Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 28 gości.

historia światowego ruchu robotniczego

George Pazis: Victor Serge - niepokorny do końca

Victor Serge

Victor Serge był anarchistą, który opowiedział się po stronie rewolucji rosyjskiej i bolszewików. Później walczył

Mieczysław Gajewski, Krystyna Poznańska: Grecja - rządy czarnych pułkowników (1967-1974)

Czarni pułkownicy

21 kwietnia 1967 roku faszystowska junta wojskowa, pod kierownictwem wyszkolonego w USA wielolet­niego szefa wywiadu wojskowego, pł-ka Jeoriosa Papadopulasa, dokonała zamachu stanu i wprowadziła reżim

Źródło:  Republika Grecji M.Gajewski, K.Poznańska Krajowa Agencja Wydawnicza, W-wa 1976 str 33-48

Mieczysław Gajewski, Krystyna Poznańska: Wojna domowa w Grecji (1946-1949)

Wojna domowa w Grecji - żołnierze Demokratycznej Armii Grecji

 
 
 

 
II wojna światowa, wojna domowa i jej następstwa
Po wybuchu II wojny światowej rząd Metaksasa ogłosił neutralność. Faktycznie jednak Grecja już przedtem była związana z faszystowskimi państwami osi i przeciwstawiła się radzieckiemu projektowi u- tworzenia pokojowej koalicji na Bałkanach. Gdy 28 października 1940 r. wojska Mussoliniego wtargnęły z Albanii do Grecji, rząd Metaksasa zajął kapitulan- ckie stanowisko. Cały naród jednak, wraz z armią, stawił bohaterski opór najeźdźcom, którzy w krótkim czasie zostali wyparci z powrotem do Albanii. Jed­nakże wkrótce potem, na początku kwietnia 1941 r. Niemcy hitlerowskie dokonały agresji na Grecję. Grecja znalazła się pod okupacją hitlerowską. Metak- sas tymczasem zmarł, król i jego ministrowie uciekli do Egiptu, pozostawiając kraj na łasce losu. 30 maja padł ostatni wolny skrawek Grecji — wyspa Kreta. A w nocy, w parę godzin później, zerwano fla­gę ze swastyką, powiewającą na Akropolu obok sztan­daru greckiego. Hitlerowcy wszczęli represje prze­ciwko całej ludności Aten, usiłując wykryć „spraw­ców'zbrodni". Nie dało to rezultatu. Nazwiska tych nieustraszonych ludzi, których bohaterski czyn stał się symbolem nieugiętej woli walki z triumfującym okupantem, pozostały nieznane do końca wojny. Byli nimi dwaj studenci — Manolis Glezos i A. Santas. Walka narodu greckiego przeciwko Niemcom i quis- lingowskiemu rządowi Colakoglu poczęła organizo­wać się już od pierwszych dni okupacji, lecz nabrała prawdziwie szerokiego zasięgu po napaści Hitlera na ZSRR.

Z inicjatywy Komunistycznej Partii Grecji powstał we wrześniu 1941 r. Grecki Front Wyzwolenia Naro­dowego (EAM) z udziałem Partii Socjalistycznej i Agrarnej oraz Związku Demokracji Ludowej. Była to masowa organizacja antyfaszystowska, grupująca w swych szeregach przeszło milion Greków, która na każdym kroku nękała hitlerowskich okupantów. Dzięki akcji EAM przeciwko zarządzonej przez hitle­rowców mobilizacji żaden, nawet symboliczny oddział grecki, nie walczył po stronie osi. Zimą 1941/42 EAM organizuje Grecką Armię Ludo- wo-Wyzwoleńczą (ELAS), która pod koniec wojny liczyła około 140 tys. żołnierzy i oficerów, w tym wie­lu oficerów dawnej armii greckiej. Jednostki ELAS skutecznie gromiły faszystowskich najeźdźców, do­konując brawurowych wyczynów. Tak na przykład przeprowadzona w listopadzie 1942 r. przez bojowni­ków ELAS, przy współudziale współpracującej wów­czas z nimi misji brytyjskiej, akcja wysadzenia w powietrze ważnej dla Niemców arterii komunika­cyjnej — mostu na Gorgopotamus —< określona zo­stała przez Churchilla jako „największy akt sabo­tażu w Europie". W rezultacie operacji ELAS w czerwcu-lipcu 1943 r. Niemcy zmuszeni byli — jak to stwierdził Churchill w swych pamiętnikach — „przenieść do Grecji dwie dywizje, które mogliby użyć na Sycylii".

