Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 16 gości.

Na stronie głównej

Paweł Kamiński: Czy dyktatura proletariatu może być wielopartyjna? (cz. I)

Komuna Paryska

Jednym z częstych oskarżeń pod adresem komunizmu jest jego rzekoma antydemokratyczność.

Ewa Balcerek i Włodek Bratkowski: Klęska wyborcza tzw. Koalicji Lewicy niekoniecznie jest dla lewicy rewolucyjnej problemem

Koalicja-Lewica-Robert-Biedroń-Adrian-Zandberg-i-Włodzimierz-Czarzasty-źródło-fb.wiosnabiedronia-800x450.jpg

1111

See video

 
 
Zamiast wykorzystywać sytuację największej jasności, na jaką stać sytuację rzeczywistą, aby można było uchwycić istotę konfliktu klasowego.
 
Walka o zamazanie tej jasności po to, aby zaczynać od zera jakąś donkiszoterię w sytuacji, która na powrót sprawi, że zniknie jasność podziałów, jest polityką drobnomieszczańskiego tchórzostwa i oportunizmu, skrywanego pozorami „politycznego realizmu”.
 
Drobnomieszczanin chce, aby sytuacja sprzyjała jego wygodzie, a wtedy on się zastanowi i może się ruszy, chociaż, jak widać historycznie, nie będzie już wiedział ani po co, ani w jakim kierunku.
 
Poglądy autora to czysty manifest bezradności podniesionej do rangi wielkiej cnoty  
 
 
Tymczasem klęska "koalicji lewicy" jest w zasięgu ręki. Czego nie wyklucza już nie tylko prof. Rafał Chwedoruk, ale i naczelny "Kultury Liberalnej", Łukasz Pawłowski (patrz: „Co powinna zrobić lewica po wiecu w Białymstoku”)
 
   
Kierunek myślenia proponowany przez niego jest dla tej koalicji raczej nie do przyjęcia. Nie na tym się ona koncentruje. 
 
Ewa Balcerek i Włodek Bratkowski  
31 lipca 2019 r.

See video

Ewa Balcerek i Włodek Bratkowski: Ręce wyciągnięte po pomoc, czyli współczesna radykalna lewca w poszukiwaniu alternatywy dla Marksa

ręce.jpg

Problemy teorii ekonomicznej wydają się trudne przeciętnemu człowiekowi.

Ewa Balcerek i Włodek Bratkowski: Naiwność czy głupota?

Working class

11

See video

 
Kto wygrał Zimną Wojnę, dziś już wiadomo. 
 
Współczesna lewica ma swoje korzenie właśnie w tych nowych ruchach, które nie kwestionowały kapitalizmu jako systemu gospodarczego, ale jako system niedoskonałej demokracji rozumianej jako anarchistyczna wolność jednostki. Czyli – tropem XIX-wiecznych koncepcji stojących w opozycji do aktywności Marksa i jego prorobotniczego nastawienia. 
 
Ten rodowód odbija się dziś na rozumieniu politycznej roli lewicy, czyniąc z niej twór impotentny i przez to znajdujący się w permanentnym kryzysie. Lewica burżuazyjna przestała być bytem historycznym w momencie, kiedy burżuazja straciła impet rewolucjonizujący stare stosunki społeczne wraz ze stabilizacją kapitalizmu. Świat i system kapitalistyczny stoją na krawędzi katastrofy, która zresztą była wieszczona od dawna, choć przez rozbawioną młodzież nie traktowana zbyt poważnie jako strachy na Lachy. 
 
Pomijamy już licytowanie się z Kochanem na temat tego, ilu homoseksualistów było w Wehrmachcie, bo to żałosne. Inteligenci z wadą wzroku (politycznego i nie tylko) często wymigiwali się od służby wojskowej, czego im nie wypominamy, tylko przypominamy, żeby się zbytnio nie napinali w poczuciu wyższości moralnej. Przypominamy też, że to chłopi i robotnicy stanowili trzon armii carskiej, późniejszej armii rewolucyjnej. W pierwszej byli pod przymusem, w drugiej – już nie. 
 
Marksizm, wbrew temu, co wmawiają jego burżuazyjni krytycy, szukający sposobów „ustawienia przeciwnika, nie jest koncepcją powszechnej szczęśliwości, ale teorią wyzwolenia klasy robotniczej jako klasy produkcyjnej, od systemu wyzysku klasowego. „Naturalizowanie” wyzysku w koncepcjach genderowych sprawia, że kapitalizm staje się „naturalnym” systemem społeczno-ekonomicznym. Jest to koncepcja prawicowa, uwiarygodniająca – paradoksalnie – koncepcje konserwatywno-prawicowe typu J. Korwin-Mikke. A to dzięki przyznaniu wagi koncepcjom „naturalistycznym” – jak to, że mimo kulturowości płci wyzwolenie od ucisku LGBT+ polega na „naturalizowaniu” kwestii. 
 
Nie wymagamy od Nowej Lewicy ani konsekwencji, ani przejawów lotności umysłu. Rozumiemy ograniczenia. 
 
Trudno jednak uwierzyć, aby takie pomysły ideologiczne, jak antykomunizm nowolewicowy, nie były wręcz świadomie wykorzystywane w celu zwalczania ideologii komunistycznej. Zwłaszcza w epoce wojen informacyjnych, które nie pojawiły się wczoraj. 
 
Ewa Balcerek i Włodek Bratkowski 4 lipca 2019 r.

See video

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Obama rev