Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 40 gości.

Kultura

22 IV 2018 - 148. rocznica urodzin Włodzimierza Iljicza Lenina

8.04.2018 - 10. rocznica śmierci Ludwika Hassa

14 III 2018 - 135. rocznica śmierci KAROLA MARKSA

Uwolnić Mateusza Piskorskiego ! Podpisz petycję !

Uwolnić Mateusza Piskorskiego !

Podpisz petycje ze uwolnieniem bezprawnie więzionego od niemal 2 lat Mateusza Piskorskiego!

100. rocznica powstania Armii Czerwonej

100. lat temu, kilka miesięcy po Rewolucji Październikowej i wprowadzeniu władzy radzieckiej, oddziały uzbrojonych robotników - Gwardia Czerwona - zostały przekształcone w regularną, Robotniczo-Chłopską Armię Czerwoną (RKKA). Początkowo, dowódcy Armii Czerwonej wybierani byli demokratycznie i o jej egalitarnym charakterze świadczył brak stopni oficerskich.

Formalnie Armia Czerwona powstała 28 stycznia 1918, tradycyjnie jednak jej założenie datowane jest na 23 lutego, w dniu rozpoczęcia pierwszego masowego zaciągu ochotników. W pierwszych latach swojego istnienia na Armii Czerwonej spoczął ciężar obrony młodego państwa radzieckiego przed białymi takimi jak Kołczak, Judenicz, Wrangel i krwawy baron von Sternberg, jak też z zagranicznymi interwentami - Wielką Brytanią, Francją, USA, Japonią, jak też i nowo powstałym burżuazyjnym państwem polskim.

25.02. Wrocław, spotkanie promujące książkę Trockiego

Szczęśliwego Nowego 2018 Roku!

Partia Razem dekomunizuje….karpia wigilijnego!

Normal 0 21

Na fali antykomunistycznego uniesienia, razemici odkryli koleją zbrodnię komunistyczną – mord rytualny, popełniany rokrocznie na karpiach.
 
Oto czego możemy się dowiedzieć na profilu facebookowym Partii Razem (Razem Bieszczady):
 

 
Źródeł tradycji związanej z karpiem na wigilijnym stole możemy szukać w okolicach Krosna. Dlaczego? Bo upowszechnienie się karpia jako ryby jedzonej na wigilię zawdzięczamy nikomu innemu jak... Władysławowi Gomułce, który urodził się w Białobrzegach (obecnie dzielnica Krosna). Komunistyczny przywódca zalecał jedzenie ryb wyhodowanych w stawach PGR-ów. Hodowla karpia nie wymagała zaangażowania floty rybackiej i wymagających sposobów odłowu. Z racji niedostatków sprzętu i logistyki, karpie przewożono i przetrzymywano w haniebnych warunkach.  
 
Niestety, tradycja kupowania żywych karpi wciąż jest żywa. Nie godzimy się, by żywe zwierzęta były przetrzymywane w małych basenach i beczkach, w których się duszą i cierpią, bo ryb jest więcej niż wody. Nie godzimy się na okrutne zabijanie już kupionych karpi.
   
W te Święta niech i karpie mają głos! Nie kupujmy żywych ryb.
 
Genialne! Na to nie wpadł jeszcze ani Instytut Pamięci Narodowej ani ojciec Tadeusz Rydzyk. Jesteśmy pod wrażeniem.

Pikieta przed konsulatem RP w Kaliningradzie

Normal 0 21

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

CAPITALIST