Wolna Grecja i brytyjska interwencja

Już w końcu lata 1943 r. w wyniku działań bojowych partyzantów około jedna trzecia terytorium kraju została wyzwolona. Na terenach Wolnej Grecji pow­stawały organy samorządu: rady narodowe, milicja ludowa, sądy z wyboru, następnie zaś Polityczny Ko­mitet Wyzwolenia Narodowego (PEEA), zwany popu­larnie „rządem gór". W jego skład wchodzili przed­stawiciele organizacji zrzeszonych w EAM oraz oso­bistości nie należące do żadnej z partii EAM. Polityczny Komitet Wyzwolenia Narodowego prze­prowadził w kwietniu 1944 r. wybory do Rady Naro­dowej, czyli do parlamentu walczącego narodu, za­równo na terenach wyzwolonych od wroga, jak i w strefach jeszcze okupowanych. Sukcesy lewicowych sił wyzwoleńczych coraz bar­dziej niepokoiły Wielką Brytanię, która traktowała Grecję jako tradycyjną strefę swych wpływów. W maju 1944 r. Wielka Brytania skłoniła emigracyj­ny rząd Jeorjosa Papandreu do zwołania w Libanie konferencji jedności narodowej, w. której wzięli u- dział przedstawiciele EAM i PEEA; wbrew istnieją­cemu układowi sił w kraju znaleźli się oni jednak w mniejszości. Powstał Rząd Jedności Narodowej, w którym przewagę miały siły prawicowe. Faktyczna siła ELAS w kraju była jednak tak wiel­ka, że Jeorjos Papandreu zaapelował do Churchilla o pomoc. W tajnej depeszy z 22 września 1944 r. stwierdził: „Środki polityczne są już niewystarcza­jące. Jedynie bezpośrednia obecność znacznych sił brytyjskich w Grecji może zmienić sytuację". W tym­że miesiącu, na mocy porozumienia w Casercie (Wło­chy), wszystkie siły zbrojne Grecji, w tym i ELAS, podporządkowane zostały dowództwu brytyjskiemu w osobie gen. Ronalda Scobie, mianowanego dowód­cą wojsk angielskich mających wkroczyć do Grecji. Gwałtowna ofensywa wojsk radzieckich na Bałka­nach jesienią 1944 r. stała się dla ELAS bodźcem do działalności na szeroką skalę. Już przedtem — od początku 1944 r. — w wyniku akcji ELAS Niemcy musieli wycofać się do większych miast, ale i tam nie czuli się bezpiecznie. Na wiosnę działalność ELAS objęła również Ateny — większość dzielnic była kon­trolowana przez jej jednostki wojskowe. We wrześ­niu Niemcy zaczęli wycofywać się na północ. Tery­torium kraju zostało wreszcie całkowicie oczyszczone z wojsk hitlerowskich.
 

Ale dni wolności nie trwały długo. Reakcji greckiej przyszedł z pomocą imperializm brytyjski. 12 paź­dziernika nastąpił desant wojsk brytyjskich pod do­wództwem gen. Scobie. Pod ich osłoną rząd J. Pa­pandreu, który powrócił z emigracji, zarządził roz­wiązanie ELAS. 3 grudnia policja krwawo rozprawi­ła się z półmilionową demonstracją protestacyjną na ulicach Aten. W dwa dni później wojska gen. Scobie, wyposażone w ciężką broń i okręty wojenne zaatako­wały jednostki ELAS. Grecka Armia Ludowo-Wyz­woleńcza, aktywnie popierana przez masy pracujące Aten i Pireusu, odpierała natarcie przeważających sił interwentów, którzy działali z niesłychaną bez­względnością (słynna depesza Churchilla do gen. Sco­bie: „Niech pan nie waha się działać tak, jak na tere­nie okupowanym").

Gen. Scobie skorzystał z dobrych rad. Rozmieścił swą artylerię m. in. na Akropolu, skąd mógł bez żad­nego ryzyka ostrzeliwać Ateny, pewny, że ELAS nigdy nie zdecyduje się strzelać do dział brytyjskich na świętej skale.
Nieprzerwanie bombardowany z lądu, morza i po­wietrza walczył lud Aten i Pireusu, wyposażony je­dynie w zdobytą na Niemcach znikomą ilość broni ręcznej i karabinów maszynowych. Wreszcie po 33 dniach bohaterskich walk siły oporu broniące Aten zmuszone zostały do wycofania się. 12 lutego 1945 r. w miasteczku Warkiza w pobliżu Aten podpisana zo­stała umowa między EAM a ówczesnym rządem Pla- stirasa, na mocy której ELAS została rozbrojona. Umowa ta przewidywała ponadto m.in. amnestię dla „buntowników" i oczyszczenie aparatu państwowego z kolaboracjonistów.

