Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 20 gości.

31.05.2012 - protest WZZ "Sierpień 80" pod Tesco w Warszawie przeciwko grupowym zwolnieniom

Pikieta WZZ

W dniu 31 maja pod Tesco przy ulicy Górczewskiej w Warszawie odbyła się pikieta WZZ "Sierpień 80" przeciwko planowanym grupowym zwolnieniom w spółce. Podobne pikiety odbyły się w ostatnich dniach także w Łodzi, Wrocławiu. Bydgoszczy i Kielcach. W protestach uczestniczyli także członkowie Polskiej Partii Pracy oraz przedstawiciele "Solidarności 80".
 
 

 
 
Ogromna sieć Tesco zwalnia w Polsce blisko 1000 pracowników. To "odpowiedź" firmy na żądanie związków zawodowych dotyczące podwyżek płac.
 
Gdy w marcu działające w Tesco Polska związki zawodowe wystąpiły do pracodawcy z wnioskiem o 500-złotowe podwyżki płac i zwiąkszeni zatrudnienia, nie podejrzewały, że postawa firmy będzie aż tak barbarzyńska.
 
 
Pierwsze wypowiedzenia umów o pracę już trafiły do pracowników. Tam, gdzie działają organizacje związkowe dostajemy te wypowiedzenia do zaopiniowania - informuje Elżbieta Fornalczyk, przewodnicząca Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" w Tesco. - Z tych dokumentów wynika, że na bruk posyła się także kobiety, które ukończyły 50 lat. Nie oszczędza się nawet jedynych żywicieli rodziny - mówi oburzona.
 
 

 
 
Fornalczyk powołuje się na swoją wymianę zdań z premierem Tuskiem podczas debaty publicznej nad wydłużeniem wieku emerytalnego dla kobiet o 7 lat. Debata ta odbyła się 22 lutego w parlamencie. - Gdy debatowałam z Donaldem Tuskiem 22 lutego w Sejmie, nie sądziłam, że moje wizje tak szybko się ziszczą - mówi Elżbieta Fornalczyk, szefowa związku "Sierpień 80" w Tesco. -  Mówiłam premierowi, że pracodawcy będą zwalniać kasjerki po 60. roku życia i dotrwanie do wydłużonego wieku emerytalnego stanie się niemożliwe. Tesco zwalnia właśnie pracownice po 50-tce - mówi. Wśród zwalnianych są też jedyni żywiciele rodziny, w tym samotne matki.
 
 

 
 
- Premier zapewniał, że damy radę pracować do 67. roku życia. Mało tego, że będą miejsca pracy pozwalające osiągnąć ten horrendalnie wysoki wiek emerytalny. Tymczasem przykład Tesco pokazuje dobitnie, że zwalnia się ludzi mających ponad 50 lat i nie daje żadnych alternatywnych propozycji pracy. Jak tu pracować do 67. roku życia? - pyta szefowa zakładowego "Sierpnia 80". I dodaje, że na zwolnienia nie trzeba było czekać do czasu podniesienia wieku emerytalnego, bo już mają one miejsca.
 
 

 
 
Związkowcy podkreślają, że sieci handlowe nie mają najmniejszych powodów do zwolnień. I wyliczają, że te mają wielomilionowe zyski, bogate plany inwestycyjne i są na uprzywilejowanej pozycji z uwagi na zwolnienia z podatków.
 

- Donaldowi Tuskowi wydaje się, że jak kilkudziesięcioletni pracownicy będą mieli w kieszeni kilka certyfikatów z kursów organizowanych przez urzędy pracy, to pracodawcy przyjmą ich z pocałowaniem ręki. To albo cynizm, albo zupełnie odrealnienie szefa polskiego rządu - komentuje Patryk Kosela, rzecznik prasowy Komisji Krajowej WZZ "Sierpień 80".

Społeczność

dzierżyński