Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 25 gości.

CWI

Ponowny sukces socjalistki w USA

Kshama Sawant

Kshama Sawant – urodzona w Indiach socjalistka, działaczka organizacji Socialist Alternative (Alternatywa Socjalistyczna, SA), będącej amerykańską sekcją Komitetu Na Rzecz Międzynarodówki Robotnicz

USA: Trockistka radną Seattle!

Kshama Sawant

Trockistka Kshama Sawant (na zdjęciu) została wybrana na Stanowisko nr 2 w Radzie Miejskiej Seattle (City of Seattle Council Position No. 2).

Kraków: Protest przeciwko nagonce na związkowców z Kazachstanu

25094.jpg

25 sierpnia przed konsulatem Kazachstanu w Krakowie oraz siedzibą firmy "Poszukiwania Nafty i Gazu" działacze krakowskiej komórki Alternatywy Socjalistycznej (dawnej Grupa na rzecz Partii Robotnicz

Egipt po Mubaraku - strajki i protesty

egipt 1.jpg

Publikujemy, za stroną Grupy na rzecz Partii Robotniczej, obszerną relację z walk klasowych, jakie miały miejsce w Egipcie w lutym bieżącego roku.

Protest w cukrowni w Hawamdiya
 
 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Protest ten zorganizowany został przez około 7 tys. pracowników Zakładów Cukrowniczych w Hawamdiya. Wojsko nie pozwoliło mi wejść na teren fabryki, ani rozmawiać z robotnikami, więc sami robotnicy zaczęli podchodzić do mnie i spierać się z jednym z oficerów o to, że powinienem zostać wpuszczony. Przekazałem im wyrazy solidarności ze strony CWI, a wielu pracownikom,  zaciekawionym kim jesteśmy, podałem adres naszej strony internetowej. Zaczęli rozmawiać ze sobą nawzajem o obecności CWI pośród środowisk solidaryzujących się z nimi. Ciągle przychodzili nowi pracownicy, żeby opowiedzieć mi o swojej walce.
 
 
 
W pewnym momencie jeden z robotników zaczął krzyczeć do żołnierzy, że ma miejsce rewolucja. Powiedział: „To dzięki nam mamy rewolucję!” Atmosfera była bardzo napięta; żołnierze byli przestraszeni i dzwonili do przełożonego z pytaniem, co mają robić. Dowódca najwyraźniej wydał przez telefon rozkazy oficerowi, który nieustannie powtarzał mi i zgromadzonym robotnikom, że muszę poczekać.
 
 
Gdy odchodziłem po sporze z jednym z niższych rangą oficerów, który jednak nie chciał mnie wpuścić, robotnicy stali się już mocno wzburzeni, ponieważ pracownikom tymczasowym również nie pozwolono wejść, by dołączyć do pozostałych protestujących. Ich żądania, spełnione zresztą zaraz po moim odejściu, dotyczyły płacy minimalnej i bonusów (niektórzy domagali się ich podwyżek o 300 proc.), ulg mieszkaniowych, ulg żywnościowych (według niektórych powinny one opiewać na równowartość 76 dolarów miesięcznie), powstania komitetów robotniczych działających w porozumieniu z innymi oddziałami (całe przedsiębiorstwo ma w sumie 23 tys. pracowników na terenie całego Egiptu), zatrudnienia 5 tys. pracowników tymczasowych na stałe umowy, i podniesienia ulgi transportowej.
 
 
 
- W mieście Menufiya, pracownicy Zakładów Tekstylnych Masr Menufiya podjęli siedzący protest przed wejściem do siedziby urzędu ubezpieczeniowego strefy przemysłowej w Qwesna, sprzeciwiając się likwidacji corocznego dziesięcioprocentowego wzrostu ich pensji.
 
 
 
- 300 pracowników z Fayyoum Sugar Company w zachodnim Kairze rozpoczęło strajk, domagając się zatrudnienia pracowników na stałych umowach, pozbycia się skorumpowanego zarządu, zawieszenia oficjalnego komitetu związkowego i utworzenia nowego komitetu robotniczego. Powiedziano im, że ich żądania mogą zostać spełnione tego samego dnia.
 
 
 
- Do strajku doszło również w zakładzie produkcji kabli w Gizie, gdzie 350 pracowników domagało się płacy minimalnej na poziomie równowartości 203 dolarów, dodatku zdrowotnego, wypłacania wynagrodzeń bezpośrednio robotnikom, a nie za pośrednictwem banku, który pobiera od nich opłaty, oraz utworzenia komitetu niezależnego związku zawodowego. Pracownicy ci również usłyszeli, że jeszcze tego samego dnia ich żądania zostaną spełnione.
 