Wojna domowa
 

Warunki porozumienia w Warkizie były jednak bru­talnie łamane przez kolejne rządy, które przechodziły w ręce elementów coraz bardziej prawicowych. W kraju nasilał się terror. Bestialskie rozprawy z patriotami były na porządku dziennym. Tysiące bo­jowników ELAS uciekło w góry, gdzie zorganizowali nowy Ruch Oporu, tym razem w celu walki z reakcją wewnętrzną i jej imperialistycznymi mocodawcami. Rozpoczęła się tragiczna epopeja wojny domowej. Grecję przekszałcono w kraj zależny, w przyczółek imperializmu brytyjskiego na Bałkanach. Nie była to już właściwie Grecja, lecz państwo gen. Scobie — „Scobieland". Zlikwidowano organy samorządu lu­dowego i ludowego wymiaru sprawiedliwości —i wiel­kie zdobycze z okresu Ruchu Oporu. Najwyższe sta­nowiska w państwie zajmowali ludzie, którzy współ­pracowali z okupantami, masowo uniewinniani przez specjalne sądy, 'które przekształciły się w trybunę oficjalnej obrony hitleryzmu i kolaboracji. Więzienia zapełniły się natomiast bojownikami Ruchu Oporu, których torturowano i skazywano na ciężkie kary za „przestępstwa" przeciwko okupantom. Niszczono na­wet symboliczne groby bohaterów Ruchu Oporu, wyrywano krzyże, którymi upamiętniono miejsca masowych egzekucji.
 

Wojskiem i organami bezpieczeństwa dowodzili an­gielscy oficerowie. Politykę zagraniczną państwa greckiego prowadzili dyplomaci brytyjscy. Zmieniały się jak w kalejdoskopie marionetkowe rządy, które były tylko parawanem panowania Anglosasów. Wy­starczy powiedzieć, że w okresie jednego roku — 1945 — liczba rządów, które przedefilowały przez scenę życia politycznego Grecjli, doszła do siedmiu. „W obecnych warunkach okupacji i całkowitego władania naszym krajem przez Anglików rządy grec­kie mają tak ograniczoną samodzielność, że dla Wiel­kiej Brytanii nie ma prawie znaczenia, kto będzie stał na ich czele" — pisał w lipcu 1946 r. organ Cen­trum, liberalny dziennik „Wima". Zaś nie mogący być posądzony o jakąkolwiek stronniczość Anglik B. Sweet-Escott w swej pracy „Greece 1939—1953", wydanej przez Królewski Instytut Spraw Międzyna­rodowych w Londynie stwierdził: „Najwyższe sta­nowiska w państwie zajmowali kolaboracjoniści, a bojownicy Ruchu Oporu byli więzieni i torturowa­ni (...) Udział w Ruchu Oporu traktowany był niemal jak zbrodnia, a kolaboracja — niemal jak cnota". By stworzyć pozory praworządności, przeprowadzo­no 31 marca 1946 r. parodię „wyborów", którym to­warzyszył krwawy terror. Zostały one zbojkotowa­ne nie tylko przez lewicę, lecz i przez niemal wszy­stkie burżuazyjne partie niemonarchistyczne. Wzięło w nich udział tylko 50% wyborców, figurujących w sfałszowanych spisach. W wyniku „cudów nad urną" zwyciężyła Partia Ludowa (tj. monarchistycz- na) Caldarisa. Triumf wyborczy reakcji stworzył rzekomą „podstawę prawną" dla jej bezkarnej dzia­łalności. Wystarczy powiedzieć, że już w ciągu na­stępnego miesiąca 109 patriotów straciło życie z rąk faszystowskich bojówek. Utworzony w wyniku wy­borów parlament uchwalił szereg faszystowskich ustaw, ułatwiających krwawe rozprawy z ruchem de­mokratycznym.
 

1 września 1946 r. rząd Caldarisa przeprowadził od­powiednio spreparowany plebiscyt w sprawie mo­narchii, którego wynik był z góry przesądzony. Wkrótce później król Jerzy II powrócił do Aten i objął dowództwo nad wojskami rządowymi. Tragedia narodu greckiego odbijała się coraz szer­szym echem w światowej opinii publicznej. W poło­wie sierpnia 1946 r. przybyła tam międzynarodowa komisja parlamentu brytyjskiego, która stwierdziła w oficjalnym raporcie, że wybory zostały sfałszowa­ne i że w kraju działa faszystowski terror. Odpowie­dzią na ten raport było głuche milczenie obu zainte­resowanych rządów — greckiego i brytyjskiego. W międzyczasie scementowały się siły prześladowa­nych demokratów. Powstała Demokratyczna Armia Grecka, której naczelne dowództwo działało w gó­rach. Na czele jej stał ówczesny ¡przywódca komu­nistów greckich — generał Markos.
 
