Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 28 gości.

Andrzej Warzęcha: Wyrzucą Cię z mieszkania byś godnie mieszkał

Eksmisja

Wyrzucą Cię z mieszkania byś godnie mieszkał

W kuluarach Ministerstwa Budownictwa powstaje projekt nowelizacji "Ustawy o ochronie praw lokatorów". Mimo iż pracę przechodzą bez echa projekt jest ważny dla tysięcy polskich rodzin- dzięki niemu będą mogły szybko stracić dach nad głową.

Po przywróceniu eksmisji na bruk które miało miejsce w listopadzie 2011 roku tym razem władze panują definitywne skończenie z ochroną lokatorów. Resort budownictwa chce usunąć przepisy ustawy które mówią o ochronie przed eksmisją: eksmitowanych kobiet w ciąży, rodzin z niepełnoletnim dzieckiem, osób obłożnie chorych, niepełnosprawnych, a także znacznej część emerytów i rencistów oraz bezrobotnych.

O przyznaniu lokalu socjalnego ma natomiast każdorazowo decydować sąd kierując się przede wszystkim kryterium dochodu netto na głowę w rodzinie.

Jeżeli sąd nie przyzna eksmitowanym prawa do lokalu socjalnego będą mogli się przenieść do lokalu tymczasowego (jak np. Domu Opieki Społecznej, noclegowni dla bezdomnych czy lokalów mieszkalnych administrowanych przez władze gminy) ale na okres 6-ciu miesięcy po czym ani samorządu ani państwa nie będzie interesował ich kwaterunek a lokal tymczasowy będą zmuszone opuścić.

Resort motywuje swój projekt... rozwojem budownictwa komunalnego! Wg. toku myślenia ministerialnych pracowników gminy gdy będą miały większy wpływ na to kto będzie w zasobie komunalnym mieszkać to wtedy będą palić się do budowy nowych mieszkań.

Ponadto nowelizacja ma skończyć z umowami najmu mieszkań komunalnych na czas nieokreślony tylko zawierać umowy na okres ok. 5 lat. Przedłużenie umowy ma być uzależnione od dalszego spełniania kryteriów dochodowych.

Ministerstwo Budownictwa chce też znieść dziedziczenie lokali komunalnych motywując to faktem iż wdowy i wdowcy czy sieroty często zamieszkują same w lokalu o zbyt dużym metrażu.

Ustawa ma też umożliwić firmom deweloperskim z instytucji najmu okazjonalnego polegającego na tym że właściciel zawiera z lokatorem umowę poświadczoną przez notariusza że w przypadku złamania jakiegokolwiek postanowienia umowy wyprowadzi się z mieszkania na żądanie właściciela. W umowie lokator musi też określić miejsce do którego ma się wyprowadzić.

Proponowanymi zmianami jest rozczarowany Polski Związek Firm Deweloperskich, którego dyrektor generalny Jacek Bielecki w wypowiedzi dla dziennika "Gazeta Wyborcza" stwierdził że liczył na całkowite wyłączenie lokatorów nowych mieszkań spod przepisów ustawy o ich ochronie (sic!).

Podobnie argumenty rozwiązań sprowadzają się do tego że banki i deweloperzy które będą w związku ze zmniejszeniem ryzyka niemożności eksmisji niepłacących kobiet z dziećmi zaczną budować więcej mieszkań i oczywiście taniej a banki chętniej będą dawały na cele mieszkaniowe kredyty hipoteczne.

Wszystkie argumenty zarówno resortu, banków, deweloperów i samorządów należy krótko skwitować jako absurdalne.

Organizacje społeczne walczące z ubóstwem wielokrotnie pokazywały że wskaźnik który władze uznają za święty- średni dochód na osobę w rodzinie nie spełnia egzaminu z prostego powodu. Od kilku lat jest on zamrożony co przy nieuwzględnieniu poziomu inflacji powoduje że nawet kilkaset tysięcy ludzi faktycznie potrzebujących traci dostęp do pomocy społecznej. Tylko tyle bo teraz mają stracić nawet dach nad głową.