 
 
- Około 1 tys. robotników egipsko-amerykańskiego zakładu stalowego w mieście Sadat podjęło okupację trwającą nieprzerwanie przez dwa dni, żądając podwyżki płac, ubezpieczenia zdrowotnego i dodatków żywnościowych.
 
 
- Kilkuset pracowników egipskiej telewizji państwowej podjęło strajk żądając zrównania ich płac z wynagrodzeniami w innych stacjach telewizyjnych i skarżąc się na „zły sposób relacjonowania rewolucji”, którego od nich wymagano.
 
 
 
- W przedsiębiorstwie wyrobu mąki East Delta Flour Mills w miastach Ismailia, Mansoura i Port Said, 4 tys. osób strajkowało w proteście przeciwko niskim płacom, marnemu systemowi transportu, preferencyjnemu traktowaniu przedsiębiorstw prywatnych kosztem państwowych, za podwyżką dodatków z 30 proc. do 100 proc. pensji, za zapewnieniem robotnikom transportu, za zakończeniem niesprawiedliwych sankcji wobec robotników, za równymi płacami dla kolegów, którzy zaczynali pracę w tym samym czasie, a których wynagrodzenia były wypłacane z opóźnieniem przez okres pięciu lat, a w końcu za zwolnieniem Sami Yassina, szefa do spraw finansowych.
 
 
- W cukrowni spółki Fayoum Sugar 1, 2 tys. robotników wszczęło strajk domagając się zrównania ich pensji z płacami w Nile Sugar i takich samych dodatków socjalnych, jakie mają ich koledzy. Żądali też przywrócenia do pracy wszystkich robotników zwolnionych za obronę praw pracowniczych oraz zwolnienia menedżerów, którzy skończyli 80 lat. Potępiano też Ahmeda Al-Bakri, którego majątek szacuje się na 30-40 mln funtów – młodego człowieka w przedsiębiorstwie państwowym, który dorobił się milionów! Domagano się pociągnięcia do odpowiedzialności wyższej kadry menedżerskiej.
 
 
 
- Akcję strajkową w całym kraju podjęli również pracownicy pocztowi, domagając się wyrównania pensji i dodatków. Starali się wymusić na firmie telekomunikacyjnej większą przejrzystość, ponieważ z jednej strony posiada ona poczty, z drugiej – sama przygotowuje sprawozdania dla ministerstwa. Pracownicy wezwali do zniesienia niesprawiedliwych sankcji, wyznaczania pracowników tymczasowych, rozwiązania sprawy nabywania kwalifikacji podczas wykonywania zawodu i zwolnienia doradców z armii, zarabiających wielkie sumy. Ministerstwo zgodziło się na podwyżkę wynagrodzeń o 11 proc., licząc na złamanie strajku, ale pracownicy odmówili i odpowiedzieli, że nie ustąpią, dopóki nie zostaną spełnione wszystkie ich żądania.
 
 
 
- Tysiące pracowników firmy Petrotrade i innych spółek należących do Ministerstwa Ropy Naftowej protestowało przed siedzibą ministerstwa, domagając się czasowego wpisania na starą listę, równości wszystkich pracowników odnośnie uprawnień i świadczeń, pociągnięcia do odpowiedzialności skorumpowanego szefostwa.
 
 
- 9 tys. robotników fabryki aluminium wszczęło strajk, by wyrzucić z pracy prezesa spółki, Wahaba,  i  pociągnąć go do odpowiedzialności poprzez ujawnienie pochodzenia jego bogactwa. 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
- 4 tys. robotników z Egipskiej Spółki Węglowej protestowało w Helwanie – dzielnicy Kairu – żądając polepszenia warunków płacowych i udziału w pokaźnych zyskach spółki.
 
 
 
- Ponad 250 robotników krajowego producenta cementu również rozpoczęło protest domagając się poprawy warunków pracy. Mówili, że pracują dla firmy od 15 lat i cały czas zarabiają zaledwie równowartość 77 dolarów miesięcznie.
 
 
 
- Pracownicy sieci handlowej Omara Effendiego oświadczyli, że wytoczą proces Gamilowi Al Qanbitowi, saudyjskiemu inwestorowi, mającemu w tej chwili 85-procentowy udział w spółce, za to, że nie płaci im pensji na czas.
 