 
By zahamować rozwój zbrojnego ruchu ludowego, monarcho-faszystawski rząd grecki zastosował pro­wokacyjny chwyt. Oskarżył mianowicie w- dniu 3 grudnia 1946 roku przed Radą Bezbieczeństwa Alba­nię, Bułgarię i Jugosławię o popieranie partyzantki ludowej w północnej Grecja. Celem zbadania tej spra­wy Rada Bezpieczeństwa powołała specjalną komisję śledczą, w skład której wchodzili również przedsta­wiciele ZSRR i Polski.
Wuj Sam" zastępuje „brytyjskiego lwa"
W początku 1947 r. przybyła do Aten komisja Rady Bezpieczeństwa ONZ, w celu zbadania istniejącej sytuacji. Zaznajomiła się ona na miejscu z niezliczo­nymi faktami masowych represji oraz tortur i przyjęła propozycję EAM położenia kresu inter­wencji, wycofania wojsk brytyjskich i ogłoszenia Grecji państwem neutralnym pod gwarancjami ONZ. Zanim jednak komisja zakończyła pracę, na arenę wkroczyły, jako czołowe mocarstwo imperialistycz­ne Stany Zjednoczone, które zastąpiły osłabionego utratą kolonii „brytyjskiego lwa". 12 marca 1947 r. na wspólnym posiedzeniu obu Izb Kongresu USA prezydent Truman wygłosił orędzie, które przeszło do historii pod nazwą „doktryny Tru- mana". Orędzie to, zwiastujące Europie „erę amery­kańską", stało się podstawą przekazania Grecji z rąk Anglików w ręce Amerykanów. Truman proklamo­wał w nim pomoc finansową i militarną dla Grecji i Turcji jako dla państw „zwalczających komunizm". Grecji obiecał pomoc w wysokości 300 milionów dola­rów.

20 czerwca tegoż roku podpisano w Atenach układy

  1. amerykańskiej pomocy dla Grecji, na mocy których specjalna misja USA miała zarządzać sposobem wy­korzystania tej pomocy. Miała ona również uczestni­czyć w opracowaniu budżetu państwowego, kontro­lować wydatki i udzielać rad rządowi greckiemu we wszystkich sprawach.

Wkrótce przybyła do Aten misja wojskowa USA

  1. kilkutysięczna armia doradców oraz rzeczoznaw­ców. „W wyniku ingerencji Amerykanów w wewnę­trzne sprawy naszego kraju można powiedzieć, że Grecja zrezygnowała ze znacznej części- swej nieza­leżności i dostała się pod gospodarczą i administra­cyjną kontrolę Stanów Zjednoczonych —- stwierdził liberalny dziennik „Wima". — Odtąd cała działalność rządu greckiego będzie wymagała uprzedniej zgody Ameryki i jej przedstawicieli w Grecji, nie mówiąc już o polityce zagranicznej, gdyż — jest to oczywis­te — Grecja przestała prowadzić własną politykę zagraniczną nawet formalnie".

 
Znów zmieniały się rządy, lecz prawdziwym wielko­rządcą Grecji był szef misji amerykańskiej Griswald. Armia grecka znalazła się pod całkowitą kontrolą Pentagonu. Terror przyjął niespotykane rozmiary. W końcu 1947 r. Komunistyczna Partia Grecji została oficjalnie zepchnięta w podziemie. Tysiące patriotów zsyłano do utworzonych na wyspach obozów koncen­tracyjnych, w których stosowano naj okrutniej sze tortury.
 

Sytuacja działaczy demokratycznych w państwie Griswalda była jeszcze tragiczniej sza niż w „Scobie- landzie". Większość bojowników EAM, którym udało się uniknąć represji, znajdowała się w miastach, gdzie w latach 1947—1949 urządzano na nich ciągłe „ła­panki". Przy tym znacznie trudniej było wówczas o schronienie, niż w okresie okupacji, kiedy to cała ludność okazywała pomoc bojownikom Ruchu Oporu, zaś policja grecka w większości swej nie współpraco­wała aktywnie z Niemcami. W międzyczasie monar- chofaszyści usunęli z policji wszelkie elementy patrio­tyczne czy choćby neutralne i zmontowali szeroką sieć denuncjatorów. Obecnie przyjęcie do domu „nie­legalnego" oznaczało perspektywę sądu doraźnego dla całej rodziny, udzielającej schronienia. Toteż coraz więcej bojowników o demokrację wpa­dało w ręce monarchofaszystów. Sądy doraźne pra­cowały pełną parą. Więzienia i obozy koncentracyjne były przepełnione — w r. 1948 znajdowało się w nich od 70 do 80 tys. ludzi. Obozy koncentracyjne ery amerykańskiej — Gijaros, Trikeri, Chios, Makronisos — przeszły na zawsze do historii martyrologii naro­du greckiego.
 

