił neurolog, dodając, że przecież nie jeden raz próbowano Lenina zgładzić.
Historyk rosyjski Lurie wskazuje na to, że możliwą przyczyną śmierci Lenina było otrucie przez Stalina.

Społeczność

Ernst Thälmann - Sohn seiner Klasse