 
 
- 200 robotników z Lafarge Cement domagało się przywrócenia do pracy po tym jak zostali wyrzuceni przez zarząd.
 
 
- Ponad 500 robotników i aktywistów zebrało się pod siedzibą kontrolowanej przez państwo Federacją Egipskich Związków Zawodowych, domagając się rozwiązania federacji. Protestujący zgromadzili się, żądając prawa do przeprowadzania pokojowych strajków, osądzenia szefów Federacji oraz prawa do zakładania niezależnych związków. Protestujący krzyczeli: „Federacja to jaskinia złodziei”; „Federacja to banda zbirów”. Kilkadziesiąt osób starało się zdobyć i okupować siedzibę Federacji, lecz ochrona odpowiedziała biciem protestujących i wyparła ich z budynku. Skończyło się na rzucaniu kamieniami. Pracownicy Federacji i ochrona zaczęli rzucać z góry butelkami, kijami i kamieniami raniąc kilku demonstrantów i dziennikarzy. Oficer wezwał do siebie trzech przedstawicieli protestujących, żeby przedstawili żądania. W tym samym czasie demonstranci krzyczeli: „Ludzie żądają likwidacji federacji”; inni wznosili tabliczki z napisami: „Osądzić tych, którzy dorobili się na prywatyzacji”. Pośród uczestników najliczniejsi byli członkowie Niezależnego Związku Zawodowego Poborców Podatkowych.
Walka pracowników - kluczowa w usunięciu Mubaraka
 
 
 
Już we wtorek 8 lutego, jeszcze przed ustąpieniem Mubaraka, egipskie ministerstwo finansów oświadczyło, że uchyli drzwi tym, którzy chcieliby ubiegać się o pracę w sektorze publicznym, starając się tym samym spełnić żądania protestujących, którzy domagali się rozwiązania problemu chronicznego bezrobocia w Egipcie. W oświadczeniu ministerstwo poinformowało, że wkrótce rozpocznie nabór drogą elektroniczną, dodając, że niedługo zostanie podany do wiadomości odpowiedni adres e-mailowy. Ministerstwo zadeklarowało, że przestudiuje nadesłane aplikacje i określi, które z państwowych placówek ma wolne miejsca pracy. Ministerstwo oświadczyło także, że nawiąże współpracę  z sektorem prywatnym, by w ten sposób wzmóc wysiłki na rzecz tworzenia miejsc pracy. Jednak robotnicy w dalszym ciągu prowadzili walki, ponieważ właśnie wkroczyli w fazę rewolucyjną całego procesu. Poniżej podane są niektóre tego przykłady.
 
 
 
Youssef Shehwan, lider robotniczy z przedsiębiorstwa stalowego w Helwanie, rozmawiał z reporterem CWI i opowiedział o wspaniałej i inspirującej walce prowadzonej przez niego i jego kolegów, zaledwie na kilka dni przed ustąpieniem Mubaraka.
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
14 tys. robotników z państwowej spółki stalowej w Helwanie zainspirowanych rewolucją, wszczęło strajk w dzień poprzedzający odejście Mubaraka. Żądali oni ustąpienia przewodniczącego oficjalnego związku zawodowego w fabryce, a był nim jeden z przywódców Partii Narodowo-Demokratycznej. Ten skorumpowany biurokrata związkowy, który przeciwstawiał się żądaniom robotników, dorobił się olbrzymiej fortuny dzięki swojemu stanowisku, którego nie wahał się nadużywać, żeby tylko dojść do osobistych korzyści na plecach robotników. Robotnicy chcieli, by natychmiast zwolnić go z fabryki i rozwiązać z nim kontrakt, zaś przewodniczący zarządu, działając pod presją, spełnił te żądania. Odpowiedziano też na inne żądania, m.in. podwyżkę premii z 38 proc. na 50 proc., zwiększenie dodatku żywnościowego i zatrudnienie pracowników tymczasowych na stałe umowy. Powołano Robotniczy Komitet Rewolucji 25 Stycznia, który ma stać na straży praw robotniczych i publicznej własności przedsiębiorstwa. Komitet jest otwarty na nowych liderów robotniczych do czasu wyboru oficjalnego rewolucyjnego komitetu robotniczego, który zajmie się wywarciem presji na zarząd celem powołania do życia niezależnego związku zawodowego. Dla robotników „rewolucja właśnie się zaczęła” i nadszedł najwyższy czas na powiązanie walki ekonomicznej z polityczną.
 