Sytuacja na frontach
 

Pomimo represji i przewagi zbrojnej okupanta oraz sprzymierzonej z nim greckiej reakcji, siły wyzwo­leńcze przez trzy lata (1946—1949) stawiały bohater­sko opór wrogowi.
Amerykanie od pierwszej chwili przystąpili do zwal­czania ruchu partyzanckiego. Przy użyciu wszelkrodzajów broni przeprowadzili w 1947 r. dwie wielkie operacje, zmierzające do zepchnięcia sił ludowych w kierunku granicy północnej i zmuszenia ich do szukania schronienia w sąsiednich krajach. Operacje te, które pochłonęły całą pomoc wojskową USA, wy­noszącą przeszło 200 tysięcy ton sprzętu wojskowego, poniosły fiasko.
 

Zmieniono wówczas dowództwo misji amerykańskiej w Grecji. Jej nowy szef, gen. Van Fleet, rozpoczął w końcu 1947 r. przygotowania do nowej operacji. W tym celu przystąpił do otaczania terenów opano­wanych przez partyzantów opustoszałą strefą, tzw. „strefą sanitarną". Ze strefy tej wypędzano bezlitoś­nie ludzi, pozostawiając ich domy, pola i dobytek na łasce losu. Całe okręgi kraju pustoszały. Pod ko­niec 1948 r. przebywało w miastach 700—800 tysię­cy chłopów, pozbawionych dachu nad głową. Tak przygotowana wyprawa przeciwko Demokratycz­nej Armii Greckiej rozpoczęła się w lutym 1948 r. Ale partyzanci nie tylko zdołali ją odeprzeć, lecz przeszli do kontrofensywy. Latem tegoż roku Van Fleet podjął nową operację — największą z dotych­czasowych — dążąc za wszelką cenę do osiągnięcia zwycięstwa. Szczególnie zacięte walki toczyły się na skalistych szczytach gór Gramos w północnej części masywu Pindos. 10 tysięcy partyzantów — mężczyzn i kobiet — broniło Gramos przed 100-tysięczną ekspe­dycją. Stosunek sił miał się więc, jak 1:10; jeśli zaś idzie o sprzęt wojenny — był ilościowo jeszcze bar­dziej niekorzystny dla partyzantów: miał się jak 1:50, przy tym partyzanci byli zupełnie pozba­wieni lotnictwa, a wróg ostrzeliwał ich z samo­lotów. W czasie walki król Paweł —. następca zmar­łego w 1947 r. Jerzego II —■ jak również królowa Fry­deryka, Niemka o znanych prohitlerowskich sym­patiach i wybitni monarchofaszystowscy politycy niejednokrotnie odwiedzali front, by dodać otuchy swym żołnierzom. Mimo to monarchofaszyści nie zdołali odnieść zwycięstwa: po 70 dniach nieprzerwa­nych walk partyzanci przerwali pierścień wrogich wojsk i przedostali się ku wschodowi, na góry Witsi. Niepowodzenie tej operacji było zaskoczeniem dla greckich sfer rządowych. Podjęto nawet próby poro­zumienia z partyzantami.
 

Sytuacja wykrwawionego w walkach ruchu partyzan­ckiego stawała się jednak z każdym dniem cięższa. W sierpniu 1949 r. wojska rządowe, zasilone napłyrodzajów broni przeprowadzili w 1947 r. dwie wielkie operacje, zmierzające do zepchnięcia sił ludowych w kierunku granicy północnej i zmuszenia ich do szukania schronienia w sąsiednich krajach. Operacje te, które pochłonęły całą pomoc wojskową USA, wy­noszącą przeszło 200 tysięcy ton sprzętu wojskowego, poniosły fiasko.
 

Zmieniono wówczas dowództwo misji amerykańskiej w Grecji. Jej nowy szef, gen. Van Fleet, rozpoczął w końcu 1947 r. przygotowania do nowej operacji. W tym celu przystąpił do otaczania terenów opano­wanych przez partyzantów opustoszałą strefą, tzw. „strefą sanitarną". Ze strefy tej wypędzano bezlitoś­nie ludzi, pozostawiając ich domy, pola i dobytek na łasce losu. Całe okręgi kraju pustoszały. Pod ko­niec 1948 r. przebywało w miastach 700—800 tysię­cy chłopów, pozbawionych dachu nad głową. Tak przygotowana wyprawa przeciwko Demokratycz­nej Armii Greckiej rozpoczęła się w lutym 1948 r. Ale partyzanci nie tylko zdołali ją odeprzeć, lecz przeszli do kontrofensywy. Latem tegoż roku Van Fleet podjął nową operację — największą z dotych­czasowych — dążąc za wszelką cenę do osiągnięcia zwycięstwa. Szczególnie zacięte walki toczyły się na skalistych szczytach gór Gramos w północnej części masywu Pindos. 10 tysięcy partyzantów — mężczyzn i kobiet — broniło Gramos przed 100-tysięczną ekspe­dycją. Stosunek sił miał się więc, jak 1:10; jeśli zaś idzie o sprzęt wojenny — był ilościowo jeszcze bar­dziej niekorzystny dla partyzantów: miał się jak 1:50, przy tym partyzanci byli zupełnie pozba­wieni lotnictwa, a wróg ostrzeliwał ich z samo­lotów. W czasie walki król Paweł —. następca zmar­łego w 1947 r. Jerzego II —■ jak również królowa Fry­deryka, Niemka o znanych prohitlerowskich sym­patiach i wybitni monarchofaszystowscy politycy niejednokrotnie odwiedzali front, by dodać otuchy swym żołnierzom. Mimo to monarchofaszyści nie zdołali odnieść zwycięstwa: po 70 dniach nieprzerwa­nych walk partyzanci przerwali pierścień wrogich wojsk i przedostali się ku wschodowi, na góry Witsi. Niepowodzenie tej operacji było zaskoczeniem dla greckich sfer rządowych. Podjęto nawet próby poro­zumienia z partyzantami.
 