Kryterium dochodowe i niezdefiniowana przez twórców projektu "sytuacja rodzinna" spowoduje że sądy (których orzeczenia przynajmniej formalnie nie mogą być sprzeczne z literą prawa) będą dawały mieszkania komunalne tylko tym którzy mają pieniędzy najmniej... których potem będzie można wyeksmitować z powodu zaległości czynszowych!

Sądy zostaną zasypane sprawami co politycy powinni wiedzieć po niechlubnym przykładzie szeryfa Zbigniewa Ziobry którego sądy 24-ro godzinne zostały zalane sprawami nietrzeźwych kierowców... rowerów.

Poza tym to nie gminy mają decydować o tym kto faktycznie będzie mieszkał w mieszkaniu komunalnym więc przyznam się szczerze że ciężko mi określić jak zwiększy wolność decyzyjną gminy fakt że o tym komu gmina ma dać mieszkanie komunalne decyduje sąd nie ustawa.

Argumenty deweloperów i banków są jeszcze bardziej absurdalne dodatkowo są jeszcze nieszczere. Analitycy rynku nieruchomości dobrze wiedzą że w Polsce się buduje mało mieszkań bo mało kogo stać na kupno mieszkania, kredyty bankowe są niedostępne dla wielu ludzi ze względu na formę zatrudnienia na umowach cywilnoprawnych nie preferowanych przez banki umów o pracę na czas nieokreślony.

Czy oznacza to że wrażliwość ustawodawców jest godna wrażliwości hord Czyngis-Hana?

Faktycznie patrząc na coraz to nowe pomysły związane bądź z mieszkalnictwem, bądź emeryturami można odnieść wrażenie że bardziej socjalne było ustawodawstwo Austrowęgier niż III Rzeczpospolitej. Nie rozchodzi się tutaj o kwestię wrażliwości czy jej braku tylko o pieniądze.

Ułatwianie eksmisji, połączone w Warszawie z jeszcze ubiegłoroczną uchwałą Rady Miasta dotyczącą ograniczenia wykupu lokalów komunalnych przez ich mieszkańców z bonifikatą pokazuje jasno: lud się ma wynieść z miasta! Boje toczą się już nie tylko o centra miast ale też o ich dalsze obszary (w Warszawie proces ten widzimy na Pradze Północ którą po wyrzuceniu dotychczasowych mieszkańców i remoncie chce się przerobić na drugi Konstancin).

Jak będzie wyglądać będzie to wszystko w praktyce po przyjęciu proponowanych przez ministerstwo zmian?

Na mniejszą skalę brak ochrony lokatorów funkcjonuje w tzw. postępowaniu egzekucyjnym w administracji. W kwestiach mieszkaniowych w tej sferze prymat wiedzie Wojskowa Agencja Mieszkaniowa. Najpierw swój zasób masowo wyprzedawała by kilka lat temu zacząć "oczyszczać" go z dotychczasowych lokatorów by "zrobić miejsce" dla sił zbrojnych które z poborowych stały się zawodowymi.

W 2009 pracownicy działu egzekucji i windykacji WAM w Mińsku Mazowieckim eksmitowali będącego w agonalnym stanie raka krtani i tchawicy Mirosława Raźniaka. 47-letni mężczyzna w trakcie wywożenia z domu nie stawiał oporu bo ważący 38 kilogramów mężczyzna został przywiązany do łóżka bo z niego bezładnie wypadał. Następnego dnia zmarł w szpitalu.

Dyskusyjne jest też wyrzucanie z mieszkań staruszek-wdów po żołnierzach WP którzy przez całe życie służyli państwu by potem po ich śmierci państwo mogło wywalić z domów ich żony.

Jedyna nadzieja pozostaje w możliwości spełnienia jakichś ustawowych przesłanek by zostać uznanym za zwierzę by podlegać bardziej kompleksowej ochronie w ramachu Ustawy o Ochronie Praw Zwierząt niż nowej wersji Ustawy o Ochronie Praw Lokatorów.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

BLOOD