 
 
- 10 lutego w zakładach zbrojeniowych doszło do starć po tym, jak robotnicy zakładów zbrojeniowych o numerach 45 i 54 ogłosili strajk. Minister produkcji zbrojnej ogłosił „oficjalną odprawę” robotników. Zdenerwowani robotnicy wyszli na ulicę, gdzie starli się z oddziałami wojskowymi.
 
 
 
- Tego samego dnia pracownicy zakładów zbrojeniowych nr 63 i 360 podjęli strajk, dążąc do stałego zatrudnienia pracowników tymczasowych i otrzymania 100-procentowych premii. Zakończyli strajk po spotkaniu z przewodniczącym zarządu, który obiecał im spełnienie ich żądań. Zdumieli się jednak, gdy następnego dnia dowiedzieli się o ogłoszeniu dla nich „oficjalnej odprawy”.
 
 
 
- Również 10 lutego 24 tys. pracowników Kompanii Przędzalniczo-Tkackiej w El Manallah rozpoczęło strajk,  domagając się od szefów spółki podniesienia wynagrodzeń, by odpowiadały one wzrostowi cen. Pracownicy nocnej i porannej zmiany zebrali się razem pod siedzibą kierownictwa, ogłaszając strajk przeciwko niskim płacom, wysokim cenom i pogarszającemu się poziomowi życia egipskich robotników. Krzyczeli: „Chwyćmy się razem za ręce, by pokonać tę bandę złodziei”, odnosząc się w ten sposób do fortun, zbudowanych w Egipcie na kradzieży. Ochrona ogrodziła jednak bramę, uniemożliwiając robotnikom zarówno wchodzenie, jak i wychodzenie. Z kolei poprzedniego dnia pracownicy tymczasowi spółki demonstrowali w sprawie przeniesienia ich na stałe umowy.
 
 
 
- 8 lutego pracownicy międzynarodowej spółki budowlanej Intermaint i firmy Esenpro wszczęli strajk żądając stałych kontraktów.
 
 
 
- 9 lutego robotnicy firmy cementowej w Helwanie demonstrowali w sprawie jednodniowego płatnego urlopu na każde 4 dni pracy, posiłku dla robotników pracujących co najmniej 8 godzin dziennie, prawa do opieki medycznej i zatrudnienia na stałe umowy. Okoliczni mieszkańcy zaczęli gromadzić się wokół protestujących robotników, prosząc o miejsca pracy dla ich dzieci.
 
 
 
- 9 lutego również 2 tys. pracowników zakładu tekstylnego w Helwanie rozpoczęło strajk. Demonstranci zgromadzili się  pod siedzibą kierownictwa, wzywając do zwolnienia szefa zarządu spółki, rozwiązania Komitetu Związkowego i podwyżek dodatków.
 
 
 
- 9 lutego kilkuset robotników Zakładów Tkackich w Mahalli rozpoczęło siedzącą blokadę przed siedzibą kierownictwa firmy, wzywając wszystkich pracowników, by dołączyli do nich po zakończeniu trzeciej zmiany, domagając się zwolnienia szefa zarządu spółki, ponieważ odkąd objął on stanowisko, firma przynosiła straty, mimo że rząd zgodził się spłacić jej długi, wymagające odprowadzania ogromnych corocznych odsetek.
 
 
 
- Tego samego dnia ponad 1,5 tys. pracowników szpitala w Kafr El-Zayyat rozpoczęło okupację placówki, żądając zapłacenia im ostatnich dodatków. Protest rozpoczęły pielęgniarki, do których następnie dołączyli lekarze i pozostali pracownicy szpitala.
 
 
 
- Również 9 lutego w regionie Suezu, 400 robotników Zakładów Stalowych wszczęło strajk w sprawie podwyżki płac, twierdząc, że nie otrzymywali żadnych dodatków przez ostatnie kilka lat. Właścicielem spółki jest biznesmen Gamal El Garhy.
 
 
 
- 9 lutego strajk podjęli także pracownicy Coke Company w Helwanie. Ponad 4 tys.  robotników zebrało się pod siedzibą spółk,i wzywając kierownictwo do podniesienia płac, przeniesienia pracowników tymczasowych na stałe umowy o pracę i wypłacenia dodatków w zależności od wzrostu eksportu. Protestujący pod siedzibą firmy wznosili hasła przeciwko korupcji i na cześć rewolucji.
 