Sytuacja wykrwawionego w walkach ruchu partyzan­ckiego stawała się jednak z każdym dniem cięższa. W sierpniu 1949 r. wojska rządowe, zasilone napływającymi z USA nowymi dostawami broni, znów podjęły ofensywę przeciwko głównemu skupisku sił partyzanckich na górach Witsi. Był to ostatni epizod wojny domowej w Grecji. Walka zbrojna zakończyła się porażką sił ludowych. Tysiące partyzantów i lud­ności cywilnej zdołały ujść do krajów socjalistycz­nych — w tym również i do Polski, przed prześlado­waniami monarchofaszystów. Blisko 155 tys. poległo w walkach: tysiące zginęły z wyroków sądów doraź­nych lub z rąk bojówek faszystowskich; dziesiątki tysięcy wtrącono do więzień i obozów koncentracyj­nych. Straty materialne były cięższe, niż w wyniku hitlerowskiej okupacji. Takie było krwawe żniwo trzyletniej anglo-amerykańskiej interwencji. Jak stwierdza oficjalny raport Międzynarodowej Organizacji Pracy, „Grecja poniosła w wyniku wojny znacznie cięższe straty, niż jakikolwiek z krajów so­juszniczych z wyjątkiem Rosji Radzieckiej". (IlO: „Labour Problems in Greece. Raport of the mission to Greece. October-November 1947." Geneva 1949, s. 28).
Po wojnie domowej
Kolejne rządy, sprawujące władzę po zakończeniu wojny domowej w kraju pogrążonym w nędzy i chao­sie gospodarczym, kontynuowały reakcyjną i pro- amerykańską politykę swych poprzedników. Wybory z marca 1950 r., mimo że przeprowadzone w sytuacji umocnienia się kontrrewolucji, przyniosły porażkę partiom skrajnie prawicowym na korzyść partii cen­trowych (lewicy do wyborów oczywiście nie dopu­szczono). Ale rządy centrum, które utrzymały się u władzy prawie trzy lata, nie pokierowały polityką Grecji w kierunku mniej reakcyjnym. W tym to cza­sie — w myśl dyrektyw amerykańskich — Grecja aktywnie uczestniczyła w polityce „zimnej wojny"; wysłała swój korpus ekspedycyjny na wojnę koreań­ską, a w 1952 r. przystąpiła do NATO. Kolejne zmiany rządów prawicy nie zmieniły jed­nego: ostrych represji, terroru i prześladowań działa­czy lewicy, ludzi podejrzanych o postępowe przeko­nania.
Szczytowym wyczynem reakcji greckiej był sprepa­rowany w 1951 r. proces przeciwko członkowi KC Komunistycznej Partii Grecji, Nikosowi Belojaniso- wi, który przebywał nielegalnie w kraju. Aresztowa­ny w 1951 r. wraz z innymi działaczami partyjnymi, skazany został na śmierć przez ateński wojskowy sąd za rzekome „szpiegostwo".
Wyrok na Belojanisa wywołał burzę protestów w Grecji, obejmując nawet część partii rządzących. Międzynarodowa opinia publiczna na licznych wie­cach występowała w obronie jego życia. Ale nacisk amerykański w tej sprawie był coraz bardziej bru­talny. 30 marca 1952 r. Belojanis został stracony. Ten mord na komunistycznym działaczu wstrząsnął życiem politycznym Grecji i przypieczętował ban­kructwo rządów Centrum. W wyniku ogólnej dezo­rientacji, antydemokratycznej ordynacji i fałszerstw wyborczych, wybory z listopada 1952 r. wyniosły do władzy skrajnie prawicową partię Zjednoczenie Gredkie, z gen. Papagosam na czele. W okresie monopartyjnych rządów Papagosa wzmógł się terror policyjny, powstała Centralna Służba In­formacyjna (KYP) — grecka agenda amerykańskiej CIA, postawiona ponad policją i armią. Podpisany został układ z USA w sprawie utworzenia amerykań­skich baz wojskowych w Grecji, podporządkowanych bezpośrednio Pentagonowi (listopad 1953 r.). Coraz silniejsza zależność polityczna i gospodarcza od USA budziła niezadowolenie mas ludowych, czego wyra­zem były wyniki wyborów komunalnych z listopada 1954 r., które przyniosły zwycięstwo wrogiej Papa- gosowi koalicji. W odpowiedzi wzmogły się represje.
Karamanlis na czele rządu
