Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 13 gości.

Zasłonili Lenina w Stoczni Gdańskiej

indeks.jpeg

Nieznani sprawcy powiesili na historycznej bramie nr 2 Stoczni Gdańskiej czerwony napis "Solidarność". Przysłonił on nazwę Stoczni im. Lenina - donosi portal TVN24.pl. Jest to już kolejny protest przeciwko zawieszenia nad bramą napisu z dawną nazwą zakładu.

Historyczny napis nad bramą przywrócił kilka temu prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, w celach historyczno-poznawczych - imię Wodza Rewolucji stocznia nosiła w okresie powstawiania NSZZ "Solidarność" w 1980 r. Lenin w nazwie nie spodobał się jednak stoczniowcom oraz członkom "Solidarności". Napis obrzucano jajkami oraz czerwoną farbą.

Prezydent Gdańska zadeklarował, że historyczna nazwa Stoczni Gdańskiej zniknie z bramy nr 2.

Portret użytkownika Olga
 #

Socjaliści zbudowali stocznię to mogli ją nazwać jak chcieli! A historii, w tym wypadku nazwy historycznej, nie można opluwać!

 
Portret użytkownika trockista
 #

Dla mnie Włodzimierz Lenin to jeden z najwybitniejszych ludzi jacy stąpali po Ziemi. Dokonał rewolucji, całe życie poświęcił ruchowi robotniczemu, itp. a teraz ludzie, którzy w kapitalizmie są wyzyskiwani obrzucają czerwoną farbą nazwe stoczni ( po pierwsze tej stoczni praktycznie nie ma, pod rugie tą nazwę dali tylko na czas kręcenia filmu, po trzecie i tak ta nazwa zostałaby wykożystana w celu propagandowym przez twórce filmu). A teraz ma jeszcze zniknąć. Żal mi tych ludzi.

 
Portret użytkownika tres
 #

Widać że stoczniowcy jeszcze nie uświadomili sobie korelacji zniknięciem "Lenina" z nazwy a redukcją zatrudnienia i upadkiem zakładu. Widać że nie dla wszystkich jest to całkiem oczywiste. NSZZ "Solidarność" widać takiej świadomości nie wnosi, jest to żółta, zbiurokratyzowana i klerykalna centrala mająca niewiele wspólnego z autentyczną walką robotników o swoje prawa. To też jest spuścizna stalinizmu że robotnikom Lenin kojarzy się z biurokracją i pierwszymi sekretarzami a nie z walką robotników o swoje prawa.

Swoją drogą, to Niesiołowski musiał się nieźle wkurzyć jak jego portret powiesili pod Leninem

Obok bramy na ogrodzeniu zostały powieszone - jak je nazwano - "portrety przodowników pracy socjalistycznej". Pod wizerunkiem Lenina znalazły się fotografie premiera Donalda Tuska, Adamowicza, Lecha Wałęsy i posła PO Stefana Niesiołowskiego. Później odbyło się rzucanie jajkami i czerwoną farbą do celu, czyli do powieszonych fotografii.

http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/620716,napis_imienia_leni...

 
Portret użytkownika Sabachthani
 #

Zgadzam się ze swymi Przedmówcami. Lenin to geniusz. Co do tego żaden racjonalnie myślący człowiek nie powinien mieć żadnych wątpliwości. Uważam za niedopuszczalne bezczeszczenie pamięci o nim. Czasem patrząc na zachowanie ludzi z "Solidarności" wstyd mi że żyje w takim kraju gdzie zachowania atawistyczne uchodzą za normalne i gdzie nikt nie ponosi konsekwencji swoich czynów. I pomyśleć, że "Solidarność" szczyci się, że to dzięki niej żyjemy w "wolnej Polsce", (jakby PRL nie była wolna... swoją drogą co za ignoranci, jak niski poziom wiedzy historycznej reprezentują). Wstyd mi za tych ludzi, za ich prostactwo, któremu dają wyraz wszędzie tam, gdzie tylko się pojawią (albo zablokują wyjście z Sejmu, albo znieważą pamięć o postaci wybitnej, takiej jak Lenin albo jeszcze co innego).
Jak bardzo trzeba być sfrustrowanym, aby zniekształcać w swoich głowach obraz zasług Lenina dla świata, tak jak to czyni "Solidarność"... Z iloma kompleksami trzeba się borykać.
Żaden z nich nie doratsa do pięt Leninowi, ani żadnemu innemu komunistycznemu przywódcy, nawet wśród polskich decydentów politycznych okresu PRL. Żaden z nich nie ma takiej wrażliwości społecznej, takiej jasności i przenikliwości umysłu. Tylko siać nienawiść... to im wychodzi najlepiej i tylko w tym celu powstała ta cała "Solidarność".

PS Jeden z moich profesorów szczyci się na wykładzie, że jako student oblewał pomniki Armii Radzieckiej czerwoną farbą oraz że donosi na byłych funkcjonariuszy SB, którzy po jego donosach są usuwani z pracy.
Ta podłość jest dla mnie bolesna i całkowicie niezrozumiała. On się uważa za katolika... zresztą skoro jest zwolennikiem pana T. Rydzyka i jego rozgłośni może nie powinnam się dziwić jego postawie.

 
Portret użytkownika cinco
 #

Wstyd mi za tych ludzi, za ich prostactwo, któremu dają wyraz wszędzie tam, gdzie tylko się pojawią (albo zablokują wyjście z Sejmu, albo znieważą pamięć o postaci wybitnej, takiej jak Lenin albo jeszcze co innego).

No faktycznie, bronić swoich praw pod sejmem - i nie pozwolić burżuazyjnym posłom coraz bardziej udupiać polskiej klasy robotniczej, w tym wypadku przez podniesienie wieku emerytalnego - chamstwo i prostactwo.

Znieważanie Lenina znieważaniem Lenina - ale czemu nikt nie zapyta czemu to robią? Żadnej refleksji nad postawa PZPR? Albo chociaż nad szczegółami restauracji kapitalizmu w roku 89'?

 
Portret użytkownika trockista
 #

Ci ludzie nie widzą związku między swoją trudną sytuacją życiową, a restauracją kapitalizmu w Polsce. Do końca życia będą twierdzić, że to tak zwana "komuna" jest winna ich obecnej sytuacji i temu, że nie ma już stoczni.

 
Portret użytkownika tres
 #

Nie byłbym tego taki pewien i unikałbym tak kategorycznych stwierdzeń. Pozatym prawdą jest że to "postkomuna" czyli dawna nomenklatura jest winna prywatyzacji i uwłaszczeniu nomenklatury więc dlaczego ludzie mieliby uważać inaczej. Sprzeciw wobec biurokracji stalinowskiej i jej pogrobowców jest słuszny i wcale nie jest on wyrazem fałszywej świadomości robotników.

Wyrazem fałszywej świadomości jest tylko utożsamianie Marksa, Engelsa, Lenina i socjalizmu w ogóle z tymi praktykami biurokracji, przeciwko którym walczyli stoczniowcy w '80. I sprzeciw wobec eksponowania nazwiska Lenina, porównywanie go z prezydentem Gdańska i Niesiołowskim.

 
Portret użytkownika trockista
 #

Obowiam się,że przeciętny stoczniowiec nie odróżnia stalinizmu od prawdziwego socjalizmu, stąd jego wrogość do Lenina.

 
Portret użytkownika dos
 #

Przeciętny stoczniowiec to nie jest stoczniowce. Stocznia im. Lenina de facto nie istnieje. Wśród tych co się utrzymali w zakładzie jest b. duży procent zwolenników PiS i antykomunistów, często "weteranów".

A przeciętny stoczniowiec to dawno się przebranżowił.

 

Społeczność

Pokój i ziemia