 
 
Potrzeba socjalistycznej alternatywy
 
 
 
Kapitalistyczni ekonomiści zganili już rząd egipski za pośpiech w przyjmowaniu tysięcy nowych pracowników do sektora publicznego, bo twierdzą, że stanowiłoby to wielkie obciążenie dla budżetu państwa, które już ma 8-procentowy deficyt. Jednak robotnicy zaczęli przeciwstawiać się kapitalistycznym ekonomistom, którzy zawiedli dziesiątki milionów pracowników, drobnych rolników i ubogich. Nawoływali do skończenia z korupcją i do otwarcia ksiąg finansowych, by móc stwierdzić, w którym miejscu zyski zostały skradzione. Część robotników głosi już hasła przeciwko prywatyzacji i za ponowną nacjonalizacją ich firm pod ich zarządem i kontrolą. W zakładach pracy już tworzą się komitety robotnicze, a stare, skorumpowane związki zawodowe zostały potępione przez wszystkich pracowników.
 
 
Komitet na rzecz Międzynarodówki Robotniczej (CWI) podpisuje się pod hasłami o nacjonalizacji i głosi, że gospodarka powinna być planowana i kontrolowana przez samych robotników poprzez demokratycznie wybieranych przedstawicieli, którzy pełnili by stanowiska za normalną robotniczą pensję i mogliby zostać w dowolnym momencie odwołani, gdyby nie działali w interesie tych, którzy ich wybrali. Wzywamy również do natychmiastowego połączenia walk pracowniczych i działań komitetów robotniczych we wszystkich miastach Egiptu. Taki bezpośredni krok w kierunku utworzenia rządu przedstawicieli robotników, drobnych rolników, młodych i ubogich mógłby zabezpieczyć rozpoczętą rewolucję, przyczynić się do istotnej poprawy warunków życia ludzi pracy i do zwołania rewolucyjnego zgromadzenia konstytucyjnego, które demokratycznie zadecydowałyby o przyszłości kraju. Mogłoby to również zachęcić szeregowych żołnierzy i policjantów do wybierania własnych komitetów, wolnych od presji ze strony najwyższych dowódców, i do solidarności z ich rodzinami, klasą robotniczą, ubogimi i drobnymi rolnikami.
 
 
 
CWI twierdzi, że klasa robotnicza weszła w rewolucyjny etap swej walki, która zagroziła zarówno interesom skorumpowanej klasy kapitalistycznej w Egipcie, jak i światowemu kapitalizmowi, odczuwającemu nieustający lęk przed rozszerzaniem się walk klasowych i obaleniem ich systemu działającemu dla zysków garstki bogaczy.
Podobnie jak wiele krajów w regionie, Egipt obfituje w bogactwa naturalne i wykształcił produkcyjną klasę robotniczą, która stanowi siłę zdolną do likwidacji biedy i bezrobocia. Po raz kolejny robotnicy pokazali światu swój opór wobec bezwzględnego systemu kapitalistycznego i zapoczątkowali proces rewolucyjny wyposażeni w rewolucyjną alternatywę – są to pierwsze kroki w kierunku socjalistycznego przekształcenia społeczeństwa.
Naprzód, ku rewolucji, ku rewolucji robotniczej, ku międzynarodowej solidarności klasy robotniczej, ku socjalizmowi!

Chahid Gashir: Tunezja - reżim się chwieje

tunezja_rewolucja.jpg

Powstanie ludowe zmusza prezydenta Ben Alego do ucieczki z kraju
 
 

Rosyjskie organizacje trockistowskie: Zbudujmy razem organizację antykapitalistycznej lewicy

keep left.jpg

Wspólne oświadczenie Socjalistycznego Ruchu «Naprzód» («Vperiod») i Socjalistycznego Oporu, 29.12.2010.

Zbudujmy organizację antykapitalistycznej lewicy

Ajnur Kurmanow: Rewolucja w Kirgistanie na rozdrożu

Kirgistan.png

Zamieszczamy tekst poświęcony najnowszej sytuacji w Kirgist

Szwecja: Rozłam w sekcji CWI

get_img.jpg

Jak informuje forum RevLeft.com, w szwedzkiej sekcji CWI- Partii na Rzecz Sprawiedliwości Społecznej (Rättvisepartiet Socialisterna) doszło do rozłamu.

Andreas Payiatsos: Strajk generalny w Grecji

Grecja strajjk3.jpg

Strajk generalny w Grecji, do którego doszło 24 lutego, miał charakter ogólny i objął wszystkie branże zarówno publicznego, jak i prywatnego sektora g

Społeczność

che rebel