Po nagłej śmierci dyktatora Papagosa w 1955 r., król Paweł powierzył misję utworzenia rządu mało znanemu dotychczas politykowi, który przez jakiś czas był ministrem robót publicznych w rządzie Papa­gosa — Konstantinosowi Karamanlisowi, twórcy no­wej partii „odnowionej" prawicy: „Unii Narodowo- -Radykalnej" (ERE). Była 'to partia konserwatywna, skupiająca w swych szeregach głównie przedstawicie­li klas posiadających — przede wszystkim burżuazji i obszarnictwa.
Karamanlis okazał się zdolnym administratorem i sprawował rządy z małymi przerwami przez osiem lat, co w warunkach greckich było rzeczą niemal niespotykaną. Uzyskał ponadto pewną niezależność od kamaryli dworskiej. Z jego nazwiskiem związana jest odbudowa kraju po wojnie domowej. Zainicjował program uprzemysłowienia, budowy dróg i szpi­tali, ustabilizował walutę, zrównoważył budżet. W okresie jego rządów nastąpiło pewne podniesienie dochodu narodowego. Był jednak politykiem konser­watywnym, który jeszcze ściślej związał Grecję z USA. Szczególne wzburzenie opinii publicznej wywołały negocjacje Karamanlisa w sprawie rozmie­szczenia amerykańskich wyrzutni rakietowych na terenie Grecji w 1958 r.
Karamanlis twardą ręką dławił wszelkie przejawy niezadowolenia mas ludowych. Ale wpływy lewico­wej opozycji rosły. Przed wyborami 1956 r. powstał wspólny front wyborczy sił patriotycznych i demo­kratycznych — Unia Demokratyczna, której ośrod­kiem była EDA (zorganizowana w 1951 r. wokół ko­munistów Zjednoczona Lewica Demokratyczna). Zdobyła ona w wyborach 52% głosów, podczas gdy ERE—48%. Antydemokratyczna ordynacja wyborcza pozwoliła jednak ERE uzyskać większość i Karaman­lis pozostał przy władzy.
W kolejnych, odpowiednio pokierowanych wyborach w 1961 r. partia Karamanlisa znów uzyskała więk­szość, ale on sam został publicznie oskarżony przez lewicę i centrum o fałszerstwa wyborcze. „Nie ulega wątpliwości, że wybory z 1961 r. zostały przeprowa­dzone za pomocą oszustw i gwałtu — pisze «Le Mon­de» z 25 lipca 1974 r. — Ale jest rzeczą stwierdzoną, że odpowiedzialność za tę operację obciąża nie Kara­manlisa, tylko bezpośrednich doradców królewskich". W walce z opozycją Karamanlis przywrócił w 1962 r. środki nadzwyczajne z okresu wojny domowej, nasi­lił prześladowania komunistów i demokratów. Zorga­nizowano szereg pokazowych procesów politycznych. Szerokiego rozgłosu jeszcze w 1961 r. nabrało skaza­nie w sfabrykowanym procesie legendarnego boha­tera narodowego, który zdarł hitlerowską flagę z Akropolu — Manolisa Glezosa na 5 lat więzienia, 4 lata deportacji i pozbawienie praw obywatelskich na 8 lat. W maju 1963 r. powszechne oburzenie wywo­łał skrytobójczy mord na deputowanym EDA Grego- risie Lambrakisie. Karamanlis odżegnał się od odpo­wiedzialności za tę zbrodnię, twierdząc, że popełnio­no ją bez jego wiedzy (sprawa Lambrakisa stała się podłożem głośnego filmu „Zet" wybitnego reżysera Kosta Gawrasa).
Konflikt Karamanlisa zarówno z lewicą, jak i z po­stępowym ugrupowaniem mieszczańskim „Unia Centruim" (EK) — spadkobiercą Partii Liberalnej Weni- zelosa — z Jeorjosem Papandreu na czele, jak rów­nież z dworem królewskim, doprowadził wreszcie w czerwcu 1963 r. do jego ustąpienia. W szczególnoś­ci przyczynił się do tego ostry spór ze znaną ze swych reakcyjnych, prohitlerowskich poglądów Niemką, królową Fryderyką. Tło było jednak głębsze: pre­mier domagał się reformy konstytucji, ograniczającej prerogatywy króla na rzecz władzy wykonawczej, zresztą kosztem parlamentu. Po porażce Karaman- lis wycofał się z życia politycznego i udał się na emi­grację do Francji, gdzie pozostał do lipca 1974 r. Po jego wycofaniu się z życia politycznego na czele partii ERE stanął Panajotis Kanellopulos.
Krótkie rządy Centrum
W wyniku wyborów z listopada 1963 r. do władzy doszła „Unia Centrum" z 70-letnim J. Papandreu na czele. Rząd Papandreu proklamował program „poli­tycznej, gospodarczej i socjalnej demokracji". Więk­szość więźniów politycznych wypuszczono na wol­ność, niektóre organizacje neofaszystowskie roz­wiązano, przywrócono szereg praw demokratycznych. Papandreu nie był jednak konsekwentny w swych reformach i odżegnał się od współpracy z EDA. W dziedzinie polityki zagranicznej dążył do nawiąza­nia przyjaznych stosunków z państwami socjalisty­cznymi przy jednoczesnym umocnieniu więzów z NATO.
Niezdecydowanie i połowiczność polityki Papandreu doprowadziły do jego upadku. Jego rząd przetrwał tylko 18 miesięcy i 15 lipca 1965 r. został obalony w rezultacie przewrotu, zorganizowanego przez 25- -letniego króla Konstantyna II. Pretekstem było rzekome zamieszanie premiera w antymonarchistycz- ny spisek uknuty przez tajną organizację oficerską „Aspida". Faktyczną przyczyną był zasadniczy spór o kontrolę nad siłami zbrojnymi, a przede wszystkim zaniepokojenie greckiej reakcji i jej mocodawców zza oceanu częściowymi ustępstwami Papandreu pod naciskiem ruchu demokratycznego. Dążenia reakcji do utworzenia rządu prawicowo- -centrowego napotykały rosnący opór mas ludowych. We wrześniu 1965 r. udało się przedstawicielowi skrajnie prawicowego skrzydła partii „Unia Cen­trum", Stefanowi Stefanopulosowi, utworzyć rząd, który uzyskał w parlamencie wotum zaufania więk­szością... czterech głosów. W kraju panował nadal chaos polityczny, mnożyły się afery korupcyjne, sy­tuacja mas uległa pogorszeniu, narastał ruch straj­kowy. W roku 1966 milion Greków wzięło udział w 395 strajkach. Burżuazja usiłowała opanować sytuację polityczną za pomocą różnych kombinacji wyborczych pomiędzy ERE a prawicowym skrzydłem „Unii Centrum", nie zdołała jednak zahamować ru­chu mais ludowych.
28 maja 1967 r. miały się odbyć kolejne wybory do parlamentu. Wszystko wskazywało na nieuchronną porażkę prawicy. Wówczas reakcja zdecydowała się odwołać do środków pozaparlamentarnych. Grecja wkroczyła w erę wojskowej dyktatury o charakterze faszystowskim.
★ ★ ★
Na marginesie tych rozgrywek politycznych stwier­dzić należy, że w greckiej „ukoronowanej" demokra­cji parlamentarnej walki partyjne nie miały pryn­cypialnego charakteru. Wielkie partie polityczne burżuazji — „Unia Centrum" i „Unia Narodowo-Ra- dykalna" —< pomimo wzajemnych zatargów nie miały zasadniczo odmiennych programów politycznych. Nie posiadały ani jasnej ideologii, ani zwartej organiza­cji czy też struktury. Były to luźne zbiorowiska re­gionalnych funkcjonariuszy, kierowane przez rywa­lizujących ze sobą przywódców, którzy — gdy do­chodzili do władzy — obdzielali przywilejami swych zwolenników. Z tego właśnie względu w świadomoś­ci społeczeństwa partię charakteryzował i charakte­ryzuje nadal (tym się tłumaczy m. in. obecna popu­larność Karamanlisa) nie jej program, lecz osoba przywódcy.

O zaciekłości walk partyjnych w Grecji, które spro­wadzały się przede wszystkim do rywalizacji perso­nalnej, świadczy fakt, iż od zakończenia II wojny światowej do zamachu stanu z kwietnia 1967 r. na arenie życia politycznego wystąpiło aż 95 partii. Wśród nich wszystkich jedynie „Zjednoczona Lewica Demokratyczna" (EDA) była współczesną, zorganizo­waną partią o ustalonej strukturze, dyscyplinie, pro­gramie i organizacji masowej.

Mieczysław Gajewski, Krystyna Poznańska: Komunistyczna Partia Grecji (Kommounistikon Komma tis Eilados — KKE)

KKE

Publikujemy naszym czytelnikom tekst pochodzący z lat 70.

Źródło:  Republika Grecji M.Gajewski, K.Poznańska Krajowa Agencja Wydawnicza, W-wa 1976 str 96-108

Społeczność

